Seks w restauracji na Sri Lance

235Report
Seks w restauracji na Sri Lance

Suneetha otarła pot z czoła i dotknęła ołówkiem
Podkładka. Idioci siedzący przy budce nie mogli się zdecydować, a ona
naprawdę się niecierpliwił.

- Um - powiedział facet. - Nie jestem... pewien. Pozwolił wymknąć się ostatniemu słowu
z jego ust, jakby nie mógł się zdecydować, czy w ogóle powinien to powiedzieć.

Suneetha musiała się ręcznie zmuszać, żeby nie stukała stopą
o twardą podłogę z płytek. Potarła dłońmi fartuch, jako 90
stopień upału sprawiał, że czuła się nieswojo. Klimatyzacja była
znowu mrugnęła i za każdym razem, gdy szła do kuchni, było jak
pieszy
przez piekło.
W końcu facet zamówił, a ona pospiesznie to nabazgrała i poszła
aby napełnić filiżankę kawy innego klienta. Dwie kelnerki krótkie, nie do zniesienia
upał i lubieżny szef naprawdę ją obciążały. Pot
z jej szyi opadł na klatkę piersiową między piersiami, na wpół łaskocząc
i pół swędzenie. Nie śmie się drapać z obawy, że zrobi to jej szef
jakiś komentarz na temat zdrowia lub czegoś o charakterze seksualnym. Skrzywiła się
Na myśl.

Poliestrowy mundur zaczął przyklejać się do jej skóry, pot działał jak pot
klej. Idąc, czuła, że ​​jej majtki nieprzyjemnie przylegają do fałd
między jej nogami. Mimo to sumiennie wykonywała swoją pracę.

Jej kierownik odciągnął ją na bok i powiedział, że jej stoły są zastawione
zadbane. Chciał, żeby wyszkoliła nowego kelnera i pokazała mu wszystko
liny. Suneetha nie był zachwycony pomysłem bycia miłym dla kogoś
więcej osób. Jednak odetchnęła z ulgą, że jest jeszcze jeden
osoba na zmianie. Wtedy zdała sobie sprawę, że będzie musiała się kryć
jego błędy, jak i własne obowiązki. Zrozumiała wtedy, że nie jest
zadowolony kamper.

Odwróciła się i stanęła twarzą w twarz z nowym facetem. On wcale nie był tym, czym ona
spodziewał się. Był o jakieś cztery cale wyższy od niej i miał ok
szeroki uśmiech. Zastanawiała się, jak mógł być w tym tak zrelaksowany i uprzejmy
ciepło. Uznała, że ​​to się zmieni. Wciąż... coś było
o nim...

Po dwóch i pół godzinie wspólnej pracy w końcu się udało
bawić się. Zamiast Lakmala (nowego faceta) zgorzkniałego z powodu
upale, Suneetha znów zabierała się do pracy. Jego humor był
zaraźliwa i zaczęła się głośno śmiać, a nawet zaczęła opowiadać
jej własne żarty. Naprawdę go teraz lubiła i prawie o nim zapomniała
ciepło.

Kiedyś schylił się, żeby wyjąć coś spod półki, a ona to zrobiła
zaczęła sięgać, by pieścić jego tyłek, zanim zatrzymała się w zaskoczeniu.
Zbeształa się za to, co zamierzała zrobić, ale racjonalizowała to
mówiąc, że nie może się powstrzymać. Przez większość reszty zmiany, oni
wielokrotnie ocierali się o siebie z powodu bliskiej odległości,
i nie zawsze przypadkowo.

Pot między jej nogami stał się nie do odróżnienia od innego,
bardziej uciążliwa wilgoć. Jej nogi zsunęły się razem, gdy szła, a ona
odkryła, że ​​chce chodzić coraz więcej i więcej, aby uwolnić się od presji. Ona
zdecydowała, że ​​naprawdę pragnie tego faceta i że jest sposób, by się do niego zbliżyć
do niego. Dosłownie.

"Jest jeszcze jedno miejsce, które powinieneś poznać intymnie" powiedziała. On
uniósł brew; niektóre z ich żartów nabrały charakteru seksualnego, więc ona
zarumienił się na tę implikację. „Magazyn”. Uśmiechnęła się jak jego brew
upadł, ale żart nie przeszedł bez echa.

– Tutaj – powiedziała, pochylając się – są tam wszystkie duże puszki
idź – spojrzała na niego z pozycji klęczącej i przełknęła ślinę.
Przyciśnięte do siebie między metalowymi półkami iz jej punktu obserwacyjnego
widziała, że ​​jest twardy jak skała. Postanowiła trochę zrobić
przekomarzanie się. Zaczęła przenosić puszki na dolnej półce z jednym
ręką, a drugą rozpięła kilka guzików munduru
bluza. Bliski kontakt z Lakmal sprawił, że pociła się jeszcze bardziej i
nawet odrobina powietrza, która dostała się do jej stanika, była przyjemna.

