Indyjska legenda

1KReport
Indyjska legenda

Plemię Chippewa opowiada historię, legendę o Księżniczce Mattowahn, która uratowała życie plemiennemu Szamanowi podczas najazdu wrogiego plemienia. Jako młoda kobieta i córka wodza nie oczekiwano od niej walki w bitwach, ale ona i jej młodszy brat odważnie walczyli z grupą wojowników, którzy próbowali zamordować religijnego przywódcę plemienia. Piętnastoletnia dziewczyna zabiła dwóch potężnych wojowników i choć sama była ciężko ranna, wyciągnęła rannego Szamana z niebezpieczeństwa, ratując mu życie. Ona i jej brat postawili mu kajak, a on ich odepchnął, a ona wiosłowała, aż straciła przytomność. Mała łódka w końcu dopłynęła do brzegu na małej wyspie oddalonej o wiele mil od miejsca bitwy. Mattowahn i szaman pozostali na wyspie, dopóki nie zostali uzdrowieni, a szaman był tak wdzięczny za jego życie, że pobłogosławił piękną młodą księżniczkę darami dobrego samopoczucia, zdrowia i szczęścia dla niej i jej córek na zawsze, podarował jej wyspę, na której ona i jej brat zawsze odczuwali jego wdzięczność. Mattowahn była tak uszczęśliwiona, że ​​zabrała swojego jedynego brata, przyszłego wodza plemienia, aby miał udział w ich szczęściu. Często udawali się na jej wyspę i korzystali z mistycznej mocy nadawanej przez Szamana. Wyspa przechodziła od Mattowahn do jej córki i przez dziesięć pokoleń, aż:

Mieliśmy szesnaście lat, kiedy mój brat bliźniak Russell i ja zostaliśmy wysłani na lato do naszej babci. Nasi rodzice wybrali się na sześciotygodniową wycieczkę po Europie i zamiast ciągnąć nas ze sobą, wysłali nas do domu babci, który znajdował się godzinę drogi na północ od Green Bay. Miała domek z trzema sypialniami nad jeziorem Michigan, z przystanią, kajakami i absolutną prywatnością w promieniu pół mili w dowolnym kierunku. Mój brat i ja nienawidziliśmy tego. Nie zrozumcie mnie źle, moja babcia była jedną z najfajniejszych starszych osób, jakie znałem i cieszyliśmy się, że mogliśmy z nią zostać, ale nie byliśmy zadowoleni, że byliśmy tak odizolowani od naszych przyjaciół przez pół pieprzonego lata.

Russowi i mnie zajęło to około dwóch dni, zanim całkowicie i całkowicie się znudziliśmy. Babcia przyszła do kuchni wcześnie czwartego ranka i powiedziała: „To się nie uda, wy dwoje kręcicie się w kółko, jakby świat się skończył, musimy znaleźć coś, co pozwoli wam się zająć”.

"Co?" zapytał mój brat.

Babcia spojrzała na niego, a potem na mnie i wskazała przez okno: „Zaczniemy od popłynięcia kajakiem na tę małą wysepkę, na której możemy urządzić sobie piknik, jest mistyczna, magiczna i zawsze była szczególnym miejscem dla naszej rodziny. Niedaleko brzegu jest ładna mała polanka, idealna na biwak.

„Co czyni go magicznym?” Zapytałam.

– Poczekaj, myślę, że się dowiesz. Poranek spędziliśmy na pakowaniu wędek, namiotów i innych niezbędnych biwakowych rzeczy. Babcia objęła prowadzenie i nasza trójka opuściła dok w kajakach. Russ i ja poszliśmy za nią, gdy prowadziła flotyllę dwóch łodzi na małą wyspę kilkaset metrów od jej domu. Zaprowadziła nas na żwirową plażę, która wychodziła na polanę otoczoną wysokimi cykutami, jodłami i klonami. Mój brat i ja nigdy wcześniej nie byliśmy na wolności, więc niepewnie zapytałem babcię: „Czy są tu jakieś wilki lub niedźwiedzie?”

Babcia zachichotała, po czym powiedziała coś dziwnego: „Nie, kochanie, kilka robaków, ale nic cię tu nie zje oprócz komarów i może twojego brata”. Resztę popołudnia spędziliśmy na zakładaniu naszego kempingu. Kiedy dwa namioty i miejsce na ognisko były już gotowe, babcia zaproponowała, żebyśmy z Russem zwiedzili wyspę, podczas gdy ona łowiła ryby na kolację. Ponieważ urodziliśmy się i wychowaliśmy w mieście, obaj byliśmy trochę zdenerwowani samotnością w nieznanej dziczy małego garbu ziemi, ale babcia nalegała.

Spacer po wyspie zajął nieco ponad godzinę, skakaliśmy po skałach i wędrowaliśmy po drzewach, doświadczając pierwszego bliskiego spotkania z bezzałogową naturą. W krótkim czasie, który spędziliśmy na eksploracji, zarówno Russ, jak i ja zgodziliśmy się, że samotność jest prawie ekscytująca, myśl, że jesteśmy tylko we dwoje przeciwko temu, co kryje się w lesie, rozpaliła w nas jakiś pierwotny instynkt, który wyostrzył nasze zmysły, przyniósł nas bliżej, polegając na nowo powstałym wymiarze naszego związku, ponadczasowej potrzebie bycia blisko drugiego na wyspie.

Tej nocy, kiedy jedliśmy pieczoną rybę, mój brat powiedział babci, że cieszy się swoim dniem, pierwszym odkąd tu przyjechaliśmy. Też tak myślałem, ale nic nie mówiłem. Babcia odpowiedziała mu z usatysfakcjonowanym uśmiechem: „Potęga wyspy zaczyna na ciebie działać”. Następnie opowiedziała nam o jakiejś indyjskiej księżniczce, o tym, że była bohaterką wojenną czy coś w tym stylu i że jesteśmy bezpośrednimi potomkami tej dawnej kobiety ze strony matki; „To stąd masz czarne włosy i brązowe oczy, Beth, to prezent od księżniczki Mattowahn, twojej przodkini Chippewa”.

