Dylan Pt. 2 - Wygłupiać się w filmach

3.4KReport
Dylan Pt. 2 - Wygłupiać się w filmach

Nie trzeba dodawać, że tej nocy nie spałem dobrze. Rzuciłem się i odwróciłem, próbując zrozumieć, co się właśnie wydarzyło, do 5 lub 6 rano. Ptaki ćwierkały, a słońce zaczęło prześwitywać przez moje okno, zanim w końcu mogłam zasnąć.

Kiedy obudziłem się później tego popołudnia, leżałem tam w oszołomieniu? Noc wydawała się już tak odległa. Czy to tylko sen? Czy to była jedna noc? Bałem się zobaczyć Dylana w świetle dziennym, czułem, że potrzebowałem pewności siebie w nocy, bo inaczej będzie niezręcznie jak cholera. A co on o tym wszystkim myślał? Był jednym z moich najlepszych przyjaciół i nie chciałem tego stracić bardziej niż cokolwiek innego.

Powiadomienie tekstowe na moim telefonie zabrzęczało i przestraszyło mnie z powrotem do teraźniejszości. Nawet nie chciałem na to patrzeć, przerażony, że to Dylan mnie odrzuci.

Ignorowałem to przez kilka minut, wciąż leżąc w łóżku, dopóki znowu nie zabrzęczało. „Kurwa”, pomyślałem, biorąc głęboki oddech i przygotowując się na najgorsze.

Usiadłam na łóżku, ubrana tylko w luźne spodnie od piżamy, moje bokserki, spodnie i koszula z poprzedniej nocy leżały porozrzucane na podłodze, wciąż nieco wilgotne od zakładania ich, gdy byliśmy mokrzy pod prysznicem.

Chwytając telefon, powoli wypuściłem powietrze, odblokowując ekran i natychmiast poczułem ulgę. To tylko kilka SMS-ów od Chrisa.

Najpierw dyskutowałem o sms-ie do Dylana, ale nawet nie wiedziałem, co powiedzieć, więc otworzyłem wiadomości od Chrisa.

„Hej człowieku, jest wieczór filmowy, jesteś?” I druga wiadomość: „Obudź się, kurwa, leniwy tyłek, nie wyszliśmy tak późno, lol”.

Chris był kinomanem w miejscowym teatrze. Był mały, tylko 2 ekrany, ale było to „fajne miejsce” do spędzania czasu dla mnie i moich przyjaciół. Za każdym razem, gdy pojawiał się nowy film, Chris musiał go obejrzeć przed premierą, aby upewnić się, że wszystko działa dobrze, i zawsze zapraszał nas do przyłączenia się. Zawsze fajnie było mieć kino tylko dla siebie. siedzenia, kradnąc ustępstwa, rozmawiając i pieprząc się podczas filmu bez tłumu, to zawsze była fajna noc. Nawet jeśli film był do niczego, nie o to chodziło.

„Do diabła tak, zawsze”, odpowiedziałem, „O której godzinie?”

Widziałem bąbelki, w których od razu mi wysyłał SMS-a. „Zróbmy zdjęcie do 11.”

„Słodko, kto dzisiaj przyjdzie?”

„Wysyłam teraz SMS-y, prawdopodobnie tylko normalna załoga. Dlaczego masz kogoś wyjątkowego, którego chcesz zaprosić?

Emotikona mrugającej twarzy wywołała we mnie paranoję. Pytał, czy chcę tam Dylana? Czy wiedział, co się stało? Pierdolić!! To wszystko było jednak głupie, Dylan był już częścią „normalnej załogi”, oczywiście, że tam będzie.

Pierdolić.

Oczywiście, że tam będzie.

Szybko odpisałam do Chrisa, żeby uspokoić swój umysł: „Nie, po prostu ciekawa, uderzę cię później, kiedy będę w drodze”.

Westchnęłam, teraz niespokojna jak diabli. Wiedziałem, że w końcu będę musiał porozmawiać o tym z Dylanem, ale miałem nadzieję, że będę miał więcej czasu na przemyślenie i przeanalizowanie spraw najpierw. Może dzisiaj nie przyjdzie, pomyślałem. Ale ta myśl sprawiła, że ​​poczułem się rozczarowany. Tak przerażony jak byłem, chciałem go zobaczyć, zobaczyć ten uśmiech i te oczy.

Co się, do diabła, działo, nigdy nie czułem się w ten sposób. Ale z drugiej strony nigdy nie zrobiłem czegoś takiego jak zeszłej nocy.

Zastanowiłem się nad wysłaniem SMS-a do Dylana jeszcze raz, zanim zdecydowałem się na to, czy na razie, i wstałem, żeby wziąć prysznic. Chyba czas zacząć dzień.

Poszedłem do łazienki i odkręciłem prysznic, dając mu trochę czasu na rozgrzanie się. Zdjęłam spodnie od piżamy i stałam naga, wpatrując się przez chwilę w swoje szczupłe, gładkie ciało w lustrze. „Przyzwoicie wyglądam, prawda?” Pomyślałem sobie: „Oczywiście, że jest do mnie w jakiś sposób pociągający”, próbowałem przekonać samą siebie.

Wyrzuciłam tę myśl z głowy, niepewna nawet, dokąd zmierzam, i weszłam pod prysznic.

Woda była ciepła i świetnie się czuła. To było relaksujące i wydawało się, że przynajmniej na razie odsuwa na bok mój niepokój. Zamknąłem oczy i nie mogłem przestać myśleć o ostatniej nocy. Włożyłem głowę pod strumień wody i nie mogłem się powstrzymać, żeby nie poczułem, jak ręka Dylana wyciąga się i znów łapie mojego penisa. Ta myśl zaczęła mnie podniecać i prawie zaczęłam się masturbować, ale rodzaj poczucia winy, głównie z powodu mojej niepewności co do uczuć Dylana, powstrzymał mnie przed pójściem dalej.

Po wzięciu prysznica wróciłam do pokoju i włożyłam czyste bokserki, po czym usiadłam z boku łóżka. Ponownie otworzyłem telefon, mając nadzieję, że zobaczę i nie zobaczę wiadomości od Dylana. Nie było nic, więc położyłem się na łóżku i gapiłem się w sufit, próbując przez chwilę o niczym nie myśleć. „Pieprzyć to”, pomyślałem, wzdychając i wstając, „Nie mogę niczego zmienić w tym, co się stało, po prostu muszę zwariować i porozmawiać z nim”.

Wstałam, otworzyłam telefon i zaczęłam do niego pisać, chodząc po sypialni. Pokazywał ostatnią wiadomość, którą od niego dostałam, z ostatniej nocy, zanim wszyscy się spotkaliśmy.

„Zawsze jestem w domu”, napisano, „Pobawmy się dziś wieczorem

Wydawało się to wystarczająco niewinne 24 godziny temu, ale teraz nie mogłem powstrzymać się od dostrzeżenia głębszego znaczenia w tym uśmiechniętym emoji.

Zacząłem pisać, starając się być tak nonszalanckim, jak tylko mogłem:

"Cześć, stary"

Wysłać.

„Gładko”, pomyślałem sarkastycznie, „Kurwa kulawy”.

Ale cokolwiek, to zostało wysłane, więc nic więcej nie mogłem teraz zrobić. Włożyłam parę czarnych, obcisłych dżinsów i dopasowany t-shirt, podświadomie starając się wyglądać uroczo na wypadek, gdyby w końcu przyszedł na wieczór filmowy. Wszystko, co pomoże moim szansom...

****

Spędziłem kilka następnych godzin, bawiąc się trochę gitarą i grając w gry wideo, starając się nie sprawdzać odpowiedzi telefonu co 10 sekund. Rodzice w pewnym momencie wrócili do domu i dałem im znać, jaki mam plan na noc. Szczerze mówiąc, nie miało to znaczenia, chociaż przez całe lato w zasadzie przychodziłem i odchodziłem, jak mi się podobało. Na początku ich to irytowało, ale prawie przestali się tym przejmować, kiedy miałem wracać na noc do domu.

Myślę, że w tym momencie było około 6 lub 7, a mój telefon zabrzęczał. Zamarłem w oczekiwaniu. Powoli spojrzałem w dół, a powiadomienie pokazało wiadomość od Dylana.

Kurwa, kurwa, kurwa...

Otworzyłem go, nie wiedząc nawet, co chciałem powiedzieć.

„Hej człowieku, przepraszam, wstałem wcześnie i zdrzemnąłem się… idziesz na wieczór filmowy?”

Mój żołądek mrowił z jakiegoś rodzaju emocji. Ulga? Przynajmniej nie wydawał się wściekły, ale myślę, że na razie ignorowaliśmy to, co się stało? W tej chwili nie wiedziałem, czy powinienem nacisnąć tę kwestię, więc nie zrobiłem tego.

„Tak, Chris powiedział mi jakieś 11 lat”.

„Fajnie”, odpowiedział, „Wygląda na to, że dziś wieczorem będzie mały tłum, wszyscy są zajęci lub nie ma, albo jakieś gówno lol”.

„Ich strata, słyszałem, że to miał być dobry film… Do zobaczenia za kilka godzin

"Pierdolić!" Pomyślałem i prawie krzyknąłem: „Nie powinienem był wysyłać tej uśmiechniętej buźki, pomyśli, że się w nim kocham albo jakieś gówno. Pierdolić! Czy jestem w nim zakochana? Pierdolić! Co do diabła jest ze mną nie tak, to jeden z moich najlepszych przyjaciół! Pierdolić!"

Mój mózg zawirował na jego prostą odpowiedź.

– Brzmi dobrze, do zobaczenia.

Bez buźki, bez podtekstów, bez emocji. Pchnąłem to za daleko i wszystko zepsułem. Pierdolić.

****

Zaczęłam się przygotowywać później, układając włosy w coś w rodzaju niechlujnego wyglądu wezgłowia łóżka, ale celowo, świeży dezodorant, przyglądając się sobie kilkanaście razy w lustrze. Powtarzałam sobie, że nic z tego nie ma znaczenia i że Dylan mnie tak nie lubi, ale nie mogłam powstrzymać się od starania się wyglądać jak najlepiej dla niego. Około 10:30 wysłałem Chrisowi SMS-a z informacją, że jestem w drodze. Zastanawiałem się, czy nie wycofać się, ale przekonałem się, że muszę osobiście zobaczyć Dylana. Przynajmniej wtedy, miejmy nadzieję, wiedziałbym, co się dzieje.

Zacząłem iść, moje zielone rozmowy chrzęściły lekko na betonie. Noc znów była ciepła, a świeże powietrze było przyjemne, pomagając mi uspokoić nerwy. Spacer był krótki i ponownie napisałam do Chrisa, że ​​czekam na wpuszczenie tylnymi drzwiami, ponieważ frontowe drzwi były już zamknięte.

"Co tam, koleś! Wchodź!" Otworzył drzwi i przywitał mnie entuzjastycznie. „Jesteś wcześnie, więc nikogo jeszcze nie ma, ale możesz mi pomóc dokończyć ustawianie filmu”.

- Słodko, pozwól mi szybko napić się drinka - powiedziałam, zarówno z ulgą, jak i rozczarowaniem, że Dylana jeszcze tu nie było.

Wzięłam napój gazowany ze stoiska z koncesją i poszliśmy na górę, gdzie on pracował, i kręciliśmy gówno o niczym. W rozmowie nastąpiła lekka cisza i Chris spojrzał na mnie z pewnym uśmieszkiem.

– A więc o ostatniej nocy… – uśmiechnął się.

Mój żołądek opadł. Wiedział o mnie i Dylanie. Kurwa Kurwa Kurwa Kurwa...

„Ja-ja-ja… tak?” Miałam nadzieję, że każdym włóknem mojej istoty on nie wie. „C-co z tym?”

– Kiedy ty i Dylan się ukrywaliście… – jego porozumiewawczy uśmiech poszerzył się. Byłem upokorzony.

„Tracy i ja całowaliśmy się w lesie!”

Cholera jasna. Z ulgą prawie upadłem na podłogę. Musiałam jednak zająć więcej czasu, niż myślałam, żeby się uspokoić.

„Umm, cześć?” Zapytał mnie: „Czy to nie niesamowite?!”

"Przepraszam! Co? O tak, stary! Wyjąkałem: „Czekaj, naprawdę? Tak, to świetnie! Czy wy dwoje jesteście teraz przedmiotem?

Powoli odzyskałem panowanie nad sobą, ale wciąż trochę się trzęsłem. Na szczęście Chris był zbyt podekscytowany, żeby to zauważyć.

„Jeszcze nie wiem, stary”, odpowiedział, „Ona myśli, że jest we mnie, ale też powiedziała, żebym nikomu nie mówił. Więc, umm, nie powiedziałem ci tego – zaśmiał się.

„Dobry koleś, sekrety bezpieczne ze mną”, zapewniłem go, „Ale to i tak jest niesamowite!”

Już miał zacząć się bardziej napawać, kiedy zabrzęczał jego telefon.

„Hej, Dylan jest z tyłu, możesz go wpuścić, żebym mógł dokończyć to gówno?” Zapytał mnie.

Pierdolić.

„Uhm… jasne?” – wymamrotałem niepewnie. W tym momencie moje pieprzone nerwy nie mogłyby być bardziej wysadzone. Chris musiał coś zauważyć na mojej twarzy.

„Umm, wszystko w porządku?” Zapytał podejrzliwie.

"Co? Tak, przepraszam – potknęłam się na słowach – zaraz wrócę.

„Ok”, odpowiedział, nie do końca łagodząc podejrzenia.

Zszedłem na dół i skierowałem się do tylnych drzwi. Moje stopy wydawały się mieć 100 funtów każda. Dotarłem do drzwi, wpatrywałem się w drążek do pchania i wziąłem głęboki oddech, otwierając drzwi.

Nie mogłem podnieść oczu, dopóki nie usłyszałem, jak Dylan mówi „Hej” głosem, który, jak sądziłem, zawierał również wiele niepewności.

Powoli podniosłam wzrok i nie mogłam nie zauważyć, że Dylan też wyglądał, jakby starał się ubierać lepiej niż zwykle. Odkładając na bok niepokój, nie mogłam powstrzymać się od uchwycenia jak największej części jego pięknego ciała, zanim moje oczy niechętnie sięgnęły jego. To było jednak dziwne, mogłabym przysiąc, że jego twarz wyglądała na tak przerażoną, jak ja się czułam.

Żadne z nas nie powiedziało ani słowa chyba zbyt długo, po prostu staliśmy w milczeniu, studiując się nawzajem za czymś. W końcu zerwał napięcie z małym uśmiechem.

„Jak się masz człowieku?” Odezwał się, wymuszając przyjacielską pewność siebie.

„Ja-jestem w porządku. Jak się masz?"

„Wszystko w porządku”, przerwał, „Bardzo podekscytowany, że mogę złapać ten film, czekałem, aby go zobaczyć”.

„Tak, to samo” odpowiedziałem, gdy niezręczna cisza zaczęła nas ponownie zapadać, „Słuchaj, Dylan… o ostatniej nocy…” Zacząłem.

Jego uśmiech powoli zamienił się w nerwową niepewność. „Tak?” On zapytał.

Nie mogłem odczytać tonu w jego głosie. Rozczarowanie?

Nie wiedziałem, co powiedzieć ani jak to powiedzieć, kiedy z ciemności kilku naszych przyjaciół podbiegło do drzwi.

Oboje z Dylanem podskoczyliśmy trochę, ich przybycie wyrwało nas z jakiegokolwiek stanu umysłu, w jakim się znajdowaliśmy.

David i Tony, dwaj faceci z klasy niższej ode mnie. Znałem ich dość dobrze i byli dobrymi facetami, niezupełnie w moim kręgu przyjaciół, ale na wpół regularnymi wieczorami filmowymi.

„Co się dzieje, pedały?” Tony przywitał nas, chwytając Dylana za ramię. To nie było agresywne powitanie, po prostu bzdury, które zdarzały się cały czas. W tym momencie jednak to słowo trochę mnie zszokowało. Pogodziłam się z uczuciami do facetów, ale ze wszystkim, co się wydarzyło, a Dylan i ja być może zamierzamy o tym porozmawiać, powitanie uderzyło trochę blisko domu.

Otrząsnąłem się jednak i oboje powitaliśmy ich z powrotem. Wszyscy weszliśmy do środka, trochę zawiedziona. Tak samo przerażony tą oczekującą rozmową, jak się czułem, zacząłem się bać i musiałem porozmawiać z Dylanem, zanim mój mózg eksplodował.

Chris właśnie skończył ustawiać film i czekał w holu, kiedy tam dotarliśmy. Dylan i ja staraliśmy się zachowywać normalnie, ale on czuł się zdystansowany, a ja nie miałam pojęcia, co to znaczy.

Trochę żartowaliśmy, a David zapytał, kiedy zaczniemy film.

– Jedna minuta – powiedział Chris, podnosząc wzrok znad telefonu. Szybko wpuszczę Tracy.

Wszyscy wybuchliśmy w rundzie „Ooooooo” i kocich nawoływań, co sprawiło, że Chris trochę się zarumienił.

„Pieprz się, chłopaki” – zaśmiał się Chris. „Zagrajcie fajnie? Dla mnie?" On zapytał.

Nie mogłam nic poradzić na to, że delikatnie mrugnęłam do niego, kiedy przechodził obok mnie, żeby po Tracy. Śmiałem się trochę w środku, ale naprawdę cieszyłem się z jego powodu, a ostatnie kilka minut trochę mnie rozluźniło. Wszystko wydawało się prawie normalne.