Odwróciła się i kontynuowała rozmowę. – A tutaj – powiedziała jako
wstała. Robiąc to, przesunęła długimi palcami po wypukłości w jego
spodnie jeansowe. Przeszła wzdłuż linii, jakby nic się nie stało, ale ona
mogłaby przysiąc, że usłyszała ciche sapnięcie Lakmal. Uśmiechnęła się do siebie. Praca może
zabawnie, pomyślała i stłumiła chichot. Jej menadżer często to robił
przechodzi do niej, używając tej linii, której nienawidziła. Do teraz. Jak
zabawne, że można tu użyć kwestii jej menadżera.

Pochyliła się jeszcze raz, ale tym razem nie uklękła. jej tyłek
sterczał na Lakmala, który był przygwożdżony do wysokiej półki za nim. Jeśli
tylko nie mieliśmy na sobie ubrań, pomyślała. Zzziiing! Ona
kontynuował rozmowę na nudny temat i ukląkł.
Odwróciła się do Lakmala i zręcznie rozpięła mu dżinsy, wciąż mówiąc
o regularnych dostawach ketchupu. Oczy Lakmal otworzyły się szeroko
zupełnie nieoczekiwane. Gorące powietrze wirowało wokół jego penisa, którym był
sztywny wycior. Mimo to ciepło letniego powietrza w niczym nie przypominało wilgoci
ciepło z wnętrza jej ust. Cisza w małym pokoju była
ogłuszający, gdy jej mowa została przerwana. Poczuł, jak jej język wiruje
dno jego trzonka i zacisnął zęby, żeby się powstrzymać
od jęczenia. Cholera, była DOBRA!

Pokiwała głową na jego kutasie i pomyślała o tym, jak długo to trwało
skoro tak dobrze się bawiła w pracy. Tym razem nie mogła pomóc
siebie i uśmiechnęła się szeroko. Złapała go za rękę i wstała
stawić mu czoła. Jej piersi, mokre od potu, falowały z podniecenia.
Jej majtki wydawały się o trzy rozmiary za małe i chciała je zdjąć! On
podniosła spódnicę powyżej pasa i prawie złamała dwa palce, próbując ją pociągnąć
je w dół. Pęd powietrza był bardzo przyjemny, ale sprawił, że go zapragnęła
między jej nogami. Pochylił głowę do jej piersi i polizał je
pot z nich. Sięgnęła w dół i poprowadziła go w swoją stronę. Ona
Poczuła, jak głowa wciska jej się między wargi, ale kąt był zbyt ostry. Ona
pchnął go z powrotem na półkę za sobą i usiadł na jednej z nich
ich. Siedząc na nim okrakiem, ale wciąż stojąc, była w stanie go wepchnąć
ją, lekko się obniżając. Jeszcze raz Lakmal pocałował jej piersi,
uwalniając je z ich ograniczającego stanika. Wolny od ograniczeń tzw
bawełny, czuła się nieco chłodniej, a jednocześnie goręcej.

O tak, pomyślała. To jest właśnie to, czego potrzebuję. Dużo lepiej niż A
papieros na przerwie...

Była zagruntowana. Naprawdę gotowy. Przez cały dzień dokuczała Lakmal i
dokuczano jej i narastało w niej ciśnienie. Czuła to od
w jej klatce piersiowej. Język Lakmal lizał jej sutki i przesunął się z jednego
do innej. Przyciągnęła do siebie tył jego głowy i chciała, żeby ją przyjął
WSZYSTKO. BOŻE, czy on czuł, jak pulsują?!

Znajomy pośpiech zaczął się po wewnętrznej stronie jej ud i powędrował w górę
brzuchem do piersi. Jeszcze nie, pomyślała, ale jednocześnie
istniało niebezpieczeństwo i podniecenie związane z schwytaniem i ta myśl
wzmógł atak.

W środku czuła zbliżającą się eksplozję Lakmala. Ścisnęła ją
ściśnięte ściany mięśni i usłyszała jego jęk. Jego gorący oddech wylądował
piersi i poczuła, jak skóra napina się, tworząc gęsią skórkę. Jej cipka
zaczął kurczyć się coraz bardziej chaotycznie, gdy kutas Lakmala dziko szarpał.
Nagle nie mogła się już kontrolować i poczuła ucieczkę
pociąg w jej przyjazdu. Jej nogi zacisnęły się na Lakmalu i trzymała jego głowę
dłońmi, doprowadzając go do ekstazy.

