Święty kogut Ch.02

797Report
Święty kogut Ch.02

Nadszedł dzień Janazah (pogrzebu), a wraz z nim spadł deszcz. Deszcz znacznie utrudnił rytuały pogrzebowe; otwarty grób groził zalaniem wodą. Ostatecznie wszystkie rytuały i formalności pogrzebowe zostały uporządkowane. Wszyscy powoli opuszczali cmentarz, ale Javed został na chwilę.

- Tak mi przykro tato, naprawdę. Dałeś mi tak wiele i jak ci się odwdzięczyłem, ja... - powiedział Javed, usiłując dokończyć zdanie.

Nie mógł tego powiedzieć na głos; nie mógł powiedzieć, że odwdzięczył się swojemu ojcu każąc żonie ssać mu fiuta. Nie tylko to, ale nadal planował pieprzyć swoją matkę Farhanę, wiedział, że śmierć jego ojca uczyni jego matkę jeszcze bardziej bezbronną. Opłakując śmierć ojca, zdał sobie również sprawę z nadarzającej się okazji.

"STOP! Ty draniu!" wrzasnął Javed na całe gardło. „Przestań myśleć o takich rzeczach, ty chory pojebie, twój ojciec właśnie zmarł”.

Javed wrócił do domu, mając nadzieję, że uda mu się pozbyć tych myśli. W głębi duszy wiedział, że te myśli nie odejdą tak łatwo. Idąc do drzwi swojego domu, słyszał płacz wszystkich kobiet w środku, słyszał jak babcia, ciotki i wszystkie inne kobiety płakały jednocześnie.

Jedyną osobą, której nie słyszał, była jego matka, która od śmierci ojca nie odezwała się do nikogo ani słowem. Farhana zamknęła się w swoim pokoju, jej izolacja martwiła wszystkich, ale można było się tego spodziewać, w końcu jej mąż właśnie zmarł.

Ale nikt tak naprawdę nie znał prawdziwego powodu, dla którego Farhana się odizolowała, powodem było poczucie winy. Czuła się winna z powodu sesji ruchania z imamem (księdzem); zdradziła męża. Czuła się winna, ponieważ w tym momencie chciała mieć głęboko w sobie dużego kutasa, a konkretnie potwornego kutasa jej syna.

Sama myśl o inwazji na jej cipkę sprawiła, że ​​stała się mokra, jedna z jej rąk mimowolnie przesunęła się w kierunku jej krocza. Następnie Farhana zaczęła powoli i delikatnie pocierać swoją cipkę; pamiętała smak jego spermy. To było absolutnie cudowne, takie słodkie; było tego tak dużo.

"Przestań kurwa, nie masz wstydu kobieto. Twoi mężowie nie żyją, jedyne o czym myślisz to syn, jego kutas i jak bardzo go potrzebujesz," powiedziała do siebie Farhana.

- Nie musisz się wstydzić moja droga.

„Kto to powiedział? Kto tam jest?” – powiedziała Farhana, rozglądając się po swoim ciemnym pokoju, ale nikogo tam nie było.

– Nie poznajesz mojego głosu, moja droga?

Głos brzmiał tak rozkazująco i twardo, a jednocześnie łagodnie i wybaczająco. Głos brzmiał znajomo. Farhana natychmiast przypomniała sobie głos, który słyszała już wiele razy, głos, który powiedział jej o demonie w niej, głos, który powiedział jej o świętym kogucie, który oczyści ją z demonów w niej. To był ten sam głos, który powiedział jej, że jej syn posiada świętego koguta, który ją uleczy.

„Czy to ty jesteś Allahem, moim stwórcą, moim bogiem?” – powiedziała Farhana, chociaż wiedziała na pewno, że to on, jej stwórca, jej bóg.

"Tak, to ja, moje dziecko. Nie czuj wstydu ani winy. To ja zabrałam Twojego męża z tego planu egzystencji. Nie martw się o niego, jest bezpieczny w niebie. Wiem, że pewnie myślisz , „Dlaczego go zabrałeś”. To bardzo proste, moje dziecko. To otwiera drogę do użycia świętego kutasa twojego syna. Możesz więc pozbyć się demonów w sobie. W końcu jesteś jednym z moich ulubionych tworów na tej planecie i nie mogę znieść utraty cię na rzecz diabła. Teraz wykorzystaj tę okazję, moja droga.

Farhana czekała kilka minut, aby zobaczyć, czy jej stwórca znów się odezwie, ale tego nie zrobił, wiedziała, że ​​wyszedł. W końcu powiedział już wszystko, co miał do powiedzenia, prawdopodobnie musiał zająć się innymi sprawami.

Ale pomimo tego wszystkiego Farhana wciąż szeptała: „Dziękuję za przewodnictwo”, wiedziała, że ​​usłyszy jej wdzięczność. Farhana w końcu podniosła wzrok i zobaczyła, że ​​Javed stoi w jej pokoju i patrzy na nią intensywnie.

„Jak długo tam stoi” – zastanawiała się.

Javed stał tam już od jakiegoś czasu. W rzeczywistości był tam przez cały czas, nawet kiedy Farhana „obcował” z Allahem. Javed wszedł na górę, żeby sprawdzić, co z matką, wszedł cicho do jej pokoju, żeby jej nie przeszkadzano. Kiedy wszedł do pokoju, sapnął, gdy zobaczył swoją matkę na łóżku wściekle pocierającą łechtaczkę.

