Spotykam ją na grillu

540Report
Spotykam ją na grillu

Właśnie usiadłem do talerza z jedzeniem, kiedy weszła do wspólnego grilla. Odpowiednia ilość grubości we właściwych miejscach wypełniła małą czarną, którą miała na sobie, a obcas wydłużył jej nogi. Nie mogłem oderwać od niej wzroku, gdy szła, śmiejąc się z przyjaciółmi w czymś, co wydawało się być w zwolnionym tempie. Pochyliłem się do przyjaciela i zapytałem, czy wie, kim jesteś. „Ma na imię Dayana lub coś w tym stylu. Ona jest kuzynką Luisa – powiedział, a ostatnia część miała być ostrzeżeniem. Luis i ja mamy między sobą złe relacje od szóstej klasy z powodu jakiegoś zauroczenia, które oboje mieliśmy i jego temperamentu, więc to tylko sprawiło, że byłeś dla mnie bardziej atrakcyjny. Nie widziałem go na grillu, ale to nie znaczyło, że go tam nie było, a nie chciałem zepsuć grilla reszcie ludzi, którzy dobrze się bawią, więc wysłałem przyjaciela z notatką z napisem „Chętnie z Tobą porozmawiam, napisz do mnie SMS” i zawierał mój numer. Zachowałem spokój i nie zwracałem uwagi na przyjaciela, kiedy wręczał ci notatkę i wskazywał mnie. Kiedy patrzysz, widzisz mierzącego 180 cm i ważącego 220 funtów faceta z silnymi, umięśnionymi ramionami i tatuażami, żartującego z przyjaciółmi. Bierzesz notatkę, czytasz ją i wsuwasz do torebki, dziękując mojemu przyjacielowi. Wraca i przekazuje mi wiadomość, że nie wydajesz się zainteresowany, i nieco przygnębiony, dopijam drinka i mówię kumplom, że wychodzę.

Około 15 minut później, gdy idę do domu, mój telefon wibruje w kieszeni. Myśląc, że to prawdopodobnie moi przyjaciele robią mi gówno, ignoruję to i idę do domu, ponieważ nadszedł czas, abym poszedł na siłownię, łapię torbę i wychodzę. Ćwiczę przez godzinę i wracam do domu, żeby wziąć prysznic, kiedy postanawiam zajrzeć do telefonu. Mam SMS-a z nieznanego numeru, który brzmi: „Gdzie poszedłeś?” Myśląc, że to po prostu zły numer, ignoruję go i wskakuję pod prysznic. Kiedy wychodzę, mój telefon miga, wskazując, że mam nową wiadomość, patrzę na nią i jest z tego samego numeru. Tym razem wiadomość brzmi: „Nie jest miło dać komuś swój numer, a potem nie odpowiadać”. Szybko odpisuję: „Cześć, przepraszam, myślałem, że pomyliłeś numer i że nie jesteś zainteresowany. A tak przy okazji, nazywam się Derrick.

„Dayana i nie chciałem, żeby moi przyjaciele mnie pierdolili, odkąd się tu przeprowadziłem”

„Słuchaj, jeszcze raz przepraszam, dlaczego nie pozwolisz mi to wynagrodzić i gdzieś cię kiedyś zabrać”?

„Jestem teraz wolny, może po mnie przyjedziesz i pójdziemy na plażę? Jeszcze tam nie byłem”

"Brzmi dobrze"

„odbierz mnie za 20 minut ze sklepu na rogu”

„Będę tam” – odpowiadam. Podekscytowany zakładam szorty i biały t-shirt, na głowie kapelusz, biorę torbę, dorzucam ręcznik i trochę kremu z filtrem przeciwsłonecznym. To zajmuje tylko około 5 minut, mam 15 minut do zabicia, więc i tak idę do sklepu i kupuję 12-pak Corony i trochę lodu. Kiedy napełniam lodówkę, słyszę „hej, nie myślałem, że już tu będziesz”. Odwracam się i tam jesteś. Jesteś ubrany zupełnie inaczej niż przy grillu. Gdy skanuję od stóp w górę, widzę, że masz na sobie klapki, białą sukienkę od słońca, pod którą widać przebłyski jaskrawego bikini, a włosy rozczesujesz z koka, tak że lekko powiewa na wietrze. „Wow” to jedyne, co udało mi się wymamrotać. Trzymasz swoją torbę plażową i pytasz: „Gdzie mam to położyć?” Wracając do zmysłów, biorę go i wkładam do bagażnika razem z moim, a następnie ładuję lodówkę. „Tak się cieszę, że do mnie napisałeś. Jesteś absolutnie oszałamiający” – mówię, otwierając przed tobą drzwi. W myślach przeklinam siebie za to, że jestem takim kujonem, jak mówisz: „Ja też”.

Jedziemy w niezręcznej ciszy, przerywanej jedynie nieśmiało zadawanymi przez nas pytaniami w pogawędce. Po około 20 minutach jazdy docieramy do małej plaży, o której większość turystów nie wie. W większości jest wypełniona lokalnymi surferami, ale ponieważ o tej porze dnia nie ma zbyt wielu dobrych fal, mam nadzieję, że jest w większości pusta. Zatrzymuję się w miejscu, wysiadam, obchodzę i otwieram drzwi. Wysiadasz i rozglądasz się, a ja idę do bagażnika i wyciągam nasze torby i lodówkę. Wychodzimy na piasek, ja niosę lodówkę i torbę, a ty swoją. Wygląda na to, że mamy szczęście, ponieważ plaża jest w większości pusta, jest z nami tylko 4 lub 5 osób. Znajduję dla nas miłe miejsce z dala od wszystkich innych i wyrzucam ręcznik, kładąc lodówkę na jednym końcu. Rozkładasz swoje, podczas gdy ja wyciągam piwo, otwieram pokrywkę i podaję je również Tobie. Bierzesz to i siadasz, a ja do ciebie dołączę. W miarę jak poznajemy się nawzajem i zaczynamy czuć się ze sobą bardziej komfortowo, nasza rozmowa staje się bardziej zrelaksowana i naturalna. Po kolejnych 2 piwach pytam, czy masz ochotę popływać. Zaglądasz do torby i zdajesz sobie sprawę, że zapomniałeś kremu z filtrem przeciwsłonecznym, i mówisz, że nie chcesz się poparzyć. Mówię, że nie ma problemu, mam trochę i wyciągam z torby.

Uśmiechasz się i ściągasz sukienkę przez głowę, odsłaniając małe różowo-czarne bikini (takie, ale białe też będzie różowe http://www.beachstuffshop.com/wp-content/uploads/2013/12/Hot- Zebra-Tonga-Bikini-Swimsuit-1.jpg) i powiedz „ok, ale musisz mi pomóc to założyć. Uśmiecham się nieśmiało i kiwam głową, biorąc krem ​​z filtrem przeciwsłonecznym, wylewam go na dłonie i zaczynam od ramion, delikatnie go wcierając. Podtrzymujesz włosy, a kiedy zbliżam się do Twojej szyi, cicho jęczysz. Uznając to za zachęcające, pocieram z nieco większą siłą, a następnie przesuwam dłonie w dół pleców, pamiętając o wmasowaniu w plecy kremu z filtrem przeciwsłonecznym. Leżysz twarzą do koca i mówisz: „To niesamowite uczucie, więc nie zapomnij o moich nogach”. Nie chcąc się niepokoić, nakładam więcej balsamu na dłonie i zaczynam od lewej nogi, od łydki, delikatnie masując, jednocześnie wcierając balsam w skórę. Moje ręce przesuwają się w górę i w dół po Twojej łydce, gdy lekko rozkładasz nogi, zachęcając mnie do przejścia do Twojego uda. Moje dłonie po obu stronach Twojej nogi przesuwają się w górę. Znów jęczysz, gdy zaczynam wcierać w Ciebie balsam. Kiedy skończę z lewą nogą, przechodzę do prawej, ponownie zaczynając od łydki, a następnie przesuwając się w górę uda.

Pocąc się w upale, zdejmuję koszulkę przez głowę, kiedy się przewracasz. „Czas na front” – mówisz z nutką humoru w głosie. Tym razem zaczynam od nóg, masując od goleni aż do linii bikini, a następnie na brzuch. Tym razem wyciskam balsam prosto na Twój brzuch, a Ty piszczysz, bo jest zimno. Moje silne dłonie wcierają balsam, przesuwając się z łatwością po całym brzuchu, upewniając się, że jest ładny i nawilżony. Siadasz i mówisz „przegapiłeś jakieś miejsce” patrząc na swój dekolt, ja się śmieję i idę nasmarować Cię balsamem, a ty bierzesz butelkę i żartobliwym tonem mówisz „nie tak szybko, tylko się droczyłem, co Jak myślisz, jaką jestem dziewczyną? Patrzę, jak wyciskasz warstwę balsamu na górę piersi, a następnie obiema rękami zaczynasz go wcierać. Potem wstajesz, rzucasz butelkę i mnie i biegniesz w stronę oceanu. Jestem zszokowany, że masz przewagę nad mną, ale szybko wstaję i pędzę za tobą, chwytając cię, gdy docieramy do wody. Zwalniasz i wchodzisz do wody, ale ja biegnę dalej, a potem nurkuję, wypływam kawałek i wynurzam się, żeby zaczerpnąć powietrza.

Wychodzisz tak, że woda jest tuż nad twoimi piersiami, a ja płynę z powrotem do ciebie. Gdy do ciebie dojdę, żartobliwie chlapiesz mnie wodą po twarzy. Chwytam cię i niosę głębiej, wijesz się w moich ramionach. Chcę wrzucić cię do wody, ale chwytasz mnie za szyję, gdy puszczam, przez co również mnie wciągasz pod wodę. Oboje podchodzimy ze śmiechem, a ty zarzucasz mi ręce na szyję, a ja pochylam się i całuję cię głęboko, przyciągając cię mocno do siebie. Twoje nogi obejmują mnie w talii, gdy stoimy w oceanie, a nasze języki badają swoje usta. Moje ręce zsuwają się po twoim ciele, chwytając twój tyłek, aby pomóc ci go utrzymać, nasze usta są słone od oceanu. Przerywasz pocałunek i odpływasz ode mnie, gdy stoję tam, delektując się twoim smakiem na moich ustach. Pozostajemy w wodzie, aż zacznie się ochładzać w ciągu dnia. Kiedy wychodzimy z wody i owijamy się ręcznikami, pytam, czy chcesz wracać do domu. „Możemy opuścić plażę, ale nie jestem jeszcze gotowy, aby wrócić do domu, poza tym zostało ci jeszcze kilka piw do wypicia”, mówisz. „Moglibyśmy coś zjeść i obejrzeć film u mnie” – proponuję. „Brzmi idealnie, ale to ja wybieram film” – mówisz. Zbieramy więc swoje rzeczy i wracamy do samochodu.

Wpadamy do małej dziury w ścianie meksykańskiej kawiarni, bierzemy kilka tacos i wracamy do mnie. Biorę lodówkę i nasze torby i wnoszę je do środka. „Chciałbym wyjść z moich mokrych rzeczy, masz coś, co mógłbym pożyczyć?” ty pytasz. Pokażę ci łazienkę i przyniosę jeden z moich dużych T-shirtów i parę szortów. „Nie wiem, jak dobrze będą pasować, ale możesz je wypróbować” – mówię, wręczając ci je. Potem wychodzę, siadam na kanapie i włączam Netflix na telewizorze, po czym zakładam spodenki do koszykówki i t-shirt. Słyszę szelest w łazience, kiedy idę z powrotem na kanapę, wyciągam dla nas oboje kolejne piwo i mam zamiar zacząć wyciągać jedzenie, gdy wychodzisz ubrany tylko w T-shirt. „Spodenki były za duże” – mówisz, odpychając mnie i siadając na mnie okrakiem, całując mnie głęboko.

Moje dłonie przesuwają się z powrotem do Twojego tyłka, chwytając go i przyciągając do siebie, gdy wciskasz biodra w mojego natychmiast twardego kutasa. Wsuwam ręce pod koszulę, chwytając Twój nagi tyłek, nasze usta są złączone, a języki tańczą w środku. Przerywasz pocałunek, ściągasz mi koszulkę przez głowę, a potem odchylasz się do tyłu i całujesz mnie. Czuję ciepło pomiędzy twoimi nogami, gdy ocierasz się o mnie. Moje dłonie przesuwają się po twoich plecach, mocno cię ściskając, a następnie przesuwam koszulkę po uchu, odsłaniając piersi. Odchylasz się do tyłu łapiąc oddech, dając mi szansę, pochylasz się do przodu i wciągasz do ust jeden sutek, delikatnie ciągnąc go zębami. Twoja ręka przesuwa się do tyłu mojej głowy, przyciągając mnie do siebie, a Twoje plecy wyginają się w łuk i jęczysz z przyjemności. Kiedy ocierasz się o mnie, tworzysz mokrą plamę na moich spodenkach od soków wylewających się z Twojej cipki. Przesuwam się od jednego cycka do drugiego, poświęcając każdemu z równą uwagę, ssąc i całując je.

Chwytam cię i przewracam na kanapę. Całuję Twoje ciało, liżąc i ssąc po drodze. Następnie zsuwam się bardziej w dół i zaczynam całować od kolan w górę po udach, całując całe nogi. W końcu przesuwam językiem w górę po Twojej cipce, a Twoja ręka kieruje się do tyłu mojej głowy, namawiając mnie, abym zrobił więcej. Wsuwam język głęboko w ciebie, wysysając soki z twojej cipy. Moje dłonie chwytają twoje uda, rozsuwając twoje nogi, dając mi lepszy dostęp do ciebie. Kiedy mój język zsuwa się z ciebie i muska twoją łechtaczkę, masz orgazm, a soki wypływają z ciebie i pokrywają moją twarz. Całuję ponownie twoje ciało, a kiedy docieram do twoich ust, ssiesz łapczywie mój język, smakując siebie na mnie.

Kiedy cię całuję, przyciskam mojego kutasa do twojej cipki, wsuwając go z łatwością w ciebie, a ty gwałtownie wdychasz, gdy cię rozdziela. Twoje nogi obejmują mnie, a dłonie chwytają mnie, gdy zaczynam wsuwać i wysuwać mojego kutasa z Ciebie. Twój drugi orgazm wstrząsa Twoim ciałem, Twoja cipka zaciska się wokół mojego fiuta, błagając o więcej. Wpychając się do środka, wciskam w ciebie miednicę, a mój kutas ociera się o twój punkt G. Następnie powoli wysuwam się z powrotem do końca, potem tylko czubek, do środka i na zewnątrz, po czym nagle wpycham się z powrotem, wywołując kolejny zalewający cię orgazm. Twoje palce wbijające się w moje plecy i nogi próbujące wciągnąć mnie głębiej. Pozwalam, żeby to opadło, a ty każesz mi się ruszyć. Gdy się z Ciebie wysunę, pochyl się nad kanapą i powiedz, żebym Cię przeleciał od tyłu.

Chętnie to zrobię, stając za Tobą, najpierw wsuwam język aż do Twojej pochwy, wysysając z Ciebie soki. Potem stoję za tobą i wciskam głowę mojego grubego kutasa pomiędzy twoje spuchnięte wargi, a twoje soki i moja ślina mieszają się ze sobą, tworząc lubrykant. Moje jądra ciężkie od spermy uderzają w Twoją łechtaczkę przy każdym pchnięciu do przodu. Moje dłonie chwytają Twoje biodra, odciągając Cię do tyłu przy każdym pchnięciu, dzięki czemu mogę Cię pieprzyć mocniej. Twoja twarz wciśnięta w górną część mojej kanapy, jęki ekstazy wydobywające się z Ciebie wypełniają powietrze wraz z dźwiękami uderzających o siebie ciał. Chwytam Cię za łokcie, odciągając Twoje ramiona do tyłu i wbijając się w Ciebie, podnosząc górną połowę Twojego ciała z kanapy. „Przestań, nie mogę już tego znieść” – dyszysz, gdy przechodzi przez ciebie kolejny orgazm. Wysuwam się, całując Cię głęboko. Popychasz mnie na kanapę i zastępujesz cipkę, owijając usta wokół mojego kutasa i wysysając swoją spermę z mojego penisa. Moje ręce zaczynają pieścić Twoje piersi, gdy stoisz pochylony nade mną, zakopując mojego kutasa w tylnej części gardła. Twój język porusza się w górę i w dół, a moja głowa uderza w tył Twojego gardła. Zmęczony staniem, klękasz między moimi nogami, nigdy nie wyjmując mojego kutasa z ust. Moje ręce przesuwają się z twoich okrągłych, jędrnych piersi na tył głowy, pomagając ci w ustach, a teraz moja dłoń działa na mojego kutasa.

Wrażenie, że po prostu cię pieprzę, a teraz, gdy ssiesz mojego kutasa, nie sprawia, że ​​wytrzymuję długo, wkrótce mój kutas zaczyna puchnąć w twoich ustach i ostrzegam cię, że zaraz dojdę. Zamiast ściągać i kończyć mnie ręcznie, ssiesz mocniej główkę mojego kutasa i zaczynasz szybciej szarpać moim penisem. Bez dalszego ostrzeżenia eksploduję. Mój pierwszy podmuch spermy uderza cię w tył gardła, powodując lekki kaszel. Udaje ci się to połknąć, sznurek za sznurkiem, twoje usta nie opuszczają mojego fiuta, dopóki nie wydobędziesz tego wszystkiego z moich jąder. Leżałam wyczerpana i ciężko oddychałam. Wstajesz, bierzesz nasze napoje i jedzenie i nakrywasz nas kocem. Wybierasz film, gdy jemy i kończymy nasze piwa. Następnie przytulasz się do mnie, kładziesz głowę na moim ramieniu, twoja ręka trafia w dół do mojego fiuta i powoli zaczynasz go głaskać, gdy oglądamy film.

Podobne artykuły

3 trochę fantazji

Spotykamy się z inną kobietą w barze na kilka drinków, ona ma na sobie małą sukienkę i widać, że nie ma pod spodem bielizny, ja mam na sobie bardzo krótką spódniczkę, top z głębokim dekoltem i pończochy. Po kilku drinkach wszyscy wracamy do pokoju hotelowego, który zarezerwowaliśmy, zatrzymując się po drodze po więcej drinków. Kiedy nalewasz drinki, ja i ona siadamy z powrotem na łóżku i zaczynamy się całować, nie spiesząc się, ponieważ wiemy, że patrzysz. Zaczyna przesuwać się w dół mojego ciała, zaczynając od całowania mojej szyi, moich rąk na jej cyckach, w tym momencie klęczy między moimi nogami z...

1.5K Widoki

Likes 0

Cyberseks z Boginią

Hej, to moje pierwsze opowiadanie, więc proszę zachowajcie złe recenzje dla siebie. Ok, więc właśnie odbyłem rozmowę o seksie cybernetycznym i pomyślałem, że fajnie byłoby to opublikować. Jeśli wam się spodoba, wrzucę jeszcze jeden, ale na razie proszę bardzo. *Połącz sukces* ????: Cześć Ja: M lub F ????: Cześć. ty? Ja: cześć M Jej wiek Ja: Pierwszy prawdziwy wiek, żadnych kłamstw Ją: ** Ja: nie obchodzi mnie, czy jesteś młody Ja: ** Ona: rozmiar? Ja: 8 cali (całkowite kłamstwo przy okazji) Ona: cholera Ja: tak Ja: jaki masz rozmiar Ja: cycki Ona: 34 d Ja: niiiiiiiii Ja: kocham to! Ona: Większość...

1.9K Widoki

Likes 0

Nauczyciele: Mr Johns_(1)

Nauczyciele: Pan Johns Wydaje się to dziwne, gdy teraz patrzę na to z perspektywy czasu, ale nigdy nie wstydziłam się swojego ciała, po prostu nienawidziłam go pokazywać. Było to najbardziej widoczne w szkole, kiedy unikałem prysznica po zajęciach sportowych, dopóki wszyscy inni nie skończyli. Zawsze zgłaszałem się na ochotnika do odkładania sprzętu tak, aby prysznice były prawie puste, kiedy nadchodziła moja kolej. Potem szybko się rozbierałem, czyściłem iz ręcznikiem przewiązanym wokół talii ubierałem się, zazwyczaj wciąż mokry. Nie dlatego, że miałem złe ciało. Byłem trochę niski jak na swój wiek, ale byłem naprawdę szczupły. Po prostu nigdy nie przybierałam na wadze...

1.1K Widoki

Likes 0

LEXI Rozdziały 7-14

LEKSY (rozdziały 7-14) ROZDZIAŁ 7 Skończyliśmy w ulubionej włoskiej restauracji w okolicy, do której Spence lubił chodzić. Było dość tłoczno, a jedynym wolnym miejscem była narożna budka. Poszliśmy za recepcjonistką do kabiny i Lexi weszła pierwsza, a Carmen powiedziała. Stan, może usiądź jako następny i wypełnij środek między Lexi a mną. „Pewnie”, zgodziłem się. Usiedliśmy, gdy Carmen i Lexi siedziały dość blisko mnie. „Więc co myślisz o zabraniu nas, dziewczyn, na randkę” – wesoło zapytała Lexi. „Tak, jesteś w dobrych rękach Stan”, kiedy Carmen lekko poklepała mnie po udzie. Miło było patrzeć na orientalny seksowny zapach Carmen’s Angel z jednej strony...

1.4K Widoki

Likes 0

Biker Lust... Początek

Był ciepły jesienny dzień. Jeździłem bez celu po wsi moim Sportsterem. Całe lato długo jeździłem tymi samymi drogami i czułem się dość znudzony. Jechałem wzdłuż, zagubiony pomyślałem, kiedy trafiłem na małą zalesioną dolinę z przydrożnym cmentarzem. To był równie dobry czas jak każdy zatrzymać się i napić się wody. Zjechałem na pobocze, zaparkowałem rower i rozciągnąłem się wdychając głęboko leśny zapach, który zawsze kochałem. Odpinanie pasków do sakwy. Wyciągnąłem butelkę wody i mapę. Usiadłem tyłem na motocyklu, opierając się plecami o zbiornik z nogami opartymi o bar, wyciągając fajkę, delektowałem się hitem jednych z najlepszych organicznych po tej stronie klubów medycznych...

1K Widoki

Likes 0

Steph

Poznałem Stephanie w klubie kilka lat temu. Oboje śliniliśmy się na widok tego samego gorącego faceta, o którym wiedzieliśmy, że tak naprawdę nie mamy szans. Po wyjściu Mr. Hot Guy zaczęliśmy rozmawiać, a właściwie plotkować, o dziewczynie, z którą wyszedł. Nieźle się upiła. Nie wiem dlaczego, ale z jakiegoś powodu czułbym się okropnie, gdybym po prostu zostawił ją w klubie, mogłaby sama odwieźć się do domu - ostatnią rzeczą, jakiej chciałem, było przeczytanie o pijanym kierowcy, który uderzył w drzewo i zabił w porannym wydaniu gazety. Zamiast tego zaprosiłem ją do mojego domu. Ufała mi, nie żebym nie była osobą, której...

