Biedna Lucyna

696Report
Biedna Lucyna

Lucy miała zaledwie siedem lat. Wybrałem ją niemal natychmiast. Była najładniejszym dzieckiem z największym możliwym potencjałem. Ze swoimi długimi, brunetkowymi lokami i dużymi, zielonymi oczami, również wydawała się idealna. Nie tylko była piękna, ale miała najdrobniejsze i najbardziej delikatne ciało, jakie kiedykolwiek widziałem u dziecka, co czyniło to doświadczenie bardziej ekscytującym.
Odwoziłem syna Jake’a do szkoły. Chodził do tej samej klasy co Lucy i kiedy go o nią zapytałam, powiedział, że jest cicha, ale naprawdę słodka. Miałem wrażenie, że Jake podkochiwał się w Lucy, ale to mnie nie powstrzymało.
Stałem na placu zabaw wśród innych rodziców, czekając na Jake'a. Widziałem, jak Jake wychodził z ciężkich drewnianych drzwi szkoły i podbiegł do mnie. Widziałem też Łucję, siedzącą na ławce niedaleko Wendy House i najwyraźniej czekającą na matkę. Widziałem idealną okazję.
– Jake – powiedziałam, starając się odwrócić wzrok od Lucy. „Zostaniesz dziś wieczorem u swojej matki. Mam dużo pracy przed jutrzejszą dużą prezentacją, dobrze?”
Spojrzał w dół, wyraźnie zdenerwowany. – OK – wymamrotał. Położyłem mu rękę na ramieniu i odprowadziłem do samochodu. Zajęłam miejsce kierowcy i jak najszybciej zawiozłam go do domu jego matki. Kiedy dotarłem do drzwi, powiedziałem: „Przykro mi, Jane. Czy będzie w porządku, jeśli tu zostanie na noc? Mam dużo pracy do zrobienia”.
Była wyraźnie wkurzona. Westchnęła. – Wejdź Jake. Lepiej, żeby to się więcej nie powtórzyło, Robercie. Nie powinni dzielić się opieką, wiedziałam, że będziesz to robił cały czas.
Przeprosiłem i powiedziałem Jake’owi, że podrzucę go rano do szkoły. Uściskał mnie i wróciłam do samochodu, nie chcąc marnować ani chwili. Odjechałem, a brudne myśli o Lucy krążyły mi po głowie.
Kiedy dotarłem na plac zabaw, był pusty, z wyjątkiem Lucy, która nadal znajdowała się przy Wendy-house. Byłam w szoku, że nauczycielka się tym nie zainteresowała. Mimo to wysiadłem z samochodu i podszedłem do niej. Kiedy do niej dotarłem, przykucnąłem do jej poziomu. – Hej, czy wszystko w porządku?
Spojrzała na mnie oczami pełnymi łez. „Mój tata po mnie nie przyszedł… on zawsze się spóźnia!” Powiedziała przez nowy szloch.
Pogładziłem delikatnie jej ramię. „Och, kochanie. Wszystko w porządku…” powiedziałem pocieszająco. „Hej, dlaczego nie powiesz mi, gdzie mieszkasz, a potem cię podrzucę, co?”
Spojrzała na mnie z wahaniem. „Nie, wszystko w porządku… Jestem pewien, że tata wkrótce tu będzie…”
Nie zamierzałem się tak łatwo poddać. To może być moja jedyna szansa. „Co ci powiem, w drodze powrotnej możemy wpaść do sklepu ze słodyczami…”
Jej oczy się zaświeciły. Działało jak urok, tak jak podejrzewałem. „...OK” – pociągnęła nosem. Wstała i wzięła mnie za rękę, gdy prowadziłem ją z powrotem do samochodu. Usiadła na tylnym siedzeniu, a kiedy już usiadła, chytrze zamknąłem drzwi. Zacząłem wyjeżdżać, a ona powiedziała mi, gdzie mieszka. To nie było zbyt daleko od mojej ulicy.
Kiedy Lucy zobaczyła, że ​​przejeżdżam obok jej ulicy, zaczęła panikować. Powiedziałam uspokajająco: „Ciii, kochanie… wszystko w porządku. Twój tatuś powiedział mi, że będzie czekał w moim domu”. Wydawała się niepewna, ale w końcu kupiła. Wjechałem na podjazd i wysiadłem z samochodu. Podszedłem do jej drzwi i wziąłem ją za rękę, gdy szliśmy po schodach. Otworzyłem drzwi i weszliśmy do środka.