Moja pierwsza noc zaczęła się strasznie jak diabli. Może na wyspie nie było żadnych dużych zwierząt, ale było dużo odgłosów, których nie znałem. Żwir na plaży toczący się pod pluskającymi falami wody, dwie sowy pohukujące w rozmowie i wysokie drzewa narzekające, gdy wiatr porusza ich gałęziami, to tylko niektóre z dźwięków, które nie pozwalały mi zasnąć. W końcu udało mi się zasnąć i zacząłem śnić.

Stałem na brzegu wyspy, kiedy z wody wyłonił się stary człowiek i podszedł do mnie zgarbiony i zatroskany. Nosił ręcznie szyte ubrania z koźlej skóry, takie jakie widziałem na obrazach i obrazach Indian. Jego długie czarne włosy były spięte w pojedynczy warkocz, w jego starożytnych oczach lśniła głębia wszechświata. Czułem się komfortowo, jakbym spotykał przyjaciela, czułem, że to był stary Szaman, o którym opowiadała nam nasza babcia. Przemówił do mnie miękkim, melodyjnym tonem, słowa wznosiły się i opadały, jakby je śpiewał: „Dzięki tobie miałem długie i dobre życie, zawsze będę wdzięczny”. Ujął moją twarz w swoje stwardniałe dłonie, po czym uniósł głowę do słońca i śpiewał w dziwnym języku przez dwie minuty, po czym ponownie skupił się na mnie. „Nigdy nie bój się o siebie, swoje dzieci lub brata, zawsze tu będę”. Starzec cofnął się, stał się przezroczysty, po czym zniknął i po chwili znów patrzyłem na pustą wodę.

Nocne dźwięki powróciły, ale były pocieszające, usuwając mój strach przed nocą, spałem w całkowitym bezpieczeństwie.

Następny dzień był upalny, Russ i ja spędziliśmy większość poranka na zwiedzaniu wnętrza wyspy. Szliśmy przez gęste drzewostany i krzaki i pozwalaliśmy, by nasza wyobraźnia zabierała nas w podróże pełne odkryć i fantazji. Było bezchmurne, błękitne niebo, światło słoneczne odbijało się od czystej wody, zapraszając nas do pluskania się i pływania. Nie zabraliśmy strojów kąpielowych, więc bawiliśmy się w wodzie po uda, ale nie minęło dużo czasu, zanim chlapaliśmy na tyle, że nasze ubrania były całkiem mokre. Wyszliśmy z wody, żeby się wysuszyć, narzekając babci, że nie powiedziała nam, że możemy chcieć nasze stroje kąpielowe. Wysłuchała naszego jęczenia, po czym zaproponowała: „Dlaczego nie pójdziesz się zanurzyć nago? Jeśli chcesz pływać, zdejmij ubranie i idź”.

Russ spojrzał na nią z niedowierzaniem w oczach. „Co, chcesz, żebyśmy się tu rozebrali? Babciu, nie mogę tego zrobić, ona tu jest!” - prychnął, wskazując na mnie.

„To nie jest to, czego chcę, kochanie, to jest to, czego chcesz. Nagi chłopiec przed siostrą lub inną dziewczyną nie jest niczym nowym na tym świecie, zdarza się to miliony razy dziennie. To naturalne, normalne i taka jest natura wyspy”.

Musiałem coś powiedzieć: „Ale on jest moim bratem”.

– A ty jesteś jego siostrą, więc co? To nie będzie pierwszy raz, kiedy zobaczysz go bez ubrania, kąpaliście się i bawiliście razem nago przez pierwsze siedem czy osiem lat. Mój brat i ja często tu pływaliśmy i nie zawracaliśmy sobie głowy strojem kąpielowym. Kiedy on i ja przyjechaliśmy tu po raz ostatni, miał dziewiętnaście lat, a ja siedemnaście, tuż przed tym, jak poszedł do wojska.

Zacieniowałem na czerwono, „Ale babcia…”

„Ale nic, młoda damo, zdejmij ubranie i wracaj do wody”, zwróciła głowę do mojego brata bliźniaka, „ty też”.

Siła jej głosu, siła jej rozkazu ostrzegły mnie, że nie powinniśmy się z nią kłócić. Mój brat zaczął upuszczać szorty, a ja ściągałem mokrą koszulkę. W ciągu kilku chwil on i ja staliśmy nadzy w południowym słońcu i, co dziwne, nie byłam zawstydzona, będąc nago obok niego, czułam się prawie dobrze. Babcia uśmiechnęła się z aprobatą. „Teraz idź się dobrze popływać”, powiedziała nam.

Mój brat odwrócił się i rzucił się do wody, a potem zanurkował pod fale. Wyskoczył kilka metrów dalej i krzyknął do mnie: „Eeeyoww! Wejdź, to jest zabawne.

Wszedłem do wody, aż mój żołądek był mokry, a potem zanurkowałem pod niewielką falą i popłynąłem do Russa. Szybko przestało mieć znaczenie to, że byliśmy nadzy; bawiliśmy się i baraszkowaliśmy w jeziorze przez dwadzieścia minut, a potem dowlekliśmy się z powrotem na plażę. Babcia rozłożyła koc, więc on i ja opadliśmy na brzuchy, żeby wysuszyć się na słońcu. Poczułam się odświeżona, podekscytowana, gdy leżeliśmy obok siebie, Russ na chwilę spojrzał mi w oczy i poczułam kolejny przypływ pierwotnej intymności między nami, gdy babcia zaczęła opowiadać nam o dorastaniu nad jeziorem.

Przez godzinę opowiadała o swoim dzieciństwie, po czym zakończyła: „Przez większość czasu byłam tu ja i mój brat, ponieważ nasi najbliżsi przyjaciele mieszkali ponad dwie mile dalej. Bob i ja spędziliśmy tu wiele dni pływając, łowiąc ryby i biwakując. Kiedy po raz pierwszy zaproponował, żebyśmy poszli popływać nago, kategorycznie odmówiłam, ale kilka dni później mnie do tego namówił. Potem to była jedyna droga, zawsze czułem się bardziej naturalny, bardziej żywy i dostrojony do życia, kiedy to robiliśmy.

Russ i ja ubraliśmy się z powrotem na kolację, a potem po zachodzie słońca oglądaliśmy gwiazdy, podczas gdy matka naszej mamy opowiadała nam kolejne historie o dorastaniu. Zaplanowaliśmy kolejny dzień i noc na wyspie i zaczynałem lubić tam być. Ta noc w moim namiocie nie była tak straszna, ale kiedy leżałem w ciemności, tęskniłem za tym, żeby mój brat był blisko, abyśmy mogli razem spróbować zidentyfikować nocne odgłosy.

Russ i ja zostawiliśmy babcię, ona jechała na ryby, podczas gdy on i ja ponownie wybraliśmy się na drugą stronę wyspy. To był kolejny upalny dzień i podczas przerwy na dużej skale wystającej do wody zaproponowałem, żebyśmy popływali. Tym razem nie było wahania, rozebraliśmy się do naga i zeskoczyliśmy ze skały, śmiejąc się i podekscytowani, że się zmoczymy. My igraliśmy dokoła na pewien czas wtedy wróciliśmy żeby położyć się w słońcu. Ponieważ nie baliśmy się być nadzy, on nie bał się mnie oglądać. W wieku szesnastu lat byłam już po okresie dojrzewania i ukształtowałam się w bardzo krągłą młodą kobietę. Kiedy jego oczy przesuwały się po moich jędrnych, stojących piersiach, w dół mojego brzucha do pokrytych lokami połączeń moich nóg, patrzyłam na niego równie szczerze. Russ miał ciało piłkarza, szerokie bary, zarysowany brzuch, umięśnione ramiona i nogi, ale zimna woda skurczyła jego penisa i sprawiła, że ​​jego jądra mocno się zacisnęły. Byłem zaintrygowany tym, co zobaczyłem. Czułem, jak narasta z nim cielesna więź; nie było to tylko bliźniacze ogniwo, ale więź utworzona przez bliskość i swojskość wyspy. Ośmielony tym, co czułem, zapytałem go: „Podoba ci się to, co widzisz?”

Russ przeniósł wzrok z mojego ciała na moje oczy. „Jesteś całkiem gorąca”.

Mały uśmiech zagościł na moich ustach. „Nigdy wcześniej nie widziałam nagiego faceta, odwróć się”. Odwrócił się ode mnie, podczas gdy ja oglądałem jego szerokie, muskularne plecy i ciasny, krągły tyłek. „Podskakuj swoim tyłkiem”. Spojrzał mi przez ramię w oczy, po czym zaczął napinać swoje pośladki, podskakując nimi dla mojej szelmowskiej przyjemności.

Odwrócił się w moją stronę i powiedział: „Dobrze, twoja kolej”.

Zawahałem się lekko, „Nie jestem pewien, czy mogę to zrobić, ale trzęsę się naprawdę dobrze”.

"Pokaż mi."

Obróciłem się, po czym zacząłem wymachiwać bliźniaczymi kulami mojego tyłka, kołysząc biodrami, sprawiając, że mój tyłek podskakiwał i trząsł się. Odwróciłam się powoli do niego twarzą i pozwoliłam mu patrzeć, jak moje cycki wirują w kółko, gdy potrząsałam ramionami. Gdy pracowałem ciałem w rytm muzyki w mojej głowie, jego kutas zaczął się rozszerzać, wyszedł z hibernacji i wyciągnął się w ciepłe słońce; chociaż jego reakcja mnie zafascynowała, wiedziałem, że to sygnał, żeby się ubrać i wracać do obozu.

Tej nocy babcia pokazała nam Drogę Mleczną, coś, czego nigdy nie widzimy w mieście. Niebo było czarne, księżyca nie było, ale galaktyka była olśniewająca i zacząłem rozumieć, dlaczego moja babcia czuła się dostrojona do wyspy. Głęboko w sobie czułem zew moich przodków, dzikość przyciągającą moją duszę; Russ powiedział babci coś, co dało mi do zrozumienia, że ​​wyspa też na niego wpłynęła. Godzinę później Babcia odmieniła nasze życie: „Zanim pójdziemy spać, Elżbieto, Russell, chcę, żebyś znowu się rozebrał, czas na kolejną lekcję o magii tej wyspy”. Byłem zdziwiony użyciem naszych pełnych imion i prośbą, ale nie protestowałem, Russ i ja wstaliśmy i ściągnęliśmy ubrania, a potem stanęliśmy twarzą do babci.

„Dobrze, stańcie twarzą do siebie. Stań bliżej, to wszystko. Dzieliły nas zaledwie cale; moje piersi rozgrzewały się od bliskości mojego brata. „Teraz nic nie róbcie, nie mówcie ani nie ruszajcie się, tylko patrzcie na siebie. Wszędzie, nie tylko jej włosy, Russell. Wzrok mojego brata spłynął z mojego czoła w dół twarzy i wędrował w dół ciała. Kiedy patrzyłem na niego w migoczącym świetle ogniska, powoli poruszał oczami w górę iw dół, ścieżka jego oczu zaczynała łaskotać moją skórę. Jego kutas znów zaczął lewitować, więc przesunął dłonią, by zakryć rosnącą erekcję. „Russell, odsuń rękę, niech Beth cię zobaczy. Chce zobaczyć, jak na ciebie wpływa, prawda, dziewczyno? Przeniosłem wzrok na starszą kobietę, poczułem, jak moja głowa krótko kiwa, a potem spojrzałem z powrotem na jego rozszerzającego się członka. Jego kutas pulsował i urósł jeszcze większy, unosząc się wbrew grawitacji, aż znalazł się pod kątem, wskazując na mój pępek. Nawet w ciemności widziałem, jak się rumieni; moje serce mocno waliło.