Kiedy w końcu przestała i zaczęła mówić do siebie, zbeształa siebie za myślenie o jego kutasie. Słysząc, że jego kutas nagle zdawał się drżeć, słysząc, jak bardzo go pragnęła, podnieciło go. Już miał podejść do jej łóżka i powiedzieć jej, że jeśli tak bardzo tego chce, wystarczy, że poprosi. Gdy już miał zrobić pierwszy krok w jej stronę, ona nagle wstała z łóżka i zaczęła rozglądać się po pokoju.

- Na co ona, do cholery, patrzy - mruknął do siebie Javed.

Potem był świadkiem, jak jego matka nagle zmieniła ton głosu, który brzmiał podobnie do tego, kiedy jego matka opowiadała o tych wszystkich bzdurach o tym, że jego kutas jest „święty”, a ona ma w sobie jakiegoś demona. Javed po prostu stał tam zaniepokojony, zdumiony i bardzo rozbawiony widokiem swojej matki mówiącej do siebie, udającej Allaha. Wiedział, że powinien był ją z tego wyrwać, ale nie próbował, jakaś chora, perwersyjna część jego osobowości cieszyła się z tego.

Chorą perwersyjną częścią był jego wielki kutas lub, jak to ujęła jego matka, jego „święty” kutas. To wywołało cierpki uśmiech na jego twarzy; wiedział, co musi zrobić, by odzyskać matkę. „Komuna” jego matki z Allahem zmierzała w ekscytującym kierunku, zdał sobie wtedy sprawę, że nie będzie musiał się tak bardzo starać, by zdobyć matkę. Była mniej więcej gotowa, by być tylko jego. Jego wściekły wzwód napierał na jego dżinsy; trzeba było to wypuścić.

„Wkrótce, bardzo szybko” — pomyślał Javed.

Jego matka w końcu podniosła wzrok i zobaczyła go tam stojącego. Widział, że jego matka próbuje dowiedzieć się, jak długo był w jej pokoju.

Farhana w końcu przerwała ciszę, „co to Javed”.

„Mamo, w drodze do domu spotkała mnie najwspanialsza rzecz. Allah do mnie przemówił...!” Widział jak oczy Farhany błyszczą z podniecenia, na jej twarzy maluje się najpiękniejszy uśmiech.

„Powiedział mi o moim darze, że moim obowiązkiem jest pomóc ci moim świętym kutasem. Powiedział mi, że mam moc, by ocalić cię od piekielnej matki ognia. Wyjaśnił, że to będzie długi proces. mi, że moja sperma była kluczem, że TYLKO moja sperma może ci pomóc.

– Zadał mi też pytanie, zapytał, czy cię kocham, czy nie. A ja powiedziałem, że tak… – Javed nie mógł dokończyć zdania, ponieważ usta jego matki przycisnęły się do jego własnych, zanim się zorientował.

Język Farhany sondował wnętrze ust jej syna, „Nie tylko mój syn, ale mój zbawiciel” pomyślała Farhana.

Oboje byli zamknięci w najbardziej namiętnym i potężnym pocałunku w historii, kiedy obaj badali swoje usta, ich języki wchodziły i wychodziły z ust innych. Obaj mieli bardzo różne powody, dla których wierzyli, że ten pocałunek był tak potężny i namiętny. Farhana uważała, że ​​było to spowodowane faktem, że pochodziło to od jej wybawiciela, pobłogosławionego przez Allaha.

Podczas gdy Javed wierzył, że to dlatego, że jego matka była uległą dziwką i że ta pasja była jej potrzebą jego penisa. Oboje nie zdawali sobie sprawy z tego, że ten namiętny pocałunek reprezentował ich wzajemną miłość, z czego oboje nie zdawali sobie sprawy przez jakiś czas. Javed poczuł, jak jego matka rozpina mu spodnie. Następnie powoli wsunęła rękę w jego bokserki, jej zimne dłonie owinęły się wokół penisa Javeda.

„Mój święty kutas potrzebuje opieki, zanim zacznie egzorcyzmy” powiedział niewinnie Javed; chciał poczuć soczyste, ciepłe usta swojej matki wokół swojego penisa.

Farhana był bardziej niż szczęśliwy, mogąc to zrobić: „Oczywiście, mój drogi synu”. Uklękła przed Javedem; następnie ściągnęła jego spodnie i pudła. Farhana sapnęła, wciąż nie mogła uwierzyć, jak wielki był potworny kutas jej syna. „O Boże, tak bardzo tego chcę”, pomyślała.

Javed czuł, jak miękkie usta jego matki rozchylają się, gdy jego kutas wszedł do jej ust. Jęknął z rozkoszy, gdy tylko jego kutas został pochłonięty przez matkę. Spojrzał w dół i zobaczył, jak głowa jego matki porusza się w górę iw dół jego penisa. Javed chciał zobaczyć, jak jego matka knebluje jego kutasa, tak jak ostatnim razem, więc przytrzymał jej głowę, podczas gdy wpychał swojego członka aż do jej gardła. Czuł, jak jej usta zaciskają się wokół jego penisa; widział, jak bardzo jej się to podobało.