– Jeśli chcesz, możesz zdjąć płaszcz. Twój tatuś będzie tu za około pół godziny. Kiedy rozpinała zamek płaszcza, zamek się zaciął. Pomogłem jej to zdjąć, a kiedy w końcu się ruszyło, zsunąłem ją z jej ramion. Pod białą koszulką widziałem jej drobną pierś. Pogłaskałem ją po plecach i powiedziałem, że może pójść na górę do mojego pokoju i przyniosę jej kilka zabawek Jake’a do zabawy, gdy będzie czekać. Skinęła głową, a ja patrzyłem, jak jej ciasna mała dupa wchodzi po schodach. Podszedłem zaraz za nią i kiedy weszliśmy do mojej sypialni, zamknąłem drzwi na klucz. Zapytała, co robię, a ja odpowiedziałem, że wszystko w porządku, że to ochrona przed złymi ludźmi. Powiedziałem jej, żeby usiadła na moim łóżku, a ja usiadłem obok niej i pocierałem jej plecy. Moja dłoń powoli opadła na jej dół. Wzdrygnęła się.
„Tatuś powiedział, że nikomu nie wolno mnie tam dotykać”. Powiedziałem jej, że jej tata ma na myśli każdego, tylko nie mnie. Nie kupiła tego i próbowała uciec. Głupia Lucyna. Złapałem ją i rzuciłem na łóżko. Zaczęła płakać. Powiedziałem jej, żeby się zamknęła i uderzyłem ją w twarz, przez co zaczęła krzyczeć. Złapałem ją za szyję i patrzyłem, jak jej twarz robi się czerwona, a drugą ręką gorączkowo zdzierałem z niej ubranie. Rozerwałem szew jej niebieskich dżinsów i zerwałem biały T-shirt. Zostały tylko jej maleńkie niebieskie majteczki, które z łatwością zsunęły się. Gapiłem się na nią przez minutę, a mój kutas nagle stwardniał na widok jej ciasnej, łysej cipki. Puściłem jej szyję i masowałem jej sutki, ściskając je i szczypiąc. Krzyknęła z bólu, a moja erekcja przez cały czas stawała się coraz trudniejsza.
„Ciii, wszystko w porządku, kochanie… nie martw się… ciii.” Uciszyłem ją. Całowałem ją w jej małe cycuszki i całowałem brzuch, aż dotarłem do jej cipki. Nie była mokra, ale i tak ją polizałem. Przestała szlochać, ale błagała, żebym przestał. Powiedziałem jej „Nie” i kontynuowałem lizanie. Zaczęła jęczeć, ale uświadomiła sobie, co robi, i próbowała krzyknąć. Wziąłem jej małe majtki i zakneblowałem ją, po czym zacząłem ją lizać. Słyszałem jej jęki przez majtki.
„Tak, to prawda, kochanie. Czy to nie przyjemne, ty mała dziwko?” Uderzyłem ją w udo, przez co wzdrygnęła się. Nadal kiwała głową. „Tak… teraz będziesz ssać mojego kutasa… wiesz, co to jest kutas, kochanie?” Potrząsnęła głową. „Pokażę ci…” Wyciągnąłem kutasa i zacząłem pocierać trzonek. Wyjąłem majtki z jej ust i wepchnąłem mojego penisa, przez co zaczęła się krztusić i prychać.
"NIE!" próbowała krzyczeć, krztusząc się, ale wepchnąłem ją jeszcze głębiej. Powiedziałem jej, żeby polizała górę, a ona to zrobiła, nie chcąc, żebym ją znowu uderzył. Poczułem, że zaraz dojdę, więc ją odepchnąłem. Podniosłem ją pod pachy i rzuciłem na podłogę, wytrącając powietrze z płuc. Kładę ją na plecach i przykładam czubek mojego kutasa do jej ciasnej małej cipki. Położyłem się na niej, prawie ją miażdżąc. Wsunąłem mojego fiuta, przez co krzyknęła z bólu. Zakryłem jej usta dłonią i staranowałem, a krew spłynęła na mojego fiuta. Nigdy nie spodziewałem się, że będzie tyle krwi. „Och, tak… tak, kochanie. Zamierzam cię zerżnąć… kurwa, tak!” Krzyknęłam, przekrzykując jej krzyki. Podniecenie związane z ruchaniem tak ciasnej cipki sprawiło, że chciałem się w niej spuścić. Zacząłem przyspieszać, aż moja sperma eksplodowała w niej. Wysunąłem się z niej i położyłem się obok niej. Podparłem się na łokciu i patrzyłem, jak szlocha.
– Chodź – powiedziałem, podnosząc ją. Zabrałem ją do pokoju Jakesa i przyniosłem jej trochę ubrań do założenia. Kiedy była już ubrana, zabrałem ją na dół i założyłem płaszcz, nie przejmując się wycieraniem krwi z jej pochwy. Podałem jej tornister i zabrałem ją za drzwi. Podniosłem ją i owinąłem jej nogi wokół mojej talii, gdy szliśmy do samochodu. Położyłem ją na tylnym siedzeniu i pojechałem na złą stronę miasta. Zatrzymałem się przy alei wypełnionej graffiti i wrzuciłem ją do alejki. Znowu zaczęła płakać, pytając, dlaczego ją zostawiam. „Nie jestem już do niczego potrzebny” – wzruszyłam ramionami, po czym odjechałam do domu, żeby posprzątać bałagan.

Podobne artykuły

Wywiad w sobotnie popołudnie na Manhattanie.

Wywiad w sobotnie popołudnie na Manhattanie. -------------------------------------------------- ------------------ Siedząc w oknie Southgate w pobliżu Central Parku, patrząc na zieleń i skały miejskiego sanktuarium; Irene wydawała się zrelaksowana, popijając kawę i przeglądając doskonałe menu, opowiadając jednocześnie o najbardziej oburzających zachowaniach. Była skromnie ubrana w czerń i futro, ale miała głęboki dekolt i bardzo wysokie czerwone obcasy. Zgodziła się spotkać ze mną, kiedy skontaktowałem się z nią w sprawie jej ostatniego przedsięwzięcia, zakupu ziemi w północnej części stanu Nowy Jork i w kierunku Hamptons na Long Island. Naprawdę chciałem zapytać o jej interesy, a nie inwestycje, ale to mogłoby być niebezpieczne. Dla mnie...

944 Widoki

Likes 0

Dług Racheli (Rozdział 3 - Przeszłość i ból)_(0)

Nadeszła sobota i nadal nie miałam kontaktu z Rachel. Nie byłam też jeszcze gotowa, by zadzwonić do niej na następną schadzkę. Na pewno chciałem. W czasie przed Rachel, odkąd ostatnio byłam z kobietą, wydawało mi się, że mój popęd seksualny osłabł. Bycie z Rachel ponownie ją rozpaliło, doprowadziło z prawie uśpienia do ogromnego piekła. Aby zaczekać, obejrzałem filmy z naszych poprzednich spotkań. Naprawdę była wspaniała. Mogła być wstrętna, a to i tak nie miałoby znaczenia, jej młodzieńcze ciało i lubieżny umysł z nawiązką to wynagradzały. Nie była jednak zła w łóżku, przynajmniej w (jak dotąd) ograniczonych doświadczeniach, jakie z nią miałem...

2.6K Widoki

Likes 0

Życie Playboya Rozdział 5

ROZDZIAŁ 5 Stałem w laboratorium, teoretycznie zwracając uwagę na monitory przede mną i analizując liczby. Ale tak naprawdę ukradkiem sprawdzałem różne kobiety wchodzące i wychodzące z gabinetu pani Robinson. W całym college'u rozesłano ogłoszenie z prośbą o udział ochotniczek w badaniach biologicznych wpływających na ludzką seksualność. Było to płatne badanie, więc zapisało się o wiele więcej dziewcząt niż potrzebnych miejsc, a pani Robinson mogła wybrać tylko najgorętsze studentki z kampusu. Im więcej pięknych dziewczyn wchodziło i wychodziło, nosząc skąpe ubrania i odsłaniając trochę skóry, tym bardziej czułem, jak moja krew się gotuje. Nieraz jedna ze studentek zerkała na mnie zaskoczona, a...

1.4K Widoki

Likes 1

Nowy sąsiad

„Kurwa, człowieku. Wnoszenie tego całego gówna po schodach to suka” – skarży się Jack, mój przyjaciel, no cóż, teraz współlokator. – To był twój pomysł, żeby znaleźć miejsce na górze – spieram się w odpowiedzi. – Tak, cóż, nie pomyślałem o schodach. Mój przyjaciel i ja jesteśmy parą dzieciaków rozpoczynających pierwszy rok w Hillside College. Wiem, brzmi dość ogólnie, prawda? Ale hej, to dobry początek dla nas w nowym miejscu. „Johnny, zejdź na dół i weź kilka ostatnich pudeł”. – Po prostu chodźmy ich zebrać – mówię. „No człowieku”. Dlaczego nie? „Ponieważ jestem zbyt zajęty testowaniem nowej kanapy” — mówi, wskakując...

1.5K Widoki

Likes 0

Bezbożni i niewierzący: 2 Ch 1

Szklane kubki wypełnione diabelską wodą stukały o siebie, wypełnione pięknymi, skąpo odzianymi kobietami i dziewczętami z obiecującymi uśmiechami na twarzach. Oficerowie Koalicji w barze wiwatowali, podnosząc kubki, aby uczcić ich zwycięstwo w Ridgehill nad siłami Inimi miesiąc wcześniej. W zatłoczonym burdelu Axel siedział z własnym kubkiem diabelskiej wody, rozmyślając nad wydarzeniami, odkąd został wezwany na ten świat. Niemal od samego początku on i jego najlepszy przyjaciel Rayner byli uwikłani w konflikt, walcząc z goblinami, żołnierzami Inimi, bandytami, a nawet smokami. Wszystko, czego teraz pragnął, to wślizgnąć się w zapomnienie i zachować dyskrecję. Zbyt wiele uwagi przyniosło niewłaściwy rodzaj kontroli. Ludzie zaczęliby...