Nie widziałem dobrze babci, ale ona wciąż kierowała: „Beth, chcę, żebyś go potrzymała, wzięła jego erekcję w dłoń, a potem powiedziała mi, jakie to uczucie”. nie mogłem się oprzeć; zmuszony przez polecenie sięgnąłem przez niewielką szczelinę między nami i położyłem niepewnie czubek palca na końcu jego penisa i pchnąłem go w dół. Mój palec ześlizgnął się, więc jego wzwód odbił się z powrotem, a z dziurki sączyła się kropla przezroczystej mazi. Uśmiechnąłem się delikatnie, po czym owinąłem palce wokół trzonka i ścisnąłem go, mój brat zadrżał i sapnął. „Jest gorąca i twarda, czuję, jak pulsuje, jak bicie serca”. Poluzowałem uścisk i poruszałem ręką w przód iw tył, pompując go powoli. Odwróciłem się do babci: „Nigdy wcześniej nie dotykałem”.

Babcia uśmiechnęła się do mnie, „Przyzwyczaj się kochanie, będzie więcej, szybko nauczysz się lubić trzymać męskiego twardego kutasa”. Kontynuowała: „Russell, dotknij piersi swojej siostry, trzymaj je, obejmij dłońmi i masuj sutki”. Miękka, ciepła bryza owiała mnie, niosąc słabe echo śpiewu, który słyszałem we śnie, całe moje ciało zadrżało rozkosznie. Przeszyło mnie mrowienie, a ja zareagowałem mocniejszym pociągnięciem naciągniętego mięśnia. Mój brat położył prawą rękę na mojej lewej piersi, a potem powoli poczuł ciepły, twardy wzgórek, sutek stwardniał na jego dłoni. Zakrył moją prawą pierś, a potem stanął przed naszym dziadkiem i bawił się moimi cyckami. Musiałem coś zrobić, więc sięgnąłem po niego drugą ręką i przytrzymałem jego jądra, gładząc jego erekcję. On i ja staliśmy twarzą w twarz i bawiliśmy się z drugim, aż babcia powiedziała do niego: „Połóż rękę między jej nogami, chłopcze, poczuj, jaka jest ciepła i miękka”.

Pociągnąłem głęboki oddech, kiedy jego palce wślizgnęły się przez jedwabiste czarne włosy łonowe i dotknęły ust mojej płci. Jego palce przesunęły się delikatnie po otworze, ponieważ byłem mokry od rosy sączącej się z mojego ciała, moje kolana osłabły i prawie zgiąłem jego erekcję, gdy Russ przesunął dwoma palcami po bardzo wrażliwej skórze. – Dobra, wy dwaj, wystarczy. Tymi słowami babcia kazała nam przestać się pieścić, więc opuściliśmy ręce i odsunęliśmy się od siebie, „Usiądź”.

Usiedliśmy obok siebie naprzeciw niej. „Russell, byłeś już w łóżku z dziewczyną?” Potrząsnął głową, wyglądając na zszokowanego pytaniem: „Elizabeth, pozwoliłaś chłopcu?”

Udało mi się wykrztusić: „Nie, babciu, nigdy nie widziałam nagiego chłopca, dopóki nie poszliśmy wczoraj popływać”.

„Cóż, chcę, żebyście zmienili to dziś wieczorem, będziecie w tym namiocie, a ja wezmę go sam. Beth, pozwolisz Russellowi uprawiać z tobą seks.

Mój brat westchnął głęboko i podskoczył: „Babciu, nie możesz mówić poważnie! Ona jest moją siostrą – przypomniał jej ponownie.

Babcia spojrzała na mojego nagiego brata górującego nad nią. „Nie byłem jeszcze w twoim wieku, kiedy pierwszy raz uwiódł mnie twój wujek Bob. Oboje byliśmy dziewicami aż do pewnej nocy tutaj, na tej wyspie. Pierwszy raz był bardzo niezręczny, ponieważ był moim bratem i nie sądziłem, że to będzie w porządku, ale zanim wzeszło słońce, wszystko było w porządku. Ta wyspa ma władzę nad tymi z nas, którzy tu przybywają. Bob i ja przychodziliśmy tu, dopóki nie skończył dziewiętnastu lat i wyprowadziliśmy się z domu, to było jedyne miejsce, w którym uprawialiśmy seks i uwielbiałem to za każdym razem. Następne słowa z ust mojej babci zszokowały mnie bardziej niż cokolwiek innego, co powiedziała, zwróciła się bezpośrednio do mnie: „Twoja matka i wujek Carl otrzymali dar Szamana, kiedy była w twoim wieku, pieprzyli się tutaj, dopóki nie poszła na studia ”.

Zaniemówiłem, ale wiedziałem, że muszę coś powiedzieć. „Nie wiem, babciu, to zbyt dziwne”. Russell skinął głową, zgadzając się.