Farhana nadal z pasją ssała kutasa swojego syna. Absolutnie uwielbiała uczucie potwornego kutasa jej syna uderzającego w tył jej gardła, sposób, w jaki pulsował w jej ustach. Uwielbiała w tym wszystko i po prostu nie mogła się doczekać, aż jej syn wbije się w jej mokrą cipkę. Farhana wierzyła, że ​​w końcu dręczący ją demon zostanie stłumiony. Nikt nigdy w pełni nie zaspokoił jej głodu, poczynając od wujka, teścia, męża, szefa jej męża, czarnego hydraulika, a na końcu imama (księdza). Wszystkie zawiodły, ale wiedziała, że ​​tym razem będzie inaczej.

Tymczasem Javed czuł się jak w raju „cholera, ta dziwka naprawdę wie, jak ssać fiuta, ciekawe, czy poza imamem załatwiała innych facetów” — pomyślał.

Javed zdał sobie sprawę, że był niebezpiecznie blisko i że musi zrobić następny krok, zanim straci tę szansę. Próbował odciągnąć matkę od swojego penisa, ale była niechętna. Była tak pochłonięta ssaniem ogromnego potwora, że ​​nigdy nie chciała go wypuścić, ale w końcu ustąpiła.

Javed podniósł ją i zaprowadził do łóżka. - Połóż się mamo i rozłóż nogi tak daleko, jak tylko możesz, żebym mógł rozpocząć proces ratowania cię. Farhana zgodziła się natychmiast, oczekiwanie posiadania w sobie czegoś tak potwornego było po prostu zbyt duże.

Nacisk jego pulsującego kutasa na jej usta sprawił, że przekroczyła krawędź, doszła natychmiast: „O Allahu, on nawet jeszcze go nie włożył, a ja już doszedłem”

– Co mi zrobi, kiedy w końcu będzie we mnie? pomyślała sobie.

Javed zaczął od pocierania kutasem wejścia swojej matki; od czasu do czasu wsuwał głowę na około pół cala i wyciągał. Chciał drażnić swoją matkę tak bardzo, jak tylko mógł, wiedział, że już przyszła, więc wyraźnie tego chciała, ale chciał to usłyszeć od niej.

Za każdym razem, gdy Farhana czuła, jak jej syn wyciąga główkę swojego penisa, jęknęła. Pragnęła go tak bardzo, ale nie wiedziała, czy to dlatego, że naprawdę był w niej jakiś zły demon, czy dlatego, że była napaloną, zdeprawowaną dziwką.

„Włóż to, synu, demon rośnie we mnie niespokojnie”, nie mogła już dłużej czekać „Włóż we mnie swojego wspaniałego świętego kutasa, wbij go mocno, aby demony nie mogły już mnie kontrolować i żebym mogła zostać ocalona od ognia piekielnego ".

„Jesteś pewna, mamo, a co jeśli to był głos demona, który usłyszałem zamiast głosu Allaha?” odpowiedział nieśmiało Javed.

„Nie, mój synu, to na pewno był Allah, wszechpotężny, najpotężniejszy, bo powiedział mi to samo. Powiedział, że potrzebuję twojego kutasa; potrzebuję go, mój synu, aby się uratować. Zaufaj mi, mój piękny chłopcze, twoja mamusia potrzebuje ciebie i twojego świętego kutasa - odpowiedział Farhana z odnowionym przekonaniem. Oczywiście tego chciał Allah, nie ona, taka była wola Allaha, żeby tak się stało.

„Skoro tak mówisz, mamo, to za bardzo cię kocham, by odmawiać ci szansy na uratowanie siebie” Javed pomyślał, że jest już tak blisko skłonienia matki do przyznania, że ​​to jej wola, a nie jakieś zmyślone słowa nieistniejących istot, ale to by na razie wystarczyło. Więc Javed wbił swojego kutasa lub jak lubiła to nazywać jego matka, swojego „świętego” kutasa w jej czekającą cipkę.

„O JAVED! Och, mój słodki chłopcze, mój wybawco, pospiesz się i wejdź do swojej matki, pospiesz się!” sapnęła jego matka.

Tylko pięć cali jego twardego penisa było w niej, ale to już doprowadzało ją do szaleństwa. Kiedy więcej go w nią wchodziło, poczuła, jak jej cipka się rozciąga, miała wrażenie, jakby jej cipka była rozrywana.

„Javed… o Allahu, rozciągam się, ty rozciągasz moją cipkę”. — zawołał Farhana.

„Nie martw się mamo, jeszcze trochę, później będzie ci łatwiej”. - mruknął Javed, kontynuując wsuwanie swojego masywnego węża do matki.

„Tak, masz rację, mój synu… O Allah, o kurwa… Allah daj mi siłę”. Farhana jęknęła.

Sześć cali, siedem cali, osiem cali

„Nie, to za dużo, o Allahu, to boli, boli Javeda. Jestem taki pełny. Nie mogę tego znieść”. — jęknęła bez tchu Farhana.

„Musisz mamusiu, taka jest wola Allaha. Nie chcesz teraz sprzeciwić się wszechpotężnemu, prawda?” – zapytał niewinnie Javed. Nienawidził się tak bawić, ale cholera, czuł się tak dobrze, nie chciał tego stracić.

„Tak, masz rację, mój synu. Oooooh, oooooh Allah”. jęknęła. „To Szaitan (diabeł), tak, to musi być on, on próbuje uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu zwieść mnie na manowce.