Lakmal poczuła napinające się mięśnie i nie mogła się powstrzymać. Zastrzelił swojego
ładunek głęboko w niej i trzymał ją w talii. Mógł ją poczuć
wilgoć i jak dobrze było być w niej. Nagle oni
obaj usłyszeli dźwięk i rzucili się, by sięgnąć po ubrania i zrobić
sami nieco reprezentacyjni. Spojrzeli na siebie i zaczęli
śmiać się.

„Praca może być zabawą” – powiedziała i oboje się roześmiali.

Podobne artykuły

Ruchanko na stole bilardowym_(0)

Martha i Sharon postanowiły wyjść i zagrać w bilard. Wiedzieli, że mogą poderwać facetów w lokalnym pubie i oboje lubili się pieprzyć. Kiedy po raz pierwszy weszli do baru, był pusty, z wyjątkiem barmanki. Prawie wyszli, ale Martha zasugerowała, żeby zagrali w bilard, zanim ruszyli dalej. Sharon zgodziła się i zebrała piłki. Gdy Martha miała rozbić piłki, dwóch facetów weszło do baru i usiadło przy stoliku przy stole bilardowym. Marta łamała piłki ostro jadąc w dziesiątkę. Wycelowała w kolejną piłkę, ale musiała trochę pochylić się nad stołem. Ponieważ miała na sobie bardzo krótką spódniczkę, faceci mieli dobry widok na jej majtki...

611 Widoki

Likes 0

Mike i Kate: Rozdział 1 — Pokerowa noc pokera

Mike dorastał w mieście przez większość swojego dzieciństwa. Gdy miał 14 lat, jego rodzina przeniosła się do małego podmiejskiego miasteczka z dala od najbliższego miasta. Jego ojciec otrzymał awans w pracy, ale minusem było to, że znajdował się w małym miasteczku z dala od głównego miasta. jego matka była nauczycielką i bez trudu znalazła pracę w miejscowej szkole podstawowej. Miał trudności z nawiązywaniem przyjaźni, ponieważ był w nowym liceum, ale w końcu znalazł kilka przyjaciół, Kate i Sophie. Z jakiegoś powodu wszyscy uczniowie płci męskiej nie byli zainteresowani przyjaźnią się z Mike'iem. Mike podkochiwał się w Kate, ale nigdy nie wiedział...

1.5K Widoki

Likes 0

Dobry sąsiad 5

Mam nadzieję, że przeczytałeś części od 1 do 4, aby mieć lepsze pojęcie o tym, co się dzieje. Luke, Maureen, Jessie i Mike wymieniają się prezentami wczesnym rankiem w Boże Narodzenie i zaoferowali nam siebie jako bonusowy prezent. Jeden, powiedziałbym, sprawił, że Mike na chwilę zaniemówił. Mike i ja również wymieniliśmy się prezentami, a potem obserwowaliśmy, jak dziewczyny zdecydowały, że muszą wypróbować dildo. Usiedli naprzeciwko siebie i zaczęli się całować. Kiedy to zrobili, usiadłem i obserwowałem. Mike siedział i przyglądał się, jak te dwie piękności robią się gorące. Każdy z nich pracował w nich zabawką i zaczął się kołysać w przód...

1.3K Widoki

Likes 0

Dawni Playboy Playmates, część 9: Prawdziwe pragnienie Tiffanie_(1)

Uwaga autora: To jest druga historia Tiffaniego, byłego fikcyjnego towarzysza zabaw playboya. Jej pierwszy jest międzyrasowy. Nie musisz tego czytać, jeśli nie chcesz, ale wystarczy powiedzieć, że w części 3 tej serii Tiffanie była świadkiem kazirodczego aktu w swoim domu z udziałem jej najstarszej siostry Diane. W przeciwieństwie do Stephanie (która również była świadkiem podobnego aktu w części 3), zepsuło to Tiffanie – nawet doprowadzając ją do szaleństwa. Starała się unikać swoich wewnętrznych kazirodczych pragnień, zatapiając je nasieniem czarnych mężczyzn. Pierwsze i drugie opowiadanie Tiffanie potwierdza fakt, że wszystkie mamy w moim literackim wszechświecie kochają czarnego kutasa, ALE jest jeden kutas, którego...

1.2K Widoki

Likes 0

Pierwszy raz z mężem

Gdzie jesteś? – powiedział seksowny głos na drugim końcu linii, kiedy prowadzę. – Wracasz do San Diego, przyjeżdżasz? zapytałem z powrotem „Tak szybko, jak będę mógł tam być”. Dobra skarbie, nie mogę się doczekać, aby zostać z tobą sam na sam. „Znam lalkę, jak tylko tam dotrę, możemy po prostu cieszyć się swoim towarzystwem”. Moje serce biło tak szybko, jak rozmawiam z mężem (wtedy był jeszcze tylko moim BF). Miał jechać do San Deigo, żeby spędzić ze mną noc, a ja zachowywałam się jak dziecinna uczennica. Tak podekscytowany, że spędzam nieprzerwany czas z seksownym mężczyzną. Miałem na nim godzinny skok. Musiałam...