„Być może, ale wyspa to naturalny afrodyzjak, zanim ja i Bob słyszałem plotki o mojej własnej matce i obu jej braciach i ich matkach przed nimi. Ta ziemia jest w naszej rodzinie od dziesięciu pokoleń i każde z tych pokoleń poczuło magię. Moc łączy braci i siostry, sprawia, że ​​jako rodzina jesteśmy niezniszczalni na zawsze. Nasza rodzinna legenda głosi, że dopóki wyspa jest własnością kobiety pochodzącej z plemienia Mattowahn, rodzinie będą się działy tylko dobre rzeczy. Dlatego nasza ziemia jest przekazywana z córki na córkę, pewnego dnia, Elżbieto, odziedziczysz tę wyspę, a jeśli będziesz miała dzieci, one odziedziczą Dar”. Babcia wstała z ziemi i podniosła klapę do swojego namiotu, „Dobranoc wam, czas spać”.

zostałem z bratem; Spojrzałem w dół na jego penisa, który skurczył się, gdy moja babcia mówiła: „Co będziemy robić?” Wyszeptałem. Położył mi palec na ustach, żeby mnie schussować, a potem wskazał na drugi namiot, spojrzałem na niego z powątpiewaniem, po czym otworzyłem klapę drzwi i wszedłem.

W środku usiedliśmy ze skrzyżowanymi nogami naprzeciw siebie; to, że nie mieliśmy na sobie ubrań, nie przeszkadzało, zbyt wiele się wydarzyło, by być zawstydzonym. Pierwszą rzeczą, którą powiedział, było: „Mama i wujek Carl? Słyszałeś to? Pieprzyli!”

Lampa z pojedynczą baterią rzucała wystarczająco słabe światło, że mogliśmy się widzieć podczas rozmowy: „Dziesięć pokoleń, to jak totalna rodzinna perwersja”.

Skinął głową, „Tak, to brzmi paskudnie, nie jestem pewien, czy mogę to zrobić z tobą”.

Siedzieliśmy w milczeniu, ale zobaczyłem, że kutas Russa znów zaczyna się nabrzmiewać. W mniej niż minutę miał dorosłego penisa, którego czubek wyrastał z cienia między jego nogami. Siedzieliśmy cicho w ciasnej części namiotu, myśląc, ale nie dzieląc się naszymi myślami, dopóki nie powiedział: „Co o tym myślisz?”

Spojrzałem na niego z podziwem, zastanowiłem się nad pytaniem, po czym nieśmiało odpowiedziałem: „Myślę, że może być w porządku”. Położyłem się z powrotem na śpiworze i poruszałem się, aż było mi wygodnie, po czym rozłożyłem nogi, dając mu dobry widok i dostęp do mojego ciała. Zaczęłam się trząść od pośpiechu, który czułam w żołądku, gdy pożądanie rozkwitło jak eksplozja w moim łonie. Położył się na mnie, a potem sięgnął między nas, by znaleźć swoją erekcję. Wtarł mokrym, gładkim końcem w moje włosy łonowe i w dół mojego ciała. Wstrzymałem oddech na chwilę, po czym przekręciłem plecy, przyciskając cipkę do główki kutasa Russella. Kiedy poczułem, jak koniec wślizguje się we mnie, ponownie poruszyłem biodrami, aby mógł wniknąć głębiej. Położyłem ręce na jego ramionach, spojrzałem mu w twarz i skinąłem głową. Wygiął swój tyłek i pogrążył się w moim dziewictwie, wygięłam plecy w łuk i jęknęłam „Ufff!” Rozerwał moją błonę dziewiczą, był to ostry, intensywny ból. Opadłam płasko na śpiwór i odwróciłam głowę, żeby nie widział łez płynących z moich oczu. Wysunął się i usiadł między moimi nogami, „Wszystko w porządku?” Zobaczyłem jego penisa wysmarowanego śladami krwi.

Wzięłam głęboki oddech i wyciągnęłam do niego ręce, położył się obok mnie i przytulił, coś, czego nie robiliśmy odkąd byliśmy mali. „Wszystko w porządku, tylko trochę bolało”, skłamałam, „Już zaczyna być lepiej”.

Leżeliśmy nieruchomo, a uczucie jego gładkiej, ciepłej skóry, która ocierała się o mnie od uda do policzka, było uspokajające, ale działo się też coś jeszcze. Moje myśli zaczęły odpływać, mój umysł skupił się na bólu w mojej pochwie, a potem usłyszałam piosenkę, pieśń, kolejne echo z przeszłości moich przodków. Sękata, stara, brązowoskóra dłoń uformowała się z mgły, która mnie otoczyła, a potem zakryła moje łono. Gdy śpiew stał się głośniejszy, silniejszy, ręka zakrywająca moje ciało zaczęła świecić, a promienne ciepło przenikało przez moją skórę, ból po utracie dziewictwa zniknął. Gdy ból ustąpił, z mgły napłynęła krystalicznie czysta wiadomość; Nigdy nie musiałabym się martwić, że mój brat zajdzie w ciążę. Po chwili wizja i ból zniknęły i było mi tak gorąco, że kopniakiem otworzyłem klapę namiotu, by zaczerpnąć chłodnego powietrza.

Russ patrzył, jak moja stopa porusza klapą, po czym sięgnąłem po jego erekcję. Zacisnąłem palce wokół jego końca i musnąłem nosem jego szyję. Byłem prawie zdesperowany, więc pchnąłem i pociągnąłem jego penisa cztery lub pięć razy, po czym podszedłem do pleców. „Spróbuj jeszcze raz”.

Przewrócił się nade mną i pozwolił mi się poprowadzić. Wchodził powoli, aż jego jądra napierały na mnie. Pchnął w górę, aż tylko nasze pachwiny były połączone, po czym zaczął pchać i ciągnąć, wyznaczając tempo naszego pierwszego seksu. Mimo że byłem ciasny, nie bolało mnie to iw krótkim czasie jego kutas ślizgał się z łatwością, ponieważ oboje byliśmy śliscy od naszego rosnącego pożądania. Nie wiedziałam, czego się spodziewać po seksie, ale kiedy jego ciałem wstrząsnął silny skurcz i zaczął wydmuchiwać powietrze przez zaciśnięte zęby, wiedziałam, że osiągnął orgazm. Czułam, jak traci kontrolę i trzymałam go mocno, gdy uderzał swoim ciałem o moje.