1K Widoki

Likes 0

Święty kogut Ch.02

Nadszedł dzień Janazah (pogrzebu), a wraz z nim spadł deszcz. Deszcz znacznie utrudnił rytuały pogrzebowe; otwarty grób groził zalaniem wodą. Ostatecznie wszystkie rytuały i formalności pogrzebowe zostały uporządkowane. Wszyscy powoli opuszczali cmentarz, ale Javed został na chwilę. - Tak mi przykro tato, naprawdę. Dałeś mi tak wiele i jak ci się odwdzięczyłem, ja... - powiedział Javed, usiłując dokończyć zdanie. Nie mógł tego powiedzieć na głos; nie mógł powiedzieć, że odwdzięczył się swojemu ojcu każąc żonie ssać mu fiuta. Nie tylko to, ale nadal planował pieprzyć swoją matkę Farhanę, wiedział, że śmierć jego ojca uczyni jego matkę jeszcze bardziej bezbronną. Opłakując śmierć...

870 Widoki

Likes 0

Tracy, moja szwagierka, pokazuje mi drogę

Zakochałem się w Tracy, siostrze mojej żony, odkąd ją poznałem. Był rok 1989, rok przed ślubem mojej żony i mnie. Byliśmy tylko przyjaciółmi i ona chciała, żebym towarzyszył jej do jej rodzinnego miasta na Środkowym Zachodzie, aby wziąć udział w uroczystości zakończenia szkoły średniej przez jej brata. Tracy i jej druga siostra odebrały nas z lotniska. Zauważyłem Tracy, wówczas studiującą – blond piękność ze Środkowego Zachodu i od razu mnie zafascynowała. Zawieziono nas do domu ich rodziców i zjedliśmy lunch. Przez weekend poznałem całą rodzinę mojej przyszłej żony, w tym Tracy. Tracy spotykała się na studiach i niezbyt się mną interesowała...

801 Widoki

Likes 0

Wiedźmin: Ukryta scena (TV-MA)

Wiedźmin: Ukryta scena (TV-MA) AKT PIERWSZY: WSTĘP Geralt z Rivii i jego młoda podopieczna Ciri podróżowali po nierównym terenie, trenując i doskonaląc swoje umiejętności. Chropowaty głos Wiedźmina przeciął powietrze, gdy przemawiał do Ciri, przekazując swoją mądrość. „Pamiętaj, Ciri” – powiedział Geralt, a jego srebrne włosy lśniły w słońcu – „zawsze musisz być przygotowana, zawsze gotowa do walki i zawsze słuchaj. Twój instynkt cię poprowadzi”. Ciri skinęła głową z determinacją wypisaną na twarzy. Ale gdy Geralt skończył mówić, w lesie rozległ się groźny ryk. Obaj odwrócili głowy w stronę dźwięku, instynktownie sięgając rękami po broń. W chwili paniki Ciri poczuła się bezbronna...

762 Widoki

Likes 0

Rozdział 4

Rozdział 4 Byli pewni, że pewnego dnia się pobiorą, a Jeff zawsze traktował Julie bardzo wyjątkowo, ona wiele dla niego znaczyła. Przypomniał sobie szczególnie jeden raz, który sprawił, że w pewnym sensie wiedzieli, że pewnego dnia wezmą ślub. Byli w teatrze pod gołym niebem z samochodem jego rodziców, jednym z tych typów rodzin, jakie znasz, takich przestronnych. Cóż, w każdym razie usiedli na tylnym siedzeniu, żeby zyskać więcej miejsca i wygody, i przytulili się do siebie. Jeff objął ją ramieniem. Dodatkowo całował ją w policzek. To sprawiło, że zaczęli, bo zmieniła się w niego, całując go w usta. Wpadli w huśtawkę...

2.8K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.