Dziewięć cali, dziesięć cali, jedenaście cali,

„O Allahu, moja cipka ooooooh, ooooooh jest taka pełna. Musisz powstrzymać Javeda”. wydyszał Farhana.

„Nie, nie przestawaj, noooooo oooooh Allahu, mów dalej. Tak, to wszystko, oooooh, tak, mów dalej. O tak, synu, teraz jest lepiej. Kontynuuj” – gruchała.

W końcu dwanaście cali, „OOOOOH JAVED MOOMMY'S, CUMMM OOOOOH CUMMMIN… o kurwa, to takie fajne uczucie, kochanie”. wydyszał Farhana.

Słyszenie, jak jego matka stara się pomieścić go w sobie, sprawiło, że stał się jeszcze trudniejszy. Czując jej ciepłą, mokrą i ciasną cipkę wokół swojego penisa, prawie doprowadził go do szaleństwa, tak jak jego matkę.

Ale miał wolę, by się trzymać. „W końcu mój kutas jest„ święty ”, pobłogosławiony przez wszechmocnego, by ugasić ogień w gorącej cipce mojej matki. Haszana”. pomyślał sobie.

Zaczął wbijać i wysuwać swojego kutasa z matki jak tłok. Wszystkie 12 cali do środka, a potem na zewnątrz, za każdym razem, gdy wyciągał, towarzyszyła mu jego matka błagająca go, by uderzył z powrotem w nią.

Farhana nie mogła uwierzyć, jak pełny może być dla niej piękny, młody, pulsujący kutas jej syna. Wiedziała, że ​​jest duży, w końcu DWA RAZY wepchnęła go do ust, ale nigdy nie wyobrażała sobie, jak duży i pełny będzie się w niej czuł. Była zachwycona widokiem potwornej 12-calowej tyczki jej syna, która wdzierała się w nią.

Ostatni raz czuła się tak pełna 6 miesięcy temu, kiedy David, jej hydraulik, przeleciał ją. To było zanim wrócił do Nigerii, aby odwiedzić swoją rodzinę. Z pewnością stłumił demona w niej przez jakiś czas swoim wielkim czarnym penisem, ale jej syn czuł się o dobre dwa cale dłuższy i 3 cale grubszy od niego.

Jednak był poziom intymności, jakiego nigdy nie czuła z żadnym innym mężczyzną, widząc, jak jej syn tak bardzo stara się jej pomóc w imię Allaha, naprawdę poczuła się dumna z tego, że jest jego matką.

Oplotła go nogami i przyciągnęła bliżej. Farhana pocałowała go namiętnie; odwzajemnił jej pocałunek z równą pasją, gdy oba pokryte potem ciała przywarły jeszcze bliżej niż wcześniej.

„Chcę, żebyś oooooh; wiedz moje słodkie dziecko, że mamusia jest oooooh gawwwdd, że tak bardzo cię kocha, i jest z ciebie dumna na oooooh Allaha, że ​​to zrobiłaś i ostatecznie zaakceptowałaś swoją religię, oooooh kurwa” jęknęła Farhana, odsuwając się z ust jej syna.

„Tak, matko, powinienem był zaakceptować naszą religię, ugghhhh, tak cholerny widok, wcześniej. Dziękuję Allahowi za to, że zbliżył nas tak blisko. Chwała Wszechmogącemu” mruknął Javed między pchnięciami.

„Chwała wszechmogącemu, ooooooooh… ooooooh… kurwa… kurwa, nadchodzę… nadchodzę babyyyy!” pisnęła z zachwytu.

Nadal bardzo ją to bolało, ale gdy jej syn kontynuował, jej bezradna cipka rozszerzyła się trochę, by go pomieścić. Powoli zaczęło się czuć coraz lepiej, ból zastępowany był czystą przyjemnością.

Teraz, gdy cipka jego matki się powiększyła, Javed mógł przyspieszyć. Zaczął uderzać swoim 12-calowym kutasem jednym płynnym ruchem. Mógł to stwierdzić, zwiększając swoją prędkość, że wysyła fale przyjemności przez ciało matki.

Nie mógł uwierzyć, że jego matka była już dwa razy; musi jej się to naprawdę podobać.

Farhana czuła, jak jej syn przyspiesza i wbija się w nią szybciej i głębiej. Próbowała dotrzymać mu tempa, wypychając biodra do przodu, by sprostać jego pchnięciom.

Javed sięgał do miejsc w jej wnętrzu, których nigdy wcześniej nie dotykał żaden mężczyzna. Przyjemność z posiadania jego monstrualnego pręta w niej powodowała, że ​​każdy pojedynczy mięsień w jej ciele drżał.

Widząc, jak cycki jego matki kołyszą się i podskakują za każdym razem, gdy się do niej uderza, uświadomił sobie, że ma największą zębatkę, jaką kiedykolwiek widział. Były lekko obwisłe, ale wciąż dość twarde. Chwycił oba jej kopce, kontynuując wchodzenie w nią, ściskając i pieszcząc ogromne kule. Zaczął szczypać jej twarde sutki; uszczypnięciu towarzyszył cichy jęk i mruczenie jego matki.

Zaczął trzepać językiem jej twarde pąki, a potem w końcu zachłannie je zacisnął. Po raz kolejny ssał cycki swojej matki, tak jak robił to, gdy był małym dzieckiem. Jednak tym razem było o wiele lepiej „hmmm, zastanawiam się dlaczego?” uśmiechnął się do siebie.