Mniej więcej minutę później Chris i Tracy wrócili, a Chris powiedział nam, że zamierza rozpocząć film. Wszyscy zrobiliśmy nasz typowy nalot na stoisko koncesyjne, zabierając więcej niż byśmy nawet zjedli, ale pieprzyć to, byliśmy młodymi i głupimi nastolatkami z dostępem do kina bez nadzoru, co mieliśmy robić?

Wszyscy weszliśmy do audytorium i rozłożyliśmy się jak zwykle. O ile nie było nas tony, zwykle było miejsce lub dwa między nami wszystkimi, niektóre bliżej przodu, większość z nas odpoczywała w tylnych rzędach. Tak było dziś wieczorem, z Davidem, Tonym, Dylanem i mną w tylnym rzędzie, a Chris i Tracy dwa rzędy wyżej. Między nami było standardowe jedno miejsce, ale byłem niepewnie optymistycznie, że Dylan technicznie siedział obok mnie. Kopnąłem nogi na krześle przede mną i wziąłem garść M&M'sów. Próbowałem skoncentrować się na ekranie, ale wciąż zerkałem kątem oka, mając nadzieję, że złapię Dylana robiącego to samo.

Film szedł dobrze, komedia, to było trochę zabawne, ale mniej niż się spodziewałem. Nasz typ Mystery Science Theatre rozmawiający nad tym sprawił, że było o wiele lepiej. Prawdopodobnie po 20-30 minutach obraz zaczął trochę migotać. Typowy problem, którego często widzieliśmy, ale oznaczało to, że Chris musiał pobiec na górę i poprawić trochę gówna.

„Kurwa, przepraszam, zaraz wrócę” – powiedział Chris, wstając, aby wykonać każdą magię, jaką musiał zrobić, aby to naprawić. Nie więcej niż 30 sekund po jego wyjściu Tracy wstała, mówiąc, że idzie do łazienki. Po raz kolejny nasza czwórka wyśpiewała nasze banalne „Oooooo”, a Tracy rzuciła w nas popcornem, każąc nam się pieprzyć.

Śmialiśmy się, gdy wyszła, i dalej gadaliśmy ze sobą bardziej niż zwracaliśmy uwagę na film.

Po chwili Tony powiedział: „Byłoby to o wiele zabawniejsze, gdybyśmy byli na haju”, zaśmiał się.

Tony i David byli trochę ćpunami, jak nic wielkiego, ale zdecydowanie przyjaciółmi, których zapraszałeś, jeśli chciałeś zioło.

„Kurwa tak!” David zgodził się: „Chcecie podejść do nas i zapalić, podczas gdy Chris „naprawia” film?” Powiedział z cytatami z powietrza.

Wszyscy znowu się roześmialiśmy, zwłaszcza, że ​​Tracy nie było dłużej niż przerwa na mocz, a zdjęcie już dawno zostało naprawione i znów wyglądało dobrze, ale on też nie wrócił.

„W tej chwili czuję się dobrze, ale dzięki” – odpowiedział Dylan.

Czy chciał ze mną zostać? Odrzuciłem jednak tę myśl, ale też odmówiłem.

„To samo” zgodziłem się. „Wy dwoje idźcie się jednak bawić”.

„Więcej dla nas”, David wzruszył ramionami, gdy wstali, śmiejąc się, gdy szli do tylnych drzwi.

Jednak po zamknięciu, niezręczność natychmiast ponownie nasiąknęła atmosferą, gdy Dylan i ja siedzieliśmy sami w teatrze. Byliśmy od siebie tylko o dwie stopy, ale wydawało mi się, że moje nadwyrężone mózgi dzielą kilometry.

Próbowałem ponownie skupić się na filmie, ale toczyłem ogromną wewnętrzną debatę na temat tego, czy powinienem skorzystać z tej szansy, aby z nim porozmawiać. Byłem tak pogrążony we własnej głowie, że wyskoczyłem trochę z miejsca, gdy Dylan przerwał mój trans i podszedłem do miejsca tuż obok mnie.

Musiał to zauważyć i roześmiał się nerwowo.

"Przepraszam! Nie sądziłem, że film jest przerażający”, żartował słabo, „Nie mam jednak popcornu i nie chcę iść do lobby, więc ukradnę trochę twoich, jeśli to fajne?”

Uśmiechnął się do mnie nerwowo, ale jego twarz trochę mnie uspokoiła.

„Tak człowieku, oczywiście!” Zacząłem, trochę zbyt podekscytowany, „To o wiele więcej, niż i tak bym zjadł”, zaśmiałem się, podając mu moje wiaderko z popcornem.

Jego palce musnęły moje, kiedy to wziął, i przysięgam, że poczułam, jak drgnął lekko na to uczucie. Co to, do cholery, miało znaczyć?

Zmusiłam się do oddychania i próbowałam wymyślić coś do powiedzenia.

– Więc… – zacząłem, nie wiedząc, co powiem. Nie mogłem jednak zebrać myśli wystarczająco szybko i wybrałem łatwy temat. – Najwyraźniej Chris i Tracy całowali się wczoraj w lesie – powiedziałam, kiwając głową w kierunku sali projekcyjnej.

– Czekaj, naprawdę? Dylan zapytał ze śmiechem: „Cóż, to na pewno jest potwierdzone, co teraz robią!”

Ja też się roześmiałem i uciszyłem go: „Ćśś, nie mów nikomu. Chris powiedział mi, zanim tu przyjechałeś, ale kazał mi obiecać, że nic nie powiem.

Roześmiał się i obiecał milczeć. Odpoczywałem, ale wciąż chciałem porozmawiać o ostatniej nocy. Musiałam wiedzieć, gdzie stał.

Jego ramię otarło się o mój podłokietnik i zgubiłem je. Nie mogłem się powstrzymać i zacząłem wymiotować wszystko, patrząc na jego piękną twarz.

„Dylan, tak cholernie przepraszam za wczorajszy wieczór! Nie wiem, co mnie spotkało! Było ciemno i miałeś rację co do adrenaliny, dlatego złapałem cię za kutasa i nie wiem, czy jestem gejem, czy co jest ze mną nie tak, a nie odpisałeś mi ani nic nie powiedziałeś, więc wiem jesteś na to wkurzony!” Nie mogłem się powstrzymać, a mój wzrok padł na podłogę, zawstydzony: „I obiecuję nikomu nie mówić, jeśli tego nie zrobisz, ale chcę tylko, żebyś wiedział, że nienawidzę siebie za to, że ci to robię i obiecuję Nigdy więcej nie zrobię czegoś takiego. Jeśli nie chcesz się już ze mną przyjaźnić, ani nawet więcej mnie widzieć, rozumiem...”

Zostałam ucięta w połowie tyrady przez jego rękę na moim podbródku. Podniósł podłokietnik i odwrócił się do mnie. Uniósł moją twarz do swojej. Moje oczy zaczęły łzawić z frustracji i złości na siebie i były zbyt zamglone, bym mogła odczytać emocje na jego twarzy. Na szczęście oczy nie były mi potrzebne.

Dylan wciągnął moją twarz i zanim zdążyłem się zorientować, co się dzieje, i pocałował mnie.

Czułam, jak jego ręka trzyma moją głowę blisko. Poczułam smak soli na jego ustach. Czułem zapach jego skóry. Jedyne, co mogłam zrobić, to sięgnąć dłonią do jego głowy, trzymając się jego włosów. Był perfekcją.

Po krótkiej wieczności, w której mogłem żyć wiecznie, wycofał się.

„A co, jeśli chcę, żebyś zrobiła to jeszcze raz?” Zapytał z odnowionym zaufaniem.

Patrzyłem zdezorientowany. Byłem na skraju łez.

"Co?" Wyjąkałem: „Ale wyglądałeś na wkurzonego i nie napisałeś do mnie ani nic nie powiedziałeś…” Znowu zacząłem wypowiadać słowa „wymioty”.

Zatrzymał mnie, ściskając moją dłoń. Cholera, która wydawała się taka słuszna.

Jego pewność siebie trochę osłabła: „Ja-ja… bałem się, że to mój błąd, że spieprzyłem” zaczął: „Chciałem cię dzisiaj o to zapytać, ale szczerze mówiąc, nie wiedziałem o co zapytać”.

„Ale czy jesteś… gejem?” Z wahaniem naciskałem, nie chcąc stracić tej chwili, ale chcąc dowiedzieć się więcej.

Odwrócił wzrok od mojej twarzy, niepewny siebie.

„Nie znam człowieka, mam na myśli, mam ostatnio dziwne myśli i gówno, a po ostatniej nocy spędziłem cały dzień myśląc o tobie… więc… nie wiem, ale myślę może?" Zakwestionował sam siebie.

Dylan zwykle był taki pewny siebie i pewny siebie. Nadeszła moja kolej, by go uspokoić, przyciągnęłam jego wzrok z powrotem do siebie i przycisnęłam usta do jego. Jego ciało przez chwilę się wahało, ale natychmiast się rozluźnił. Zaczęliśmy się całować, sami w ciemności z jakimś kiepskim filmem w tle.

Jedną ręką trzymał moją głowę, jego palce bawiły się moimi potarganymi włosami. Jego druga ręka przesunęła się do mojej talii i podciągnął moją koszulę na tyle, aby mógł poczuć moją skórę.

Odwzajemniłam uczucie, jedną ręką również na jego talii, drugą na jego udzie, pocierając dżins jego spodni. Moja ręka poruszyła się bez namysłu i instynktownie powędrowała do krocza Dylana. Mogłam poczuć jego twardość przez materiał, a on jęknął cicho, gdy chwyciłam jego penisa.

Odsunął rękę od mojej talii, gdy nadal namiętnie się całowaliśmy. To było nierealne i nie mogłem uwierzyć, że dzieje się to po raz drugi.

Poczułam, jak wsuwa palce w górę moich spodni, chwytając mnie za pasek i przyciągając bliżej siebie. Jego palce przeczesywały moje ściśle przycięte łono i muskały mój kościec. Czuł się tak dobrze.

Odwróciłam rękę i zsunęłam ją również z przodu jego spodni. Jego kutas był idealny w mojej dłoni. Delikatnie go potarłem, a drugą ręką rozpiąłem guzik jego spodni. Mając teraz trochę więcej miejsca do pracy, podciągnęłam jego penisa do góry, więc czubek był widoczny nad paskiem jego bielizny.

Musiałam przestać go całować, żeby na niego spojrzeć, i było tak samo idealne jak poprzedniej nocy. Widok jego kutasa sterczącego prosto w jego miednicę sprawił, że mój własny kutas bolał, gdy zostałem uwolniony z więzienia ich chudych dżinsów.

Przetarł mojego fiuta przez moje dżinsy, a ja cicho jęknęłam. Przyciągnąłem go jeszcze bliżej, chciałem, żeby nasze ciała złączyły się w jedno. Znowu się pocałowaliśmy, jego język wsunął się do moich ust. Dylan był niesamowitym pocałunkiem i miałam tylko nadzieję, że trzymam swój koniec.

Ku mojemu przerażeniu cofnął się, ale szybko poczułam ulgę, gdy wziął obie ręce, by zacząć odpinać mój pasek i spodnie. Odchyliłem się do tyłu, dając mu łatwiejszy dostęp, a chwilę później jego cel został osiągnięty. Z rozpiętymi spodniami zsunął je lekko i wyciągnął mojego zdesperowanego fiuta z bokserek.

Nadeszła jego kolej, by wpatrywać się w czyste pożądanie. Poszedł po nią sięgnąć, ale zatrzymałem go i trochę odepchnąłem, mając wątpliwości, które pojawiły się znikąd.

– Pieprzysz się ze mną? Zapytałem poważnie: „Jak to jakiś gówniany dowcip?”

Właściwie nie sądziłem, że miał serce, żeby zrobić coś takiego, ale to wszystko było zbyt doskonałe i surrealistyczne, żeby mogło być prawdziwe.

Wpatrywałam się w jego niemożliwie ładne brązowe oczy, które wypełniły się przekonaniem, że nie potrafi udawać.

„Nigdy”, zapewnił mnie, „Obiecuję, że też ciebie pragnę. Nie wiem, co się dzieje w mojej głowie, ale teraz nie obchodzi mnie to. Chcę ciebie."

Mogłabym płakać z radości w tym momencie, ale na szczęście Dylan jako Dylan musiał zażartować.

— Poza tym — powiedział, wskazując na swój wściekły drań — wyglądałoby to bardzo źle z mojej strony, gdyby to był żart.

Oboje się roześmialiśmy i przywarliśmy do siebie. Położył rękę na moim penisie i zaczął powoli mnie głaskać. Jęknęłam i delikatnie ugryzłam jego płatek ucha, żeby się uciszyć. Zacząłem bawić się odsłoniętym czubkiem jego mocno i miałem zamiar zsunąć jego spodnie w dół jego gładkich ud.

"Gówno!" Dylan krzyknął, gdy schował swój kościec i wstał jednym szybkim ruchem: „Tony i David wracają!”

Pierdolić! Wtedy zauważyłem światła uliczne wpadające przez otwarte drzwi. Skończyli palić i wracali. Zamarłem ze strachu.

„Jesteś spodniami! Szybki!" Dylan szepnął do mnie ze swojego dawnego miejsca, jednego z dala ode mnie.

Pierdolić. Szybko i subtelnie podciągnęłam spodnie i bokserki, mój boner protestował, nie pragnąc niczego więcej, jak tylko poczuć dotyk Dylana.

Udało mi się wszystko schować i zapiąć, aczkolwiek niewygodnie, gdy dotarli do swoich miejsc obok nas.

Spojrzałam na Dylana, przerażona, że ​​zostaliśmy złapani, ale wiedząc, że jedynym pocieszeniem będzie objęcie mnie ramieniem. Jego oczy uspokoiły mnie, że nasi teraz upaleni przyjaciele zupełnie nie zdawali sobie sprawy z tego, że ich wcześniejsze powitanie „Co słychać, pedały?” było w rzeczywistości trafne.

„Tęsknimy za czymś?” – zapytał Dawid.

Nie mogłem się odezwać, gdybym spróbował w tym momencie, ale na szczęście Dylan to zrobił.

„Nie gówno”, odpowiedział, „Szczerze, ten film jest zawiedziony”.

Dziękuję Dylan. Spojrzałem na niego z wdzięcznością. Zakochany. Kurwa, co się ze mną dzieje?

„Jak tam twój dym?” Kontynuował.

Tony i David zaczęli chichotać, wyraźnie naćpani jak gówno.

- Całkiem dobrze - parsknął Tony. - Chris i Tracy jeszcze nie wrócili?

„Nie”, zaśmiał się Dylan, „Prawdopodobnie już to robisz”. Mówiąc to, puścił do mnie najsłodsze oko, a mój żołądek ściskał się z emocji. Mogłam tylko głupio się do niego uśmiechnąć, tak wdzięczna, że ​​pozostała dwójka była zbyt wysoka, by to zauważyć.

Tony i David wkrótce byli zafascynowani filmem i najwyraźniej zioło to polepszyło, ponieważ nie mogli przestać chichotać przez resztę.

Kilka minut później zauważyłem poświatę wydobywającą się z siedzenia Dylana i spojrzałem na niego, rozmawiał przez telefon. Ogarnęła mnie krótka chwila zazdrości. Jak mógł po prostu wstać i mnie skasować? Pieprzyć tę dwójkę, kogo to obchodzi, jeśli wiedzą, że jesteśmy gejami? A teraz pisze do kogoś innego? Co do cholery?

Jednak moja kieszeń natychmiast zabrzęczała i poczułam się śmiesznie mając te myśli. Tak, chciałem, żeby był tuż obok mnie i żeby dokończył to, co zaczęliśmy, ale wszystko zrobił dobrze. Nie byliśmy gotowi na wyjście, a on nas przed tym uratował.

Mój telefon pokazał powiadomienie, że Dylan wysłał mi SMS-a, i to sprawiło, że moje serce puchło z niecierpliwości.

Nerwowo otworzyłam telefon, bezsensownie chowając go nisko na kolanach, aby dwaj nieświadomi ćpanie nie mogli zobaczyć tego, co do mnie napisał.

„Hej, więc moi rodzice są jeszcze poza miastem na kilka dni, a mój brat zostaje na noc u swojej dziewczyny. Jeśli chcesz wpaść i jeszcze trochę „pogadać” po filmie, to bardzo bym chciał

Roztopiłem się na swoim miejscu. To nie mógł być żart, BYŁ we mnie!! I subtelne „rozmowa” w cudzysłowie. Był taki zarozumiały, ale nie w durny sposób, po prostu całkowicie pewny siebie teraz, kiedy wiedział, że czujemy to samo do siebie. Mój kutas pulsował. Chciałem złapać go za rękę i wybiec z teatru. Grałem jednak fajnie i może trochę gejowski: „To brzmi świetnie” i dodałem emoji buzi. Przynajmniej powstrzymałem się od pełnego emoji z bakłażanem.

Wysłałem wiadomość i obserwowałem, jak Dylan otwiera telefon. Przyćmione światło oświetliło jego twarz, kiedy się uśmiechnął, zanim spojrzał na mnie. To było cholernie ryzykowne, ale sięgnął przez siedzenie między nami i ujął moją dłoń w swoją. Nie obchodziło mnie, czy ktoś widział, byłam jego, a on mój.

Moje serce waliło przez resztę filmu, czując ciepło i bezpieczeństwo dłoni Dylana. Kiedy film się skończył i zapaliły się światła, rozsunęliśmy ręce. Musiałem przeczekać kredyty, aby mój boner opadł, a Dylan też siedział, przypuszczam z tego samego powodu.

Chris i Tracy w końcu dołączyli do naszej grupy, wyglądając na lekko rozczochranych. Jestem pewien, że wkrótce usłyszę o tym od Chrisa.

Przez chwilę siedzieliśmy w audytorium, my trzeźwi, narzekając na brak filmu, a Tony i David nalegali, żeby w drugiej połowie było lepiej, wciąż chichocząc z najgłupszego gówna.

Tony i David jako pierwsi wstali i wyszli, wychodząc tylnymi drzwiami, słabo śpiewając piosenkę z napisów do filmu. Chris, Tracy, Dylan i ja rozmawialiśmy trochę dłużej, ale bardzo chciałem iść. Chciałem dostać się do domu Dylana. Chciałam, aby obejmował mnie jego ramiona, a jego usta były na moich, jego seksowne ciało przyciśnięte do mojego, jego idealny kutas w mojej dłoni.

Jednak ponownie objął prowadzenie w tej sprawie.

„Cóż, pieprzyć to”, zaczął, dzięki za gówniany film – sarkastycznie zażartował do Chrisa – „Ale mam zamiar się stąd wydostać i nazwać to nocą. Idziesz z? Zapytał, patrząc na mnie.

„Ja-umm-tak, wynośmy się stąd, mój dom i tak jest w drodze, pójdę z tobą!” Niezręcznie starałam się być gładka.

Teraz to zarówno Chris, jak i Tracy patrzyli na mnie dziwnie. Kurwa, jestem w tym zły.

Szybko skończyłem: „Dzięki za film Chris, do zobaczenia później!” Wstałem zbyt szybko i zacząłem iść do drzwi, Dylan był tuż za mną.

Czułam na sobie oczy Chrisa i Tracy, gdy wychodziłyśmy, wciąż próbując dowiedzieć się, co do cholery było ze mną nie tak dziś wieczorem. Miejmy nadzieję, że po naszym wyjeździe po prostu lepiej się porozumieją i o tym zapomną.

Gdy wyszedłem za drzwi, szedłem dalej, ale Dylan chwycił mnie za ramię, powstrzymując mnie. Odwróciłem się i spojrzałem na niego, a on uśmiechnął się do mnie.

– Jesteś piękna – powiedział, po czym wciągnął mnie i pocałował w zaciszu alejki. Chciałem go od razu i tam. Zaczęłam łapać go za krocze, zauważając, że oboje znów byliśmy półtwardzi.

„Trzymaj się kurwa!” Powiedział, żartobliwie odpychając mnie: „Wracajmy do mnie, wtedy będziemy mogli »porozmawiać«”.

Przez chwilę wpatrywaliśmy się sobie w oczy w idealnej ciszy. Czy zakochałem się w jednym z moich najlepszych przyjaciół? Moje serce nie mogło poradzić sobie z tymi emocjami. Wziął mnie za rękę i uśmiechnął się do mnie tym idealnym uśmiechem.

– Chodźmy – powiedział, wiedząc, że zrobiłbym wszystko, co przekroczyłoby te usta.

Pod osłoną ciemności szliśmy ramię w ramię z powrotem do jego domu. Moje ciało było naelektryzowane, nie wiedziałem, co przyniesie noc, ale wiedziałem tylko, że dopóki będę z Dylanem, będzie idealnie.

Podobne artykuły

Piątek_(1)

Nadszedł piątek, a ja nie wiedziałem, jak to przeżyję. Z każdą teczką na moim biurku musiałem zadawać sobie pytanie, czy próbuję ponownie zobaczyć się z Sarą, czy to w ogóle było tego warte i czy powinienem nadrobić różnicę, próbując przejść obok baru Lisy w drodze do domu. Pogoń za dwoma królikami oznaczała utratę obu, pogoń za żadnym z nich oznaczała również utratę obu, więc musiałem coś wymyślić. Poddałem się. Wróciłem do domu sam, punktualnie. --- Sara podjechała do obskurnego baru niedaleko pracy, wodopoju, którego nie odwiedzała od jakiegoś czasu. Kiedy usiadła przy barze, powitała ją znajoma twarz. „Hej Saro! Dawno się...

1.3K Widoki

Likes 0

Mów mi Joanna

Mów mi Joanna To wszystko wydarzyło się tak dawno temu, że wydaje się nie tylko znajdować się w innym miejscu w innym czasie, ale jest tak inne, jakby prawie nigdy nie istniało. Ale tak się stało. Wszystko to działo się na wiejskich terenach południowej Anglii w tym cudownym czasie po zakończeniu wojny (dla nas „wojna” oznaczała i nadal oznacza II wojnę światową), w gasnącej złotej poświacie imperium, zanim nieprzyjemna rzeczywistość wdarła się i pchnęła świat znaliśmy w nowym i nieznanym kształcie. Rewolucje lat sześćdziesiątych – społeczna, seksualna, polityczna – w większości miały dopiero nadejść, ale przynajmniej jedna już się pojawiła, jeśli...

937 Widoki

Likes 0

Od: Biseksualny Jeff? Zasady komentowania moich historii!

Biseksualny Jeff… Zasady komentowania moich historii! Sądząc po dziesiątkach tysięcy przeczytanych wszystkich moich opowiadań, większości z Was się podobały. Niektórzy nie i to też jest w porządku, nie próbuję zadowolić wszystkich, ani naprawdę nikogo, piszę to, co czasami brzęczy mi w głowie. Ciesz się nimi, nie ciesz się nimi… całkowicie zależy od Ciebie. Ale NIE zostawiaj gównianych komentarzy na temat kogoś, kogo znasz, kto zmarł na AIDS, proszę, TO nie jest miejsce na to. Wszyscy czytają historie, tytuły w dużej mierze mówią ci, jaka jest historia, więc jeśli klikniesz, a potem przeczytasz całą cholerną rzecz, hej, kliknąłeś na nią! Zainteresował cię...

1.5K Widoki

Likes 0

Bóg i dziewczyna

Mój oddech był ciężki, nogi zmęczone. Zmęczony ciągłym bieganiem. Jak długo biegałem? Dwadzieścia minut? Godzina? Moje kroki opadały szybko, wydając chrzęszczący dźwięk na liściach i patykach pod stopami. Nie byłem pewien, gdzie w tym momencie jestem. Te lasy były mi nieznane, a głośne krzyki moich napastników były coraz bliższe. – Nie pozwól jej uciec! Usłyszałem w oddali jeden krzyk. W co ja się wpakowałem tym razem? Chciałem tylko ukraść kilka rzeczy ze świątyni Klanów Krwi, żeby mieć trochę jedzenia na tydzień. Ale zostałem złapany, wtrącony do więzienia i uciekłem. Jednak nie wcześniej, niż całkiem nieźle mnie pobili. Na szczęście udało mi...

648 Widoki

Likes 0

Opiekunka do dziecka, część 2

Wszystkie wydarzenia w tej historii są fikcyjne, a wszystkie osoby w tej historii mają ukończone 18 lat. Wszelkie podobieństwa do jakichkolwiek osób lub wydarzeń w tej historii są całkowicie przypadkowe i jako taki powinien być postrzegany, Ciesz się. Opiekunka do dziecka, część 2 Odczekałem kilka minut, aż w kuchni zrobiło się cicho, po czym wysunąłem głowę z rogu kuchni, Darcy siedziała na kolanach mamy i przytulała się do niej, mama wyciągnęła do mnie ramię, więc podszedłem i stanąłem obok niej kiedy przytulała nas oboje, moja erekcja opadła, więc nikt nie zauważył, że wciąż jestem nagi. Trzask domofonu poprzedził pytanie: „Czy tam...

581 Widoki

Likes 0

Drzwi dla psa

Drzwi dla psa Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy myłam naczynia po śniadaniu i spojrzałam na małe dziecko wpełzające przez drzwiczki mojego pieska. Drzwi były dla mojego psa Skippy'ego. Zginęła rok temu wraz z moją mamą i ojcem w wypadku samochodowym. Skippy miała wtedy trzynaście lat w przeliczeniu na ludzkie lata i uwielbiała jeździć samochodem. Kiedy to się stało, byłem na studiach. Teraz, prawie rok później, wciąż za nimi wszystkimi tęsknię. Dzieciak najwyraźniej miał problemy z przesunięciem kolan nad deskę na dole, więc uklęknąłem i podniosłem dla niego klapę. Kiedy wyjrzałem przez drzwi, po drugiej stronie zobaczyłem kobietę. Przykucnęła tak jak ja...

576 Widoki

Likes 0

Bezbożni i niewierzący: 2 Ch 1

Szklane kubki wypełnione diabelską wodą stukały o siebie, wypełnione pięknymi, skąpo odzianymi kobietami i dziewczętami z obiecującymi uśmiechami na twarzach. Oficerowie Koalicji w barze wiwatowali, podnosząc kubki, aby uczcić ich zwycięstwo w Ridgehill nad siłami Inimi miesiąc wcześniej. W zatłoczonym burdelu Axel siedział z własnym kubkiem diabelskiej wody, rozmyślając nad wydarzeniami, odkąd został wezwany na ten świat. Niemal od samego początku on i jego najlepszy przyjaciel Rayner byli uwikłani w konflikt, walcząc z goblinami, żołnierzami Inimi, bandytami, a nawet smokami. Wszystko, czego teraz pragnął, to wślizgnąć się w zapomnienie i zachować dyskrecję. Zbyt wiele uwagi przyniosło niewłaściwy rodzaj kontroli. Ludzie zaczęliby...

1.7K Widoki

Likes 0

Kwiecień - część II

Dziękuję wszystkim za miłe komentarze i ogólnie pozytywne oceny. Przepraszam, że część 2 trwała tak długo, ale przed opublikowaniem chciałem się upewnić, że jest tak dobra, jak to tylko możliwe. Mam nadzieję, że spodoba ci się ta część i poszukaj części 3 w nadchodzących tygodniach. Proszę, kontynuujcie ocenianie i komentowanie, a jeśli nie podobają wam się elementy opowiadanej przeze mnie historii, proszę dajcie mi znać w komentarzach, co waszym zdaniem mógłbym poprawić. Rob i April leżeli w łóżku April, pogrążeni we własnych myślach po stosunku. Zapewnili się nawzajem, że będzie to związek bez zobowiązań, a ta dwójka będzie po prostu przyjaciółmi...

1.3K Widoki

Likes 0

Impreza_(14)

Część 1 „Jezu, znowu się spóźnimy”, myślę sobie, gdy siadam na kanapie w salonie z głową opartą na jednej ręce. Była sobota, noc imprezy Doonsberg i nie dało się z niej wyjść. Sąsiedzi z ulicy zaprosili nas do swojej rezydencji kilka miesięcy temu. Zrobiono potwierdzenia, skontrolowano i ponowno sprawdzano kalendarze, wykonano rozmowy telefoniczne. Krótko mówiąc, umowa była skończona. Jeśli kiedykolwiek była noc na imprezę, to właśnie to. Pełnia księżyca w przeddzień późnego lata spogląda leniwie na wiejską społeczność. Osiadła lekka mgła, wypełniając powietrze tajemniczą nutą czegoś, czego nie można powiedzieć, a jedynie poczuć, przewidzieć. Samotny rechot starej żaby ryczącej, która szuka...

2.4K Widoki

Likes 2

Niewolnik na jeden dzień część 3

Liz zwraca się do Chrisa po instrukcje, a on uśmiecha się na jej posłuszeństwo. Rozkoszuje się tym, że jego żona zrezygnowała z kontroli, a ona mogłaby się prawie kopnąć za to, że się poddała, nawet nie myśląc. Czy rzeczywiście zaczyna cieszyć się oddawaniem kontroli mężowi? „Idź, otwórz drzwi i wyślij moich przyjaciół do salonu, pójdę włączyć grę”. rozkazuje Chris. Liz podchodzi do drzwi i gdy je otwiera, czuje, że wibrator zaczyna brzęczeć w jej cipce. Odwraca się, by spojrzeć na Chrisa, który jest już w salonie, więc pozbiera się i otwiera drzwi. Jej fałszywy uśmiech przechodzi w panikę i wraca, gdy...

2.2K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.