Nowy sąsiad

1.4KReport
Nowy sąsiad

„Kurwa, człowieku. Wnoszenie tego całego gówna po schodach to suka” – skarży się Jack, mój przyjaciel, no cóż, teraz współlokator.

– To był twój pomysł, żeby znaleźć miejsce na górze – spieram się w odpowiedzi.

– Tak, cóż, nie pomyślałem o schodach.

Mój przyjaciel i ja jesteśmy parą dzieciaków rozpoczynających pierwszy rok w Hillside College. Wiem, brzmi dość ogólnie, prawda? Ale hej, to dobry początek dla nas w nowym miejscu.

„Johnny, zejdź na dół i weź kilka ostatnich pudeł”.

– Po prostu chodźmy ich zebrać – mówię.

„No człowieku”.

"Dlaczego nie?"

„Ponieważ jestem zbyt zajęty testowaniem nowej kanapy” — mówi, wskakując na naszą małą, ale dość wygodną dwuosobową skórzaną kanapę.

– Cokolwiek – mówię bez tchu.

Schodzę z powrotem po trzech kondygnacjach schodów do mojej czerwonej, zdezelowanej Hondy Civic z 1986 roku, gdzie znajdują się ostatnie nasze gówna. Kiedy z trudem trzymam pudła i zamykam bagażnik, słyszę głos.

"Wprowadzać się?"

Nie jestem żadnym poetą ani romantykiem, ale jedyne słowo, którego użyłbym do opisania tego głosu, to „anielski”. I gdybyś się zastanawiał, ale to nie był męski głos, który słyszałem. Nie mówiąc już o tym, że mężczyzna nie może mieć głosu anioła czy coś.

Zamykam kufer, który ujawnia mi właściciela kapryśnego głosu; dziewczyna z rozwianymi rudymi włosami, ubrana w podobnie opadającą białą koszulę bez rękawów z głębokim dekoltem i koronką biegnącą wzdłuż boku, która pozwala odsłonić ramiączka jej różowego stanika. Możesz również zobaczyć, jak wystają górne części jej stanika wraz z obfitym dekoltem, który zapewnia oczom niski krój. Jej piersi mają co najmniej miseczkę C, prawdopodobnie D. Ma też na sobie znoszoną parę ciemnoniebieskich obciętych szortów, a jej stopy są bose, co swobodnie eksponuje jej pomalowane na rubinowo czerwone paznokcie.

Stoję tam oszołomiony, wyglądając dość głupio z otwartymi ustami, gdy jej szmaragdowozielone oczy przenikliwie wpatrują się we mnie, czekając na odpowiedź.

– Tak, um, będę pierwszoroczniakiem w Hillside – odpowiadam po niezręcznej ciszy.

"Naprawdę? Ja też!"

– Och, to świetnie – mówię, zapisując w pamięci.

Podchodzi do mnie i wyciąga rękę, mówiąc:
„Jestem Crysten. Przez C.”

– Co za buntowniczość – mówię, a ona się śmieje. „Mam na imię Johnny przez J” i akceptuję jej uścisk dłoni.

„Kiedy skończysz się zaaklimatyzować, powinieneś zejść do mnie, jestem tuż pod tobą. Wiesz, żeby poznać swoich sąsiadów i tak dalej.

"Wporządku. zrobi. Zaraz zejdę na dół – mówię.

– Do tego czasu, lizusiu – mówi i macha trochę dziewczęcym gestem.

Odwraca się, żeby odejść, a to daje mi pierwszą okazję, by obejrzeć jej tyłek i wow, jej tyłek pęka. Nie tylko jest duży, ale jest idealnie okrągły i idealnie z niej wystaje. W ogóle nie ma ugięcia. Jest też mała, ale dość zauważalna łza w pobliżu dolnej części lewego policzka jej obciętej figury, która pozwala zobaczyć nie tylko jej soczyste ciało, ale także parę różowych majtek, które pasują do jej stanika.

Wchodzę z powrotem do nowego mieszkania, odkładam pudła, spryskuję się sprayem do ciała i zaczynam wychodzić, kiedy mój współlokator przerywa mi pytaniem:

"Gdzie idziesz?"

– U naszego sąsiada – odpowiadam.

– Nasza sąsiadka?

– Tak, ma na imię Crysten. Przez C. Skąd wiedziałeś?

„Z literą C? Hipsterskie bzdury New Age. I wiem, bo spryskałeś się tym gównianym śmierdzącym gównem. on mówi.