„O Allahu, tak, to jest to, ssij pierś mamusi. Tak, to jest to, zaopiekuj się tymi pięknymi kopcami” – jęknęła w ekstazie.

„No dalej, skurwielu, pieprz mnie naprawdę dobrze. Chcę twojego pieprzonego gorącego nasienia w sobie. Chcę oooooch kurwa, kurwa tak, chcę tego, daj mi to, skurwielu”. — wypalił Farhana. Nie chciała tego powiedzieć, dlaczego powiedziała coś takiego na głos?

„Nie, zignoruj ​​to, co powiedziałem, jesteś słodkim chłopcem oooooh Allah nie jest matką… skurwysynem… ooh Allah. To znowu szaitan, nie pozwól mu się powstrzymać, mój synu. Więc matka potrzebuje twojego boskiego nasienia w niej – odpowiedziała szybko, próbując sprostować to, co powiedziała wcześniej.

„W porządku mamusiu, rozumiem, ale kiedy powiedziałaś te wszystkie sprośne rzeczy, byłem bliski uwolnienia mojej boskiej matki nasienia. Może powinieneś powiedzieć te rzeczy jeszcze raz”. powiedział niewinnie.

Myślał, że w końcu poddała się swojej prawdziwej naturze i skończy z tą bzdurną fasadą wykonywania rozkazów jakiegoś boga. Ale wiedział, że ją ma, że ​​to nie będzie ostatni raz, kiedy będzie potrzebowała jego „świętego” kutasa.

„W porządku, Oooooooooh Allah, to jest tak cholernie dobre. No dalej, skurwielu, oooooooooh ooooooooooh tak, to jest dla mnie trudniejsze. Tak, pieprz mnie, oooooh, o Panie”. jęknęła z przyjemności.

„Cieszysz się, gdy rucha się twój syn, prawda, oczywiście, że ci się podoba. Ponieważ mamusia jest dziwką, prawda, jest pieprzoną dziwką, która kocha wielkiego kutasa swojego syna”. powiedział Javed.

„O tak, mamusia to dziwka, mamusia kocha kutasy, mamusia kocha białego kutasa, czarnego kutasa, brązowego kutasa, kocha wszystkie rodzaje kutasów. Ale ona kocha swojego małego skurwysyna, wielkiego potwora, o tak, ona to kocha. Kutas twojego tatusia był niczym w porównaniu z twoim, miał trochę bezwładnego penisa, ale mój chłopczyk oooooh ooooooh ma dużego. Jak tylko to powiedziała, pożałowała tego, ale pomyślała, że ​​może to jeszcze bardziej pobudzić Javeda.

Miała częściowo rację, ponieważ to zachęciło Javeda do jeszcze mocniejszego pieprzenia się z nią, kiedy myślała, że ​​to niemożliwe. Spojrzała na niego i zobaczyła zwierzęcą intensywność, chęć pieprzenia się z nią „nie, nie, chęć ratowania mnie”, poprawiła się.

Z odnowionym poczuciem pożądania Javed kontynuował ruchanie jej jak oszalałe zwierzę. Chciał ją pieprzyć tak mocno, że natychmiast przyszłaby błagać go z powrotem. Gdy Farhana zaczęła przeżywać kolejny orgazm, pomyślała, że ​​Javed wkrótce do niej dojdzie. Ale Javed nadal pompował swojego kutasa do niej iz niej. Wkrótce po jednym orgazmie następował następny; w końcu straciła rachubę, ile orgazmów przeżyła. Jednak jej syn nadal ją pieprzył przez coś, co wydawało jej się godziną.

„No chodź kochanie, mamusia potrzebuje twojej spermy… Potrzebuję twojego błogosławionego nasienia w środku, ooooo tak, kochanie, wejdź mamusiu, uratuj ją od potępienia”. gruchała.

„Nadchodzi, mamusiu, oto nadchodzi boskie nasienie twojego małego chłopca, I'M COMINGGG MAMA, oooooh yeah” krzyknął Javed, gdy wyładowywał swój gorący wytrysk głęboko w pieprzonej dziurze swojej matki.

„Oooooch chwała wszechmogącemu, oooooch tak, mamusia może poczuć twoją spermę, kochanie, jest taka gorąca i wspaniała. Nie przestawaj, wypełnij moją cipkę, utop demony w środku swoim boskim nasieniem”. – mruknął Farhana z przyjemnością.

Czuła w sobie ciężar, po ładunku gorącej spermy jej syna. Minęło trochę czasu, odkąd ktoś wypełnił ją tak dużą ilością spermy. Absolutnie uwielbiała czuć, jak jej cipka jest wypełniona gorącym nasieniem. Wiedziała, że ​​powinna się martwić o zajście w ciążę, ale w tym momencie, gdy jej syn pompował w nią swój ładunek, miała to w dupie.

Chciała więcej, a on ciągle wypluwał dla niej więcej. Doszedł tak bardzo, że Farhana poczuła, jak część tego wylewa się z jej cipki i tworzy bałagan. Farhana włożyła palce do swojej cipki, aby pobrać próbkę i spróbować. Smakowało wyśmienicie, a jej soki zmieszane z nim sprawiły, że było jeszcze lepsze.

Javed nigdy nie wyobrażał sobie, że kiedykolwiek zobaczy miłosną dziurę swojej matki wypływającą z jego spermy i co to był za obraz. „Dziękuję Allahowi, Bogu, Buddzie, Jezusowi lub władcom Obcych, jeśli są tam jacyś, dziękuję za najlepsze ruchanie w moim życiu”.

Mimo wyczerpania Javed poczuł, że jego kutas się porusza, co zdawało się lubić widok jego matki zbierającej jego spermę do smaku. „Nie wiem, czy mogę ją przelecieć, ale wygląda na to, że ktoś uwielbia smak spermy”.

Farhana zauważyła, jak jej syn wstaje z łóżka trzymając swojego „świętego” kutasa. „Chwileczkę, on już jest twardy, jak to możliwe, właśnie wypieprzył mi mózg i nadal jest twardy”. „Mamo, kiedy Allah do mnie przemówił, powiedział mi, że kiedy mój święty kutas był twardy, oznaczało to, że nadszedł czas, abym dał ci moje boskie nasienie, aby ci pomóc. Muszę ci je dać bez względu na to, gdzie jesteśmy. Powiedział mi również, że proces będzie długi, ale kiedy się skończy, poinformuje nas o tym. Więc proszę, przyjmij mojego świętego kutasa. powiedział Javed.

Udał religijnego i wiernego chłopca, jakim zawsze chciała być jego matka. Czuł się jak pieprzony idiota, wygłaszając tę ​​szaloną mowę, ale do cholery, chciał poczuć te soczyste usta na swoim kutasie.

Farhana nie mogła powstrzymać zamglenia oczu, naprawdę wszechmogący działał w tajemniczy sposób. Przez całe życie pragnęła, aby jej syn był tak samo wierny swojej religii jak ona; teraz był tak samo błogosławiony jak ona, tak jak Allah przemówił do niego. Wszechmocny znał ją dobrze; po co innego wysyłałby jej takiego pięknego kutasa. Zawsze był dla niej wspaniały, ilekroć jeden kutas jej nie zaspokajał, w tajemniczy sposób pojawiał się inny.

Widząc kutasa w całej okazałości, jej wargi sromowe ponownie poczuły mrowienie. Chciała znowu to w sobie mieć, ale nie sądziła, żeby sobie z tym poradziła, jeszcze nie. Wstała więc z łóżka, podeszła do syna i uklękła. Następnie wyrzuciła głowę do przodu i ssała i lizała wielkiego brązowego kutasa swojego syna jak kobieta oszalała na punkcie seksu.

Będzie czcić tego koguta, tak jak czciła swojego Boga; w końcu to był prezent. Uwielbiała, jak jego kutas był gorący i twardy w jej ustach. Przesuwała dłonią w górę iw dół jego penisa, czując jego ciężar i delikatnie pieszcząc. Widok jej małych dłoni próbujących chwycić jego cudownego kutasa sprawił, że była jeszcze bardziej napalona niż wcześniej. Jej cipka wypełniona spermą była ponownie mokra, gdy przesuwała językiem po całym trzonie.

„To wspaniałe uczucie, mamusiu, ooch cholera” jęknął Javed z przyjemnością.

Farhana poczuła dłonie syna na swojej głowie, gdy pochłonęła całego jego kutasa i ponownie wepchnęła go do ust. Uwielbiała smak soku z jej cipki i jego spermy zmieszanej razem, smakowało trochę słono, ale nie obchodziło jej to. Jej nozdrza były pełne jego zapachu. Powstrzymała się od kneblowania, gdy nadal brała jego kutasa do ust. Jej usta zaczęły się pienić od śliny, gdy Javed uderzył ją w twarz swoim kutasem. Potem poczuła, jak jego ręce chwytają jej włosy i ciągną z szorstką siłą. Odwzajemniła jego szorstkość, chwytając dłońmi jego twarde jak skała pośladki i starając się jak najlepiej utrzymać jego penisa w ustach. Miała krótki oddech i nie wiedziała, jak długo wytrzyma bez utraty przytomności.

– Javed, wszystko w porządku? usłyszał pytanie ciotki.

„Cholera, to ciocia Afsana, co do diabła powinienem zrobić”. pomyślał Javed do siebie

Jego matka była tak zajęta obciąganiem go, że nawet nie zauważyła, że ​​jej siostra ją woła. Miała zamiar jeszcze raz skosztować jego boskiego nasienia.

"W porządku ciociu ji." — odpowiedział szybko Javed.

„Cóż, to dobrze, słyszałem jakieś krzyki, więc się zmartwiłem. Ale pospiesz się i zejdź na dół, obiady gotowe, a cała rodzina czeka na was dwoje”.

„Tak, nadchodzili” gggggg – krzyknął Javed w czystej radości.

Jego kutas trząsł się w jej ustach, gdy wysyłał krople gorącej spermy do jej gardła, dusząc ją. Wysunął się z jej ust i spryskał jej piękną twarz salwą gorącego nasienia. Lepka sperma dostała się do jej włosów, oczu i nosa. Natychmiast połknęła gorący ładunek w ustach. Smak jego spermy doprowadzał ją do szaleństwa, więc połknęła ją łapczywie.

„Czy to było dla ciebie tak dobre, jak dla mnie, mój synu?” zapytała z nieśmiałym wyrazem twarzy, pocierając jego kutasa o twarz.