1.1K Widoki

Likes 0

Niewolnik na jeden dzień część 3

Liz zwraca się do Chrisa po instrukcje, a on uśmiecha się na jej posłuszeństwo. Rozkoszuje się tym, że jego żona zrezygnowała z kontroli, a ona mogłaby się prawie kopnąć za to, że się poddała, nawet nie myśląc. Czy rzeczywiście zaczyna cieszyć się oddawaniem kontroli mężowi? „Idź, otwórz drzwi i wyślij moich przyjaciół do salonu, pójdę włączyć grę”. rozkazuje Chris. Liz podchodzi do drzwi i gdy je otwiera, czuje, że wibrator zaczyna brzęczeć w jej cipce. Odwraca się, by spojrzeć na Chrisa, który jest już w salonie, więc pozbiera się i otwiera drzwi. Jej fałszywy uśmiech przechodzi w panikę i wraca, gdy...

901 Widoki

Likes 0

Córka szefa, rozdział 1: Początek szaleństwa

Dorastałem w małym górskim miasteczku, aby dać ci wskazówkę, moje przedszkole w szkole podstawowej - 8. miało tylko 58 dzieci. Powiedzieć, że wszyscy się znali, to nic nie powiedzieć. Byłem przeciętnym chłopcem i wszyscy mnie kochali za dobre serce i duże poczucie humoru. Dorastając, często przebywałem z moim przyjacielem Collinem, dzieciakiem, który ma wszystko. Zawsze jeździliśmy na motocyklach, quadach, łodziach, co tylko chcesz, zrobiliśmy to. Zawsze towarzyszył nam jego młodszy kuzyn Alexis. Była uroczą dziewczyną, ale znacznie młodszą ode mnie. Alexis bardzo się we mnie podkochiwała przez długi czas. Więc gdziekolwiek poszliśmy z Collinem, Alexis błagała, żeby z nami pojechała, płakała...

313 Widoki

Likes 0

MIŁOSNE PRZYGODY JULIANY L., CZĘŚĆ 5

W tym czasie – jakieś siedem lat temu – pracowałem dla innego pracodawcy i mieszkałem w mniejszym mieście na wzgórzach na zachód stąd. To była mała rodzinna firma i właściwie to ja prawie w pełni zarządzałem, chociaż mój tytuł zawodowy dotyczył tylko kierownika. Właściciel był inwalidą, jego żona cały czas opiekowała się nim, a ich córka, choć oficjalnie była dyrektorem, większość czasu spędzała na rozkładaniu nóg dla sukcesji tak zwanych chłopaków, których jedyny „związek” z wydawało się, że jest to ich penisy z pochwą. A przez resztę czasu uprzykrzała mi życie, żeby udowodnić sobie, że to ona rządzi i wie o...

1.8K Widoki

Likes 0

W szafie

Ukrywając się w szafie- Moje gospodarstwo domowe składa się z mamy, taty i brata. Mój brat jest tylko 2 lata młodszy ode mnie i jesteśmy prawie podobni. Nazywam się Marcus i tego lata przyjadą do mnie moi kuzyni Shay i Aniya. Shay jest w moim wieku, a Aniya 4 lata młodsza. Minęło trochę czasu, odkąd ich ostatnio widziałem, więc to będzie ekscytujące. Wędkowałem, sprzątając swój pokój i przygotowałem się na to, że mój brat przeniesie swoje rzeczy, aby dziewczyny mogły dostać jego pokój na lato. O północy już przybyli i rozpakowali się. Wszyscy oglądaliśmy telewizję w salonie, mając zimną noc, ponieważ...

1.9K Widoki

Likes 0

Bielizna Lunch

Pewnego dnia Sandi i Lori wchodzą do ekskluzywnego sklepu z bielizną podczas przerwy na lunch. Od niechcenia przeglądają wieszaki, aż widzą seksowne, przezroczyste, czerwone koronkowe body. Rzucają monetą, aby zobaczyć, kto ją przymierzy. Lori wygrywa losowanie i uśmiechają się do siebie, gdy są eskortowane do garderoby przez starą damę w typie opiekunki, która przygląda im się podejrzliwie. Stary nietoperz otwiera drzwi i opuszcza teren, ale wciąż ogląda się za siebie, żeby zobaczyć, co się dzieje. Podczas gdy Sandi rozgląda się trochę, Lori wślizguje się do maleńkiej garderoby i wywija się z ubrania. Podziwia swój wizerunek w lustrze, zanim przymierza misia, a...

1.6K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.