1.7K Widoki

Likes 0

Kwiecień - część II

Dziękuję wszystkim za miłe komentarze i ogólnie pozytywne oceny. Przepraszam, że część 2 trwała tak długo, ale przed opublikowaniem chciałem się upewnić, że jest tak dobra, jak to tylko możliwe. Mam nadzieję, że spodoba ci się ta część i poszukaj części 3 w nadchodzących tygodniach. Proszę, kontynuujcie ocenianie i komentowanie, a jeśli nie podobają wam się elementy opowiadanej przeze mnie historii, proszę dajcie mi znać w komentarzach, co waszym zdaniem mógłbym poprawić. Rob i April leżeli w łóżku April, pogrążeni we własnych myślach po stosunku. Zapewnili się nawzajem, że będzie to związek bez zobowiązań, a ta dwójka będzie po prostu przyjaciółmi...

1.4K Widoki

Likes 0

Piątek_(1)

Nadszedł piątek, a ja nie wiedziałem, jak to przeżyję. Z każdą teczką na moim biurku musiałem zadawać sobie pytanie, czy próbuję ponownie zobaczyć się z Sarą, czy to w ogóle było tego warte i czy powinienem nadrobić różnicę, próbując przejść obok baru Lisy w drodze do domu. Pogoń za dwoma królikami oznaczała utratę obu, pogoń za żadnym z nich oznaczała również utratę obu, więc musiałem coś wymyślić. Poddałem się. Wróciłem do domu sam, punktualnie. --- Sara podjechała do obskurnego baru niedaleko pracy, wodopoju, którego nie odwiedzała od jakiegoś czasu. Kiedy usiadła przy barze, powitała ją znajoma twarz. „Hej Saro! Dawno się...

1.3K Widoki

Likes 0

Szofer (nr 4) ...... Tina i ci szaleni klienci

Szofer…. Tina i ci szaleni klienci Scenariusz: PABLO DIABLO Prawa autorskie 2018 ROZDZIAŁ 1 Kiedy Tina i ja wyszliśmy z biura trzymając się za ręce, uśmiechnąłem się. Wiedziałam, że jestem w znacznie silniejszej pozycji, opiekując się Panem i Panią Jaxson. To byli wspaniali ludzie. W tym momencie podsumowywałem w głowie, co się ze mną stało, odkąd dołączyłem do Happy, Happee Limo Company: • Uprawiałem seks z Saszą – moją szefową, Tiną – jej asystentką, Paulą – koleżanką z pokoju telefonicznego i Jill – najlepszym kierowcą w firmie. • Otrzymałem 2000 dolarów napiwku od pana Jaxsona, tylko za zrobienie tego, co należy...

1.2K Widoki

Likes 0

Najgorsze/najlepsze zatrzymanie w historii. 2

*jest w tym część pierwsza i po raz kolejny gramatyka nie jest idealna* Myśl o paleniu sutków podnieciła mnie, ale nie śmiem powiedzieć tego panu B. Chwycił mnie za ramię i kazał mi rozpiąć bluzkę i zdjąć ją wraz ze stanikiem i położyć dłoń na czubku głowy. Kiedy trwało to zbyt długo, westchnął, potrząsając głową i wymierzył mi jeszcze kilka klapsów w tyłek. Przyspieszyłem, żeby go już nie denerwować. Obejrzał moje potrójne ds i duże sutki, uśmiechając się do siebie, jakby trafił w dziesiątkę. Dostałem też uśmiechy od innych chłopców. Zastanawiałem się, czy ktoś by w to uwierzył, gdybym im powiedział...

1.1K Widoki

Likes 0

Gorący koszykarz

Jestem trenerem koszykówki w małym kolażu na południu. Trenuję dziewczynę, mam dwadzieścia, po pięć w każdej klasie. są różnej wielkości, wysokie i niskie, ale nie za krótkie. Wszystkie są dobrze zbudowane. Pierś wielkości grejpfruta. Niektóre z najlepiej wyglądających tyłków, jakie kiedykolwiek widziałeś. Więc pewnego dnia jestem w swoim biurze i Annie przychodzi do mojego biura. Ma na sobie jeden z tych krótkich topów, które zakrywają jej piersi. To otyłe, że nie miała stanika. Ma na sobie szorty, które są bawełniane i są tak ciasne, że widać, że niczego pod nimi nie nosi. Ona jest bardzo gorąca Mam 6'10 wzrostu, 230 funtów...

1.1K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.