„Tak mamo, to było niesamowite, ale najlepszą rzeczą było dostarczanie ci mojej gorącej spermy, mam na myśli moje boskie nasienie, które może pomóc ci z twoimi wewnętrznymi demonami”. - powiedział poważnie z szerokim uśmiechem.

„O Allahu, dziękuję ci, że dałeś mi tak troskliwego syna” – powiedziała, całując główkę jego penisa, który spuścił ostatni ładunek na jej twarz.

„Teraz powinniśmy zejść na dół coś zjeść, jestem głodny. Wygląda na to, że od teraz wasze matki będą potrzebowały dużo energii”. powiedziała, gdy otarła jego spermę z twarzy i zlizała ją z palców.

„Również nie wszyscy zrozumieją, jakie to wyjątkowe, lub uwierzą, że zostaliśmy pobłogosławieni przez samego Allaha, dlatego myślę, że najlepiej będzie, jeśli zachowamy to w tajemnicy”. wykrzyknęła.

"Tak oczywiście mamo nikt by tego nie zrozumiał, przecież nie ma takich wyjątkowych jak my."

„Mamo, upewnij się, że jesteś gotowa, bo wciąż musimy wypędzić demony z twojej drugiej dziury”. mrugnął do niej, idąc do swojego pokoju, żeby się przebrać.

"Mógłbym się do tego przyzwyczaić." uśmiechnął się do siebie Javed.

Ciąg dalszy nastąpi...

Podobne artykuły

Wskazówka do zapamiętania

- Sal, weź stolik 12 - usłyszałem głos gospodyni. Stopniowo odwróciłem się i zerknąłem tam. – Ładna trzydziestoletnia brunetka sama w różowej sukience we wtorkowy wieczór? I wow, ona nawet nie próbuje ukryć tego wieszaka, teraz mnie drażni” – pomyślałem, zanim spokojnie zacząłem iść w jej kierunku. Moje oczy nigdy nie odrywały się od niej, gdy tylko przez chwilę przeglądała menu. Chociaż nadal do niej podchodziłem. Cześć, jak się masz dzisiaj? Odłożyła menu i spojrzała na mnie. – Nic mi nie jest, Salvatore. – Możesz mówić do mnie Sal, jeśli chcesz – poinformowałem ją, wibrując. – Nie patrz na jej piersi...

3K Widoki

Likes 0

Odsłaniając prawdę – wyzwala się moja wewnętrzna dziwka

Po tym, jak zostałem zdominowany przez Niki i Dave’a, potrzebowałem więcej. Zawsze spotykałam się z chłopakami, ale nigdy nie poszłam na całość. Szybko rzuciłam chłopaka i zaczęłam. Kiedy brat Nikisa, Austin, przyłapał nas na wspólnej zabawie, zagroził, że powie o nas wszystkim, jeśli nie zrobimy tego, czego chce. Któregoś wieczoru ja i Niki trochę za bardzo się upiliśmy na imprezie, którą urządzaliśmy, kiedy wszyscy wyszli, a zwykli ludzie nadal tam byli, więc postanowiliśmy udać się do jej pokoju. zrobiliśmy jęczmień na górze do jej pokoju, całowała mnie w korytarzu do schodów, tak bardzo jej pragnąłem, czułem, że pragnie mnie jeszcze bardziej...

858 Widoki

Likes 0

COŚ NOWEGO_(0)

„Jesteś gotowa”, Debbie zapytała swoją przyjaciółkę Maureen, gdy zatrzymała się przy biurku swojej najlepszej przyjaciółki, „Nie mogę czekać ani minuty, jestem prawie gotowa pęknąć!?!” „Ja też” – odpowiedział Mo, kończąc raport, który pan Bently poprosił ją o przygotowanie przed wyjazdem do Nowego Jorku później tego popołudnia – „po prostu pozwól mi zostawić to w biurze szefa, był na moim sprawa przez cały ranek, aby zrobić to przed południem !!!” „Nie ma problemu”, odpowiedziała Debbie, gdy szli do biura pana Bently'ego, „czy twoje są pełne, moje czuję, że mają eksplodować!?!” Mo wślizgnął się do gabinetu Bently'ego i rzucił raport na jego biurko...

2.5K Widoki

Likes 0

Neapol, Floryda i Beech Mountain, Karolina Północna

Neapol, Floryda i Beech Mountain NC Sandra i Debra były pełne pytań, kiedy skręciła samolot na południe. Opowiedziałam im o planie, który ułożyliśmy z Donną i jak dobrze się powiódł. Byli pod wrażeniem, że wziąłem Stanleya i złamałem mu nos, obojczyk i kilka żeber. Debra przytuliła mnie i pocałowała kilka razy z wdzięczności..Chyba chciała więcej, ale Sandra trochę ją ochłodziła.. „Musimy przedyskutować, co się z tobą stanie teraz, kiedy nie możesz w najbliższym czasie wrócić do Beech Mountain. Chyba nie będę miał innego wyboru, jak umieścić cię w Neapolu na Florydzie – naszym następnym miejscu na liście. „Wszystko ułoży się dobrze...

1.2K Widoki

Likes 0

Towarzysz Mistrza 2

Liderka Łowczyni to stanowisko starszeństwa w zespole. Łowczynie, które zgłosiły się na ochotnika przed enklawą, mogą tworzyć bandy. Caris jest przywódczynią łowczyni. Jeśli uszeregowana byłaby pod względem umiejętności, Caris zajmowałaby odległą trzecią lub solidną piątą pozycję w dwunastoosobowych zespołach Łowczynie, które zwykle są w pobliżu. Caris nie chciała podążać za starszymi dziewczynami i kopać ją w tyłek, dopóki nie będzie miała własnego zespołu, więc stworzyła własną. Caris przewodziła zespołowi siłą osobowości. Wszyscy wokół niej wychowywali się wraz z nią. Odkąd wszyscy byli dziećmi, rządziła i manipulowała swoimi kolegami z drużyny. Wszystkie cztery kobiety miały zaledwie dwadzieścia lat. Grupa była najmniejszym i...

487 Widoki

Likes 0

Nowy sąsiad

„Kurwa, człowieku. Wnoszenie tego całego gówna po schodach to suka” – skarży się Jack, mój przyjaciel, no cóż, teraz współlokator. – To był twój pomysł, żeby znaleźć miejsce na górze – spieram się w odpowiedzi. – Tak, cóż, nie pomyślałem o schodach. Mój przyjaciel i ja jesteśmy parą dzieciaków rozpoczynających pierwszy rok w Hillside College. Wiem, brzmi dość ogólnie, prawda? Ale hej, to dobry początek dla nas w nowym miejscu. „Johnny, zejdź na dół i weź kilka ostatnich pudeł”. – Po prostu chodźmy ich zebrać – mówię. „No człowieku”. Dlaczego nie? „Ponieważ jestem zbyt zajęty testowaniem nowej kanapy” — mówi, wskakując...

1.3K Widoki

Likes 0

Zabawne popołudnie część 2

Greg odwrócił się plecami do moich nóg, położył się na nich i trzymał mojego penisa, gładząc go delikatnie. Zatrzymał się na chwilę i wybrał numer na swoim telefonie komórkowym. Gdy tylko skończył, zaczął żartobliwie szarpać i głaskać mojego fiuta. Znowu robiłam się twarda, myśląc o tym, jak miło byłoby mieć kolejny powolny orgazm. Greg puścił mojego fiuta i przycisnął telefon do ucha; „Cześć, Karen? Hej, tu Greg, jesteś zajęty? „Mam do ciebie prośbę o przysługę”. “ „Tak, to męska sprawa, dziś po południu spotkałem faceta, naprawdę miłego faceta. Stracił żonę w zeszłym roku, uwielbiasz dostawać każdego kutasa, jakiego tylko możesz, a...

1.4K Widoki

Likes 0

Opieka domowa_(1)

Ma na imię Melanie. Nie jest najlepiej wyglądającą dziewczyną w szkole, ale na pewno nie jest też najgorszą. Ma około 170 cm, bardzo duże piersi, długie blond włosy i dość szerokie biodra. Powiedziała mi na lekcjach angielskiego, że za około miesiąc będzie opiekowała się domem kogoś, kto mieszka nie dalej niż 2 przecznice od mojego miejsca zamieszkania. Oznaczało to, że przez 2 dni będzie sama w dużym domu. Powiedziałem jej, żeby dała mi znać dokładnie, kiedy to nastąpi, a ja wpadnę i „odwiedzę” ją na mniej więcej kilka godzin. Powiedziała mi, że będzie to wieczór z piątku na sobotę. Mniej więcej...

731 Widoki

Likes 0

Dług Racheli (Rozdział 3 - Przeszłość i ból)_(0)

Nadeszła sobota i nadal nie miałam kontaktu z Rachel. Nie byłam też jeszcze gotowa, by zadzwonić do niej na następną schadzkę. Na pewno chciałem. W czasie przed Rachel, odkąd ostatnio byłam z kobietą, wydawało mi się, że mój popęd seksualny osłabł. Bycie z Rachel ponownie ją rozpaliło, doprowadziło z prawie uśpienia do ogromnego piekła. Aby zaczekać, obejrzałem filmy z naszych poprzednich spotkań. Naprawdę była wspaniała. Mogła być wstrętna, a to i tak nie miałoby znaczenia, jej młodzieńcze ciało i lubieżny umysł z nawiązką to wynagradzały. Nie była jednak zła w łóżku, przynajmniej w (jak dotąd) ograniczonych doświadczeniach, jakie z nią miałem...

2.4K Widoki

Likes 0

Impreza_(14)

Część 1 „Jezu, znowu się spóźnimy”, myślę sobie, gdy siadam na kanapie w salonie z głową opartą na jednej ręce. Była sobota, noc imprezy Doonsberg i nie dało się z niej wyjść. Sąsiedzi z ulicy zaprosili nas do swojej rezydencji kilka miesięcy temu. Zrobiono potwierdzenia, skontrolowano i ponowno sprawdzano kalendarze, wykonano rozmowy telefoniczne. Krótko mówiąc, umowa była skończona. Jeśli kiedykolwiek była noc na imprezę, to właśnie to. Pełnia księżyca w przeddzień późnego lata spogląda leniwie na wiejską społeczność. Osiadła lekka mgła, wypełniając powietrze tajemniczą nutą czegoś, czego nie można powiedzieć, a jedynie poczuć, przewidzieć. Samotny rechot starej żaby ryczącej, która szuka...

2.2K Widoki

Likes 2

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.