„Czy to naprawdę pachnie gównem?”

„Naw. Bardziej jak wnętrze końskiej dupy.

– Pieprz się – mówię i wychodzę za drzwi.

„Upewnij się, że przynajmniej ssie twojego fiuta, brachu!” Słyszę, jak krzyczy, gdy zbiegam po schodach.

Kilka sekund później jestem przed drzwiami Crysten i zbieram się w sobie, zanim zapukam. Wtedy, gdy moja pięść jest w połowie zamachu, drzwi się otwierają i stoi w nich Crysten.

„Przepraszam, nie chcę wyjść na stalkera, ale widziałam cię przez okno” — mówi.

„Och, nie ma problemu”.

– Proszę, wejdź – mówi i odsuwa się na bok.

Wchodzę do jej mieszkania i jest całkiem puste. To studio podobne do naszego, ale wygląda na to, że mieszka sama. Białe ściany, mała kuchnia, sypialnia z tyłu. Jedynymi meblami w tym miejscu wydają się być kanapa przed telewizorem w salonie, dmuchany materac z tyłu i wiszący nad nim plakat Johna Lennona.

„Przepraszam, że to miejsce jest takie nagie. Ja też się wprowadzam – przeprasza. – Usiądź na kanapie, porozmawiamy.

– W porządku – mówię, podchodzę i siadam. – Kiedy się wprowadziłeś?

– Och, zaledwie kilka dni temu. To była prawdziwa suka, bo mam mniej niż 18 lat. Nie mogę nawet podpisać umowy najmu przed moimi urodzinami”.

"Oh naprawdę? Ile masz lat?" Pytam.

"Siedemnaście."

"Nie ma mowy!" wykrzykuję.

– Wiem, o czym myślisz, nie jestem mózgowcem ani nic…

„Nie, całkowicie to rozumiem. Ja też mam siedemnaście lat – przerywam.

"Wysiadać!"

Zaczynam wstawać i żartobliwie mówić: „W porządku”.

– Hahaha – śmieje się, nalewając sobie płatki do miski. Potem podchodzi i siada nienaturalnie blisko mnie. „Lubię polać trochę sosem czekoladowym” — mówi, po czym uwodzicielsko zjada łyżkę płatków. Wydaje się, że prawie trochę ssie łyżkę. Po krótkiej, wyraźnie zauważonej chwili drażnienia się, wyjmuje łyżkę z ust. Na łyżce pozostał ślad jej połyskującej czerwonej szminki, aw kąciku ust odrobina sosu czekoladowego. „Dodaje tylko odrobinę słodyczy.”

– Ominąłeś jedno miejsce – zauważam.

"Oh? Czy możesz to dostać?

– Um, jasne.

Wyciągam kciukiem i stanowczo wycieram całą czekoladę z jej ust. Zaciska usta i mówi:

„Wydaje mi się, że trochę przegapiłeś. Może musisz użyć języka? ona sugeruje.

W końcu rozumiejąc, co się tutaj dzieje, odpowiadam: „Oczywiście, że mogę to zrobić”.

Zaciska lśniące usta i pochyla się do przodu z zamkniętymi oczami. Poświęciłem chwilę, zanim zacząłem objąć jej usta. Całujemy się namiętnie, pozwalając naszym ustom na wzajemne poznawanie się. Kiedy stajemy się jednością na języku, miska z płatkami upada na podłogę, ale żadne z nas tego nie zauważa. Nasze języki uczestniczą w romantycznym tańcu, kiedy odchylam ją do tyłu, tak że leżę na niej. Jedyny moment, w którym nasze usta się rozdzielają, to ten, w którym mogę zdjąć jej i swoją koszulę. Zostaje w swoim gorącym różowym staniku, a jej rude włosy są porozrzucane, kiedy patrzy na mnie. Rozpina przednią klamrę, odsłaniając przede mną swoje ogromne cycki. Wyglądają teraz na jeszcze większe niż wcześniej. Jej sutki są różowo-różowe i nie większe niż jedna czwarta. Nie mogę oderwać wzroku od jej tłustych kuleczek mlecznobiałego ciała.

„To podwójne D 36. Mam nadzieję, że to w porządku”.

„Kochanie, to jest idealne”, odpowiadam, zanim zanurzam się z twarzą.

Płynę z nią motorówką, pozwalając mojemu językowi badać dolinę między jej piersiami. Zostawiam je lepkie od mojej śliny. Następnie podchodzę do jej sutków i pieszczę je językiem. Następnie delikatnie gryzę i ssę, gdy moja ręka masuje jej drugą pierś. Crysten wydaje ciche jęki rozkoszy i szepcze rzeczy w stylu: „O mój Boże, tak. Nie pochylaj się” tym kobiecym, oddychającym głosem, który mężczyźni tak bardzo kochają. Zamieniam się piersiami i karmię drugą, a kiedy to robię, moja ręka wsuwa się w jej szorty i pieści jej cipkę. Moje palce przesuwają się po jej cienkim pasie startowym, zanim rozchyla nogi i umożliwia mi łatwiejszy dostęp do swojej kobiecości. Pieszczę jej wilgoć, po czym wsuwam w nią dwa palce.

– Och, kurwa – jęczy w odpowiedzi na to wtargnięcie.

Kontynuuję ruchanie jej palcem, gdy całuję jej ciało. Przesuwam ustami po jej ciasnym, wytrenowanym brzuchu. Wkrótce moje oczy kierują się na jej krocze. Wpatruję się w niego, próbując wyobrazić sobie prezent pod spodem. Palcami rozcinam jej fałdy. Jest mokra. Jej cipka to głęboka rzeka. Zaczynam rozpinać jej szorty, ale przerywa mi, mówiąc:

– Nie, kochanie – zatrzymuje mnie. „Jestem zbyt napalony. Potrzebuję cię w sobie TERAZ”.

Zobowiązuję się i siadam. Wstaje, odwraca się i pochyla, wpychając swój okryty dżinsami tyłek w moją twarz. Lekko go cmoknę, a ona patrzy na mnie i żartobliwie mówi:

– Au – posyła mi uwodzicielski uśmiech.

Nadal się na mnie patrzy, ale jej twarz przybiera o wiele bardziej seksowny wyraz. Wyobraź sobie ikoniczny palec na ustach, bez palca. Rozpina szorty, co sprawia, że ​​jej odziany w majteczki tyłek wychodzi z ukrycia. Dwa duże, okrągłe policzki, ledwie zakryte różowym rzemykiem. Zanim będzie mogła rozebrać swój tyłek jak batonika, wyciągam rękę, by rozerwać jej majtki, rozrywając je w miejscu, w którym gumka styka się z materiałem. Wpatruję się teraz w jej cipkę, jej soki są widoczne w świetle. Nie mogę się oprzeć i pochylam się, żeby ją polizać.

– Ohhhhhh – jęczy. „Wkrótce, kochanie. Po pierwsze, potrzebuję twojego kutasa we mnie.

Zanim zdążę całkowicie opuścić spodnie, Crysten siada na mnie, odwrócona twarzą do siebie, i jednym płynnym ruchem wkłada w siebie całego mojego kutasa.

"PIERDOLIĆ!" ona krzyczy. „To jest takie dobre”.

Podskakuje w górę iw dół na moim kutasie, uderzając tyłkiem w moją miednicę. Jej wilgoć siorbie, a jej oddech jest szybki i płytki. Sięgam dookoła i bawię się jej sutkami i łechtaczką.

– Och, kurwa, Johnny. To jest tak dobre."

Ujeżdża mnie coraz mocniej i mocniej, jęcząc przez cały czas. Wyczuwam, że zaczyna się męczyć, więc popycham nas na ziemię. Nie jest nawet w pozycji na pieska, po prostu leży na podłodze i jest ruchana przez mojego grubego, ośmiocalowego kutasa. Jęczy i jęczy, nie będąc w stanie wiele zrobić, gdy jest tak mocno ruchana. Następnie wyciągam ją i podnoszę na czworakach i chowam twarz w jej kopcu. Mój język atakuje jej dziurę. Używam języka, żeby ją pieprzyć i pieprzyć ją dobrze. Gdy zadowalam ją oralnie, z grubsza pocieram dłonią jej miłosny guzek. Krzyczy i syczy, gdy dochodzi do jej pierwszego orgazmu, spryskując moją twarz swoimi sokami. Kiedy kończę pić jej płyny, podnoszę głowę i mówię jej, żeby położyła się na plecach. Robi, co każę, a ja czołgam się po jej ciele. Jestem teraz nad jej klatką piersiową, mój kutas jest pomiędzy jej piersiami.

„Ściśnij swoje cycki. Owiń w nie mojego fiuta.

Robi to i zaczynam pieprzyć jej cycki, tak jak pieprzyłem jej cipkę. W I NA zewnątrz. Kolejny inny i wyraźny odgłos uderzania, gdy atakuję jej cycki swoim kutasem. Przy każdym pociągnięciu do przodu wystawia język i liże moją głowę, co powoduje wstrząsy elektryczne wzdłuż mojego kręgosłupa.

„Pierdol się kochanie. Zaraz się dojdę – ostrzegam ją.

– Spryskaj mnie tym. Posmaruj nim twarz i cycki. Pozwól mi wypić całą twoją odwagę.

I z tym wybucham. Sześć, siedem strumieni spermy wylatuje z mojego penisa i ląduje wszędzie. Trochę na jej twarzy, trochę we włosach. Mam nawet trochę na dywanie. Kiedy mój orgazm słabnie, kapam kilka ostatnich kropel na jej cycki. Zbiera, co się da, i oblizuje palce do czysta.

„Pycha”, twierdzi, wcierając resztę mojej spermy w swoją skórę jak środek nawilżający.

Nadal jestem twardy, więc zajmuję pozycję nad nią i brutalnie wciskam się w nią z powrotem. Odpowiada ciężkim, dyszącym jękiem, gdy zaczynam pieprzyć jej misjonarza.

„O BOŻE, kochanie. Proszę, nie przestawaj mnie pieprzyć. Robisz to tak dobrze z tym swoim końskim kutasem.

– Nie przestanę, dopóki nie napełnisz się moim nasieniem – mówię.

Za każdym razem, gdy się w nią wpycham, jej cycki podskakują. Chodzą wszędzie. Kręci głową i zwija palce stóp z przyjemności, nie mogąc się uspokoić. W tej chwili jesteśmy jednością, zarówno fizycznie, jak i duchowo. Nasze kochanie się, tak pełne namiętności, ale szorstkie. Podtrzymuję się jedną ręką, drugą ciągnę ją za włosy. To powoduje, że wydaje z siebie okrzyk bólu i ogromnej przyjemności. Opadam na nią, gryząc i czule obejmując jej szyję. Wkładam ręce między kudłaty dywan a jej pośladki i ściskam. Chwytam jej krągłą jędrność, gdy wsuwam i wysuwam ją z jej cipki. Manewruję jednym kciukiem na jej pączku róży i delikatnie wpycham. To powoduje, że całkowicie się nie rusza i szepcze w kółko:

„O cholera, spuszczam się. O cholera, o cholera, o kurwa, o kurwa, o kurwa, o kurwa, o kurwa, o kurwa, o kurwa. CUMMMMMM!

Jej oczy rozszerzają się i staje się napięta jak skała i sztywna jak deska. Podczas gdy jej ciało jest nieruchome, jej cipka jest inna. Jej cipka zaciska się wokół mojego grubego kutasa, gdy kontynuuję ruchanie jej przez jej orgazm, co powoduje, że spuszcza się w kółko. Czuję, jak tworzy się kałuża między nami i na dywanie. W tym momencie tryska wszędzie i nie mogę już tego znieść. Szepczę jej do ucha,

„Mam zamiar dojść, kochanie. Mam zamiar spuścić się w tobie.

"TAK ZRÓB TO. ZRÓB TO TERAZ. WYPEŁNIJ MNIE SWOJĄ CENNĄ SPERMĄ”, krzyczy, gdy dochodzi.

Potem nagle, bez żadnego ostrzeżenia, wybucham w niej. Mój kutas pulsuje w połączeniu z jej skurczami, a ja ją wypełniam. Musiałem wstrzelić w nią co najmniej dwanaście lub trzynaście sznurów gęstej spermy. Kiedy kończę, oboje się relaksujemy, a ja zaczynam mięknąć. Mój kutas w końcu wychodzi z niej z trzaskiem.

Leżeliśmy tak w ciszy, każdy próbując złapać oddech. Jesteśmy pokryci potem i sokami innych. Nosimy je jako odznakę honoru i dowód intensywnej sesji ruchania, którą właśnie ze sobą dzieliliśmy.

W końcu przerywa ciszę mówiąc: „Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, ale założę się, że twój współlokator nas usłyszał”.

– Po tej rundzie pieprzenia, założę się, że tak – mówię.



Więcej wkrótce, jeśli zostanie to dobrze sprawdzone.

Podobne artykuły

3 trochę fantazji

Spotykamy się z inną kobietą w barze na kilka drinków, ona ma na sobie małą sukienkę i widać, że nie ma pod spodem bielizny, ja mam na sobie bardzo krótką spódniczkę, top z głębokim dekoltem i pończochy. Po kilku drinkach wