Zabierając ją - część 2

123Report
Zabierając ją - część 2

Zabierając ją - Część 2 - Śniadanie

Budzisz się, gdy uderza w ciebie zimna woda. On cię wylewa. „Boże, śmierdzisz jak wyschnięta dziwka z domu dziwek”. Wyciąga wibratory z twojej cipki i tyłka, a potem wtyka wąż z pełną mocą w jedną, a potem w drugą. Kiedy skończy, zakłada kajdany na twoje nadgarstki i kostki, odcinając cię od klatki. On skuje twoje ręce za plecami oraz obrożę i smycz wokół szyi. "Czas na trochę ćwiczeń ty bezwartościowa dziwko." Prowadzi cię na górę i tylnymi drzwiami. Jego podwórko jest ogromne i całkowicie otoczone drzewami. Wokół podwórka znajduje się ścieżka i kilka ławek, które wyglądają jak niskie płoty, a pośrodku pień. Prowadzi cię na ścieżkę i krzyczy „JOG!” Nagłość tego zaskakuje cię i zaczynasz biegać. Jego plony uderzają w twój tyłek. "Podnieś te stopy i ruszaj się!" Uderza cię znowu i znowu, aż zaczniesz biegać w zbliżeniu do galopu koni. Utrzymuje to przez 2 godziny za każdym razem, gdy zwalniasz, ponownie uderza cię plonem. Twój tyłek się pali, a nogi są zniszczone, on w końcu mówi stop i upadasz na ziemię z płaczem. "Proszę przestań, ja... nie chcę już tego robić." mówisz przez łzy. Wygląda na zaniepokojonego, gdy kuca obok ciebie. „Czy to więcej, niż się spodziewałeś? Czy to przekroczyło twoje granice?” Energicznie kiwasz głową. Łapie cię za podbródek i zmusza do patrzenia na niego. Zniknęły wszelkie zaniepokojone spojrzenia. "Szkoda, kurewsko źle. Zawarłaś umowę, kurwa, i dożyjesz do końca. Czy chcesz, czy nie." Zaczynasz się trząść. Czujesz, że znów się zmoczysz.

Ciągnie za smycz, „Podnieś swój tyłek dziwko”. Próbujesz wstać, gdy on ciągnie za twoją smycz. Za każdym razem, gdy robisz kilka kroków, on znowu ciągnie i znowu upadasz. Wciąga cię z powrotem do środka. W kuchni rozkazuje: „Na twarz do podłogi. Chyba że powiedziano inaczej, tak właśnie chcesz. Czy rozumiesz?” Przez łzy i zrogowaciały mamrocze „tak”. „Przepraszam, że cię nie słyszałem”. Krzyczysz: „TAK! BĘDĘ!” Uprawa opada na twoje plecy, pozostawiając kolejną czerwoną linię. „Tak co?” Łkasz na cały głos „TAK SIR!” raz po raz. Ciepło w plecach jest intensywne. Wtedy czujesz chłód rozpływający się na twoich ściągaczach, on delikatnie wciera w ciebie maść. "To dobra mała dziwka." On dotyka cię, wystarczy kilka sekund, abyś miał jeden z najlepszych orgazmów, jakie kiedykolwiek miałeś. "Dobra dziewczynka." Głaszcze twoją głowę, gdy schodzisz.

Rozpina ci ręce i mówi „Głodna dziwko?”. "Tak jest." Kiwa głową: „Pomyślałem, że będziesz, miałeś wielki dzień”. kładzie przed tobą na podłodze miskę płatków owsianych i wody. Zaczynasz jeść z miski jak pies. Dostajesz jedzenie na całej twarzy. "Masz czas, aż skończę jeść twoją dziwkę." Zastanawiasz się, co ma na myśli, ale nie marnujesz czasu na jedzenie tyle, ile możesz. Wtedy czujesz jego ręce na swoim tyłku. Jednym pchnięciem zakopuje swojego penisa w twojej cipce. Natychmiast zaczynasz jęczeć, zapomniałeś o śniadaniu. Wale twoją cipkę bez litości, wszystko, co możesz zrobić, to krzyczeć w ekstazie, gdy masz orgazmy po orgazmach. Z ostatnim zaufaniem wpycha twoją twarz w płatki owsiane, gdy przychodzi. Wyciąga się, zostawiając cię dyszącego twoją mieszaną spermą kapiącą z twojej cipki. Łapie cię za włosy. „Kiedy dochodzę, twoim zadaniem jest mnie oczyścić, rozumiesz dziwko?”. Szybko odwracasz się mówiąc „Tak proszę pana” Szybko chowasz twarz w jego kroczu, liżąc jego kutasa. Znowu łapie cię za włosy i wyrywa z niego głowę. "Głupia dziwka, spójrz na bałagan, który robisz." wskazuje na płatki owsiane na swoim kroczu. "Teraz zrób to dobrze." "Tak Sir. Przepraszam Sir." mówisz, ostrożnie liżąc płatki owsiane i spuszczając się.

Podnosi twoją smycz i zaczyna iść na korytarz. Zaczynasz wstawać, czujesz nagły trzask plonów na plecach, nagły ból upada na podłogę, dysząc. „Nie wstajesz, chyba że powiem ci bezwartościową dziwko. Będziesz chodzić na rękach i kolanach jak bezwartościowa suka, którą jesteś, chyba że powiedziano inaczej. Płaczesz i trzęsiesz się, „tak… tak, proszę pana…” Kiwa głową i prowadzi cię korytarzem. Prowadzi cię do dużej łazienki z oddzielnym prysznicem i wanną. Prysznic ma zaczep przy drzwiach, do którego przywiązuje smycz. Czas na moją poranną szmatę do mycia. Odkręca wodę i podaje ci ściereczkę i mydło. Próbujesz wejść pod prysznic na czworakach, ale on cię powstrzymuje. „Powiedziałem, że nadszedł czas na MOJĄ dziwkę pod prysznicem. Staniesz tam i mnie obmyjesz. Mówisz „Tak, proszę pana”. jak stoisz z wahaniem. Odwraca się do ciebie plecami, gdy zaczynasz myć jego ramiona i plecy delikatnie myjąc każdy cal podczas schodzenia w dół. Kiedy zaczynasz pracować nad jego dupkiem, mówi: „Nie. Nie wyjdziesz tak łatwo. Rozkłada policzki. „Upewnij się, że język jest miły i dobry.” Prawie zwymiotujesz na myśl o liżeniu jego odbytu. „Nie, proszę pana, nie zmuszaj mnie do tego!” Odwraca się i odpycha cię tak mocno, że nawet nie widzisz, jak się porusza. Jest tak twardy, że rzuca cię na podłogę i zamazuje obraz. Pochyla się prosto w twarz, gdy wszystko pływa. Niemal szepcze: „Nie możesz powiedzieć tego słowa. Posiadam cię, zrobisz to, co powiem, kiedy to powiem, bez wahania i bez gadania. Czy rozumiesz?" Czujesz ciepło na policzku i wiesz, że pojawi się ogromny siniak. "Tak jest." Chwyta twoją twarz. „Nie dość dobrze, powiedz mi DOKŁADNIE, co rozumiesz”. Znowu zaczynasz płakać, nie możesz uwierzyć, że to mówisz lub że robisz się tak mokry. „Jestem twoją własnością, zrobię wszystko, co powiesz, kiedy to powiesz. Nigdy nie odmówię ci ani nie zawaham się podczas żadnego z twoich rozkazów. Wstaje i krzyżuje ręce na piersi. „Nie wiem… nie sądzę, że naprawdę rozumiesz swoje miejsce. Odtąd nigdy nie będziesz odnosił się do siebie jako ja. Od teraz jesteś bezwartościową dziwką. Czy rozumiesz?" Kiwasz głową: „Tak, proszę pana, bezwartościowa dziwka rozumie. Worthless Slut jest własnością Sir i zrobi, co tylko zechce, z Worthless Slut. Worthless Slut nie zawaha się, kiedy otrzyma rozkaz.

Uśmiecha się: „Może jest jeszcze dla ciebie nadzieja”. Cofa się pod prysznicem i odwraca. „Teraz skończ”. Podskakujesz i chowasz język w jego tyłku. Liżesz każde miejsce, smakując jego pot i gówno. Odwraca się, wychodzi spod prysznica i zaczyna się wysychać. – Tak jest lepiej. Zaczyna iść do drzwi i mówi: „Umyj się teraz i upewnij się, że wyczyściłeś każdą część”. Wychodzi z łazienki i woła: „Och, a jeśli tam dojdziesz, zostaniesz ukarany”.

Płaczesz, czując, że nie robisz czegoś z uczuciem w cipce, wkrótce wybuchniesz.

Podobne artykuły

COŚ NOWEGO_(0)

„Jesteś gotowa”, Debbie zapytała swoją przyjaciółkę Maureen, gdy zatrzymała się przy biurku swojej najlepszej przyjaciółki, „Nie mogę czekać ani minuty, jestem prawie gotowa pęknąć!?!” „Ja też” – odpowiedział Mo, kończąc raport, który pan Bently poprosił ją o przygotowanie przed wyjazdem do Nowego Jorku później tego popołudnia – „po prostu pozwól mi zostawić to w biurze szefa, był na moim sprawa przez cały ranek, aby zrobić to przed południem !!!” „Nie ma problemu”, odpowiedziała Debbie, gdy szli do biura pana Bently'ego, „czy twoje są pełne, moje czuję, że mają eksplodować!?!” Mo wślizgnął się do gabinetu Bently'ego i rzucił raport na jego biurko...

947 Widoki

Likes 0

Dług Racheli (Rozdział 3 - Przeszłość i ból)_(0)

Nadeszła sobota i nadal nie miałam kontaktu z Rachel. Nie byłam też jeszcze gotowa, by zadzwonić do niej na następną schadzkę. Na pewno chciałem. W czasie przed Rachel, odkąd ostatnio byłam z kobietą, wydawało mi się, że mój popęd seksualny osłabł. Bycie z Rachel ponownie ją rozpaliło, doprowadziło z prawie uśpienia do ogromnego piekła. Aby zaczekać, obejrzałem filmy z naszych poprzednich spotkań. Naprawdę była wspaniała. Mogła być wstrętna, a to i tak nie miałoby znaczenia, jej młodzieńcze ciało i lubieżny umysł z nawiązką to wynagradzały. Nie była jednak zła w łóżku, przynajmniej w (jak dotąd) ograniczonych doświadczeniach, jakie z nią miałem...

838 Widoki

Likes 0

Wskazówka do zapamiętania

- Sal, weź stolik 12 - usłyszałem głos gospodyni. Stopniowo odwróciłem się i zerknąłem tam. – Ładna trzydziestoletnia brunetka sama w różowej sukience we wtorkowy wieczór? I wow, ona nawet nie próbuje ukryć tego wieszaka, teraz mnie drażni” – pomyślałem, zanim spokojnie zacząłem iść w jej kierunku. Moje oczy nigdy nie odrywały się od niej, gdy tylko przez chwilę przeglądała menu. Chociaż nadal do niej podchodziłem. Cześć, jak się masz dzisiaj? Odłożyła menu i spojrzała na mnie. – Nic mi nie jest, Salvatore. – Możesz mówić do mnie Sal, jeśli chcesz – poinformowałem ją, wibrując. – Nie patrz na jej piersi...

1.3K Widoki

Likes 0

Zegarmistrz i wynalazca, część 4_(1)

„Idziemy…” Jęknąłem, kładąc skrzynkę na stole. Westchnąłem rozglądając się po magazynie; Znów byłem sam w fabryce, tym razem organizując transporty. Jęcząc wygiąłem plecy w łuk. Rozciąganie; Byłem bardziej niż obolały od porodu. Scrap stał w kącie, czekając na moje rozkazy. „Zdobądź czas na powrót do domu”. W odpowiedzi automat wyprostował się lekko, syknął i pomaszerował do drzwi. Otworzyłem go i poszedłem za swoim wynalazkiem na słabo oświetlone ulice. Ulice były w połowie puste, głównie ludzie wracali do domów na wieczór; co jakiś czas przejeżdżał samochód parowy, wioząc jednego lub dwóch obywateli z górnego kręgu. Idąc, uświadomiłem sobie coś, co brzmiało jak...

516 Widoki

Likes 0

Druga praca

Druga praca Było około 30 minut do zamknięcia, kiedy powiedziano mi, że pani Ochoa chce się ze mną zobaczyć po zamknięciu. Chociaż nosiłem pager na jej rozkazy, nigdy go nie włączałem. Pieprzyć ją. Po pierwsze, gdyby pieniądze z tej pracy nie pomogły mojemu synowi na studiach, nie byłoby mnie tutaj. Po drugie, jestem przełożonym w mojej prawdziwej pracy, więc nie przyjmuję dobrze zleceń. Po trzecie, odkąd mała arogancka Meksykanka, pani Ochoa, została przełożoną, miała te małe, wybredne zamówienia, które były po prostu bzdurami. Wreszcie, prawdę mówiąc, wszyscy Meksykanie byli leniwymi freeloaderami, a zwłaszcza jej nowo zatrudniona, nic nie robiąca, 17-letnia siostrzenica...

958 Widoki

Likes 1

Rozdział 4

Rozdział 4 Byli pewni, że pewnego dnia się pobiorą, a Jeff zawsze traktował Julie bardzo wyjątkowo, ona wiele dla niego znaczyła. Przypomniał sobie szczególnie jeden raz, który sprawił, że w pewnym sensie wiedzieli, że pewnego dnia wezmą ślub. Byli w teatrze pod gołym niebem z samochodem jego rodziców, jednym z tych typów rodzin, jakie znasz, takich przestronnych. Cóż, w każdym razie usiedli na tylnym siedzeniu, żeby zyskać więcej miejsca i wygody, i przytulili się do siebie. Jeff objął ją ramieniem. Dodatkowo całował ją w policzek. To sprawiło, że zaczęli, bo zmieniła się w niego, całując go w usta. Wpadli w huśtawkę...

1K Widoki

Likes 0

Koniec gry

Koniec gry. Chris chodził po dywanie. Wiedziony pokusą, aby wrócić i obejrzeć swoją żonę i jej kochanka, nie zrobił tego, wiedząc, że był zdecydowanie wykluczony z akcji ich sypialni, słysząc piski zachwytu, westchnienia i odgłosy seksu dochodzące z pokój zaledwie kilka stóp i kilka drzwi od niego był czystą udręką. Telewizor grał sam, nie obserwowany i lekceważony, gdy oko jego umysłu odtwarzało wizje tego, o czym wiedział, że się tam dzieje. Ciało Jacqui wiło się na swój elastyczny sposób, pot lśnił na jej skórze, gdy jej kochanek wywoływał kolejny druzgocący punkt kulminacyjny z języka drażniącego jej spuchniętą łechtaczkę. Wyobraził sobie scenę...

854 Widoki

Likes 0

Mała usługa

Yorkshire, Anglia, dobre kilka lat temu. Mała usługa. Tego ranka pracowałem w biurze w kopalni, słońce świeciło złotem na dym z kotłowni, ptaki kaszlały, nie padało od dwóch dni, a to oficjalnie susza w Yorkshire. Przy każdej drodze pilnowałem własnego wosku pszczelego, kiedy wchodzi szef. Blagthorpe. Sommat się mylił. Nie był tak bezczelny jak zwykle. Był prawie zdenerwowany. – Ach, młody Allen – mówi, bardzo przyjacielsko, jak wtedy, gdy chce pogrzebać w rachunkach. „Zastanawiam się, czy mógłbyś zrobić mi przysługę?” „Zrobię to, jeśli uda mi się pogadać”, mówię, „Co się dzieje?” „Teraz jesteś grzecznym chłopcem, nie pogonią za dziwkami ani niczym...

1.3K Widoki

Likes 0

Pod jego biurkiem (Ch3)

Załoga jest tutaj. Słyszę, jak się śmieją i walczą w studiu. Wydaje mi się, że klęczę tu od dłuższego czasu, ale przybycie załogi oznacza, że ​​minęła dopiero godzina od… cóż, od… Odkąd mój biały mistrz pochylił mnie nad swoim biurkiem i pokazał, kim jestem Och, zamknij, kurwa, mózg. Boże, co się stało?! Kiedy przyjechałem tu dziś rano, czułem się tak wzmocniony i zaciekły. Przejmowałam kontrolę – posuwając do przodu nasz związek. Teraz czuję się taka bezradna i słaba, klęcząc nago pod jego biurkiem i spuszczając łzy i spermę na dywan – wysiadając z upokorzenia i całkowicie na jego łasce. Nazywam go...

1.3K Widoki

Likes 0

Fantazja psychiatry

Jako psychiatra mam obowiązek przestrzegać ścisłej poufności wobec moich pacjentów. Musiałem jednak wyrzucić tę historię z serca i nie mogłem się jej zwierzyć w moich college'ach, więc zmieniam imiona, aby chronić niewinnych. Moim przedmiotem jest młoda dziewczyna, którą nazwę Candy. Specjalizuję się w pracy z młodzieżą, szczególnie w sprawach związanych z seksem. Będąc mężczyzną, zwykle pracowałem z chłopcami, ale spotykałem dziewczyny, które po prostu czuły się bardziej komfortowo rozmawiając o seksie z mężczyzną z tego czy innego powodu. To było trochę niezwykłe, ale na pewno nie całkowicie wyjątkowe. Byłem jednym z niewielu lekarzy w mieście, którzy czuli się na tyle pewnie...

998 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.