Opadł na mnie, walcząc o chłodne powietrze. Pchnąłem go w górę i w dół, a następnie przekręciłem się na bok, by stanąć twarzą do niego. „Wow, naprawdę wysiadłeś, prawda” to były moje pierwsze słowa.

„Przepraszam, nie wiedziałem, że tak się stanie”.

Czułam się odważna, głupia, oszołomiona, szczęśliwa. „Dlaczego jest ci przykro? Po prostu zrobiliśmy to pierwszy raz, myślisz, że spodziewałem się fajerwerków i chóru śpiewającego mi w uszach? Na początku trochę bolało, ale potem było już znacznie lepiej”.

– Myślisz, że babcia nas słyszała?

„Ustawiła to, rozgrzała nas do siebie, a potem wysłała do łóżka. Czy słyszała, czy nie, to nie ma znaczenia, ona wie.

Pieściłam jego klatkę piersiową, moje palce rysowały bezkształtne wzory na jego skórze, członek Russella przekształcał się w erekcję. Zachęcony jego reakcją pociągnąłem go między nogi, a on wszedł we mnie po raz trzeci, uśmiechnąłem się do niego, rozłożyłem nogi szerzej i zaczęliśmy od nowa.

Po tym, jak pieprzyliśmy się dwa razy tej nocy, byliśmy zarówno emocjonalnie, jak i fizycznie wyczerpani, więc sen przyszedł szybko. Rano wstałem pierwszy, wszedłem do jeziora, żeby oczyścić bałagan spomiędzy nóg, a potem się ubrałem. Kiedy babcia wstała, siedzieliśmy z bratem przy kominku i robiliśmy śniadanie. Byłem lekko zaskoczony, że babcia o nic nie powiedziała ani nie zapytała, więc chyba miałem rację; stara kobieta wiedziała i nie musiała pytać. Spakowaliśmy nasz obóz i popłynęliśmy kajakiem z powrotem do domu. Kończyły nam się artykuły spożywcze, więc babcia poszła na zakupy. Zaprosiła nas na przejażdżkę, ale kiedy odmówiliśmy, posłała mi przebiegły uśmiech i szybko mrugnęła, po czym powiedziała: „Nie będzie mnie za dwie godziny”.

Piętnaście minut później ja i mój brat staliśmy przy jego łóżku, chociaż wiedzieliśmy, czego chcemy, oboje nie byliśmy pewni, jak się zachować, więc objął inicjatywę. Zaczął ściągać ze mnie ubrania, bluzkę, stanik, spodnie i majtki. Poświęcił długi, cudownie słodki czas, pieszcząc moją skórę i ciało, co sprawiło, że zacząłem. Kiedy rozgrzałem się do jego dotyku, złapałem jego koszulę i podniosłem ją nad jego rozciągniętymi ramionami, a potem, gdy włożyłem obie ręce w talię jego spodni, pocałowałem jego atletycznie wyrzeźbioną klatkę piersiową, a następnie ssałem sutek. Spodnie się rozdarły, zsunął je do kostek i zrzucił. Jego kutas napierał na skórę, trzymając go razem, kiedy chwyciłem go obiema rękami i zapytałem, wciąż trochę nieufnie, „Czy wszystko w porządku?” Objął ramionami moje tlące się ciało i przycisnął swoją erekcję do mojej pachwiny. Ten kontakt rozwiał ostatnie wahania i wątpliwości co do tego, co robię z moim bliźniakiem. On i ja zaczęliśmy się pieścić, ciepło, które wytwarzaliśmy, było prawie duszące. Dyszał mi do ucha, kiedy całowałem jego szyję, jego ręce swobodnie wędrowały po każdym calu mnie. Odwróciłam się twarzą do łóżka i pochyliłam się, aż byłam zgięta w pasie, a mój tyłek był przyciśnięty do jego pachwiny. Przyłożył erekcję do mojej cipki i poczułem, jak otwór rozciąga się wokół grubości jego erekcji, po czym trzymał mnie za biodra i ostro pieprzył.

Russ dwa razy spuścił się mocno poprzedniej nocy, więc ku mojej wielkiej radości dowiedzieliśmy się, że jego wytrzymałość była znacznie lepsza za trzecim razem. Bulgotałam z rozkoszy, gdy wbijał się we mnie, miałam zwinięty koc w obu pięściach. Wysunął się, żeby pozwolić mi się położyć na łóżku, podeszłam do siebie plecami, a on położył się na mnie ponownie, utrzymując gorączkowe tempo seksu ruchania ciałem. Byliśmy niesamowicie gorący i płynni, poruszając się, podskakując i pchając razem, gdy się pieprzyliśmy.

Uderzyło mnie to jak nagła letnia burza, wygięłam plecy w łuk, moje obcasy zrobiły duże wgniecenia w łóżku, a moje uda zaczęły wibrować. Wzięłam głęboki oddech, po czym wyleciało mi to z głowy jako starożytna pieśń „Aiee – Aiee – Aiee – Awwww-”. Russ uniósł mnie lekko, żebym mogła się odbić, owinęłam nogi wokół jego ud i przycisnęłam go głębiej piętami. Jego jądra oddały swój ciężar w pięciu silnych wybuchach, gdy mój kot wyssał z nich życie.

Mój brat i ja wracaliśmy na wyspę prawie codziennie przez następne pięć tygodni. Nigdy nie braliśmy strojów kąpielowych, tylko koce, często nocowaliśmy pod namiotami. Babcia siadała na werandzie i patrzyła, jak wychodziliśmy, i witała nas ciepło, kiedy wracaliśmy. Kiedy przygotowywaliśmy się do wypłynięcia na wyspę po raz trzeci, wziąłem babcię na bok i wyraziłem zaniepokojenie o dzieci, pomyślałem, że wiadomość z mgły mogła zostać wyimaginowana. Babcia zapewniła mnie: „To część magii, kochanie, ani jedna dziewczyna, która pojechała na tę wyspę ze swoim bratem, nigdy nie zaszła z nim w ciążę, ani one w przypadku mojej mamy. Wyspa opiekuje się nami, dziewczętami.

Magiczna aura wyspy zachęcała do eksperymentowania i różnorodności, więc Russell i ja spędziliśmy ze sobą godziny, ucząc się, eksperymentując, ssąc i pieprząc się w każdej możliwej formie i pozycji, jaką mogliśmy wymyślić. Babcia miała rację co do jednego, mój brat zjadł mnie na wyspie kilka razy. Kiedy nasi rodzice wrócili z Europy, Russell i ja byliśmy mocno związani przez nadprzyrodzoną naturę wyspy, oboje wiedzieliśmy, że ta więź będzie nierozerwalna przez całe nasze życie. Siedząc na werandzie, mama zapytała nas: „Czy dobrze się tutaj bawiliście?”

To babcia zrzuciła bombę. „Wierzę, że tak, wszyscy pojechaliśmy na kemping, gdzie dowiedzieli się o Mattowahn i zaklęciu jej wyspy”.

Mama usiadła prosto i spojrzała na matkę, ale nie była zaskoczona; jej oczy przesunęły się na Russella, potem na mnie iz powrotem na babcię, która skinęła głową z małym zadowolonym uśmiechem. Mama wyciągnęła rękę i poklepała mnie po dłoni. „Dlatego zostawiłem cię tutaj tego lata. Od ponad 200 lat ta wyspa jest szczególnym miejscem w naszej rodzinie i nadszedł czas, abyście i Wy poczuli magię. Mam nadzieję, że nauczyłeś się go kochać tak samo jak reszta z nas.”

Poczułam, że się rumienię, ale wyszeptałam „Tak”.

Mama przerwała na kilka chwil, po czym dodała z krzywym uśmiechem: „Prawdopodobnie nie powinniśmy wspominać o tym tacie”. Chciałem ją zapytać, czy magia wyspy nadal działa na nią i na mojego wujka.

Podobne artykuły

Jan i rodzina

Ta historia jest fikcyjna. Jedyne podobieństwo w moim życiu jest takie, że gdy miałem 13 lat, straciłem wiśnię na rzecz 23-letniej kobiety. ………………………………………………………………………………….. Co ja tutaj robię? Dlaczego wszystko poszło nie tak? Zapamiętaj te słowa. Wszystko zaczęło się, gdy Jan, w skrócie Janice, rozpoczął naukę w naszej szkole. Przydzielono jej biurko obok mojego, w szóstej klasie pani Briggs. Byłem zachwycony. Moje pierwsze wrażenie dotyczyło wizji, masy długich blond loków, anielskiej twarzy i długich nóg: byłem oczarowany. Właśnie skończyłem jedenaście lat, odkryłem dziewczyny i miałem nadzieję, że wkrótce one odkryją mnie. Co? Dziewczyny mnie zauważają? Czas na konfrontację z rzeczywistością. Byłem mały...

0 Widoki

Likes 0

Seks w restauracji na Sri Lance

Suneetha otarła pot z czoła i dotknęła ołówkiem Podkładka. Idioci siedzący przy budce nie mogli się zdecydować, a ona naprawdę się niecierpliwił. - Um - powiedział facet. - Nie jestem... pewien. Pozwolił wymknąć się ostatniemu słowu z jego ust, jakby nie mógł się zdecydować, czy w ogóle powinien to powiedzieć. Suneetha musiała się ręcznie zmuszać, żeby nie stukała stopą o twardą podłogę z płytek. Potarła dłońmi fartuch, jako 90 stopień upału sprawiał, że czuła się nieswojo. Klimatyzacja była znowu mrugnęła i za każdym razem, gdy szła do kuchni, było jak pieszy przez piekło. W końcu facet zamówił, a ona pospiesznie to...

1.2K Widoki

Likes 0

Różne okoliczności

Zastrzeżenie: nie posiadam Pokemona, żadnych postaci i Pokemonów tam. Wiesz, żeby zakryć mój tyłek na wszelki wypadek. Lepiej dmuchać na zimne. Uwaga autora: Szczerze mówiąc, ta historia została częściowo zainspirowana inną historią AbsolxHuman, którą znalazłem tutaj. Jak mówi podsumowanie, ta historia zawiera bestialstwo, więc jeśli nie jesteś w tym, prawdopodobnie najlepiej znajdź inną serię, ponieważ większość spotkań seksualnych będzie obejmować Pokemona i Protagonistę, chociaż może być niewielu ludzi posypało się tu i tam, żeby to zmienić. Zmienię kod, aby odzwierciedlić dodatkowe zmiany w późniejszych rozdziałach. Jeśli jest coś, co chciałbyś zobaczyć w tej historii, daj mi znać. Podobnie, jeśli chcesz, żebym...

2.9K Widoki

Likes 0

Nimfomanka

Nazywam się Pat i od dziesięciu lat jestem żoną mojego męża, Rona. Kocham go i zawsze był dla mnie dobry. Nigdy bym go nie skrzywdziła, ale w zeszłym tygodniu całe moje życie się zmieniło. W sobotę, kiedy Ron grał w golfa, pięciu mężczyzn wpadło, żeby kupić jego stare kije, a ja uprawiałam z nimi dziki seks. Nie wiem, co mnie przeszło, ale to było tak, jakby ukryta strona mnie wreszcie wyszła. Często żartowałem z Ronem, że jestem nimfomanką i cały ten stłumiony nacisk wydawał się być uwolniony w jednej niewiarygodnej sesji gangsterskiego seksu. I bardzo mi się to podobało. Nie, nie...

2.4K Widoki

Likes 0

Dobry sąsiad 5

Mam nadzieję, że przeczytałeś części od 1 do 4, aby mieć lepsze pojęcie o tym, co się dzieje. Luke, Maureen, Jessie i Mike wymieniają się prezentami wczesnym rankiem w Boże Narodzenie i zaoferowali nam siebie jako bonusowy prezent. Jeden, powiedziałbym, sprawił, że Mike na chwilę zaniemówił. Mike i ja również wymieniliśmy się prezentami, a potem obserwowaliśmy, jak dziewczyny zdecydowały, że muszą wypróbować dildo. Usiedli naprzeciwko siebie i zaczęli się całować. Kiedy to zrobili, usiadłem i obserwowałem. Mike siedział i przyglądał się, jak te dwie piękności robią się gorące. Każdy z nich pracował w nich zabawką i zaczął się kołysać w przód...

2.4K Widoki

Likes 0

Lekarstwo na spermę 4

Rozdział 4 Proszę przeczytać pierwsze 3 rozdziały Kellie starała się wyglądać na zrozpaczoną, gdy Kristin pędziła do drzwi frontowych swojego samochodu. Kellie otworzyła frontowe drzwi, zanim Kristin zdążyła zapukać. „O mój Boże, Kellie? Co się dzieje?! Czy zadzwoniłeś pod 911??”, Kristin powiedziała pospiesznie, gdy weszła do domu. Kellie zauważyła, że ​​jej włosy są nadal mokre po prysznicu. Zauważyła też, że ma na sobie makijaż, który o tej porze nocy nie był w jej stylu. Jeszcze nie! Być może będziemy musieli, jeśli nie będziemy w stanie sami rozwiązać problemu… — Kellie powiedziała, starając się wyglądać na zdenerwowaną. W rzeczywistości potrzebowała szybkiej pracy...

1.2K Widoki

Likes 0

LISSA C. Rozdział 2, Wszystkiego najlepszego David

LISSA C. Rozdział 2, Wszystkiego najlepszego David Dzień ułożył się lepiej, niż się spodziewałem. Jazda z powrotem do domu, z Lissą za kierownicą, dała mi możliwość przyjrzenia się jej naprawdę dobrze, kiedy prowadziła. Nie było w tej dziewczynie rzeczy, która by mi się nie podobała. Jej piękne blond włosy, wirujące w kółko, gdy wiatr owiewał przednią szybę, dodawały pewnej świeżości całej sytuacji. Śmiała się i chichotała z moich głupich żartów, kiedy rozmawialiśmy, przez co czułem się przy niej coraz swobodniej. Ale były też te jej cudownie wyglądające piersi, mocno sterczące z jej klatki piersiowej. Bardzo się starałem, żeby się nie gapić...

926 Widoki

Likes 1

Porwanie_(2)

Maja nagle się obudziła. Spojrzała na zegar. Było wyłączone. Brak mocy. pomyślała. Światło wpadało przez żaluzje w oknie, ale wciąż wydawało się, że jest środek nocy. Wstała, żeby podejść do okna. Gdy tylko odrzuciła kołdrę, jej ciało przeszły dreszcze. Była zimna listopadowa noc, a ponieważ grzejnik nie był włączony, było zimno. Fakt, że miała na sobie tylko koszulę nocną i majtki też nie pomagał. Skrzyżowała ręce, podchodząc do okna. Odsłoniła trochę rolety i światło było oślepiające, jakby ktoś oświetlał jej pokój reflektorem. „Świetnie” – pomyślała. – Co, do cholery, robią sąsiedzi? Podeszła i podniosła z podłogi spodnie od piżamy. Już miała...

1K Widoki

Likes 0

LEXI Rozdziały 7-14

LEKSY (rozdziały 7-14) ROZDZIAŁ 7 Skończyliśmy w ulubionej włoskiej restauracji w okolicy, do której Spence lubił chodzić. Było dość tłoczno, a jedynym wolnym miejscem była narożna budka. Poszliśmy za recepcjonistką do kabiny i Lexi weszła pierwsza, a Carmen powiedziała. Stan, może usiądź jako następny i wypełnij środek między Lexi a mną. „Pewnie”, zgodziłem się. Usiedliśmy, gdy Carmen i Lexi siedziały dość blisko mnie. „Więc co myślisz o zabraniu nas, dziewczyn, na randkę” – wesoło zapytała Lexi. „Tak, jesteś w dobrych rękach Stan”, kiedy Carmen lekko poklepała mnie po udzie. Miło było patrzeć na orientalny seksowny zapach Carmen’s Angel z jednej strony...

1.1K Widoki

Likes 0

Szofer (nr 4) ...... Tina i ci szaleni klienci

Szofer…. Tina i ci szaleni klienci Scenariusz: PABLO DIABLO Prawa autorskie 2018 ROZDZIAŁ 1 Kiedy Tina i ja wyszliśmy z biura trzymając się za ręce, uśmiechnąłem się. Wiedziałam, że jestem w znacznie silniejszej pozycji, opiekując się Panem i Panią Jaxson. To byli wspaniali ludzie. W tym momencie podsumowywałem w głowie, co się ze mną stało, odkąd dołączyłem do Happy, Happee Limo Company: • Uprawiałem seks z Saszą – moją szefową, Tiną – jej asystentką, Paulą – koleżanką z pokoju telefonicznego i Jill – najlepszym kierowcą w firmie. • Otrzymałem 2000 dolarów napiwku od pana Jaxsona, tylko za zrobienie tego, co należy...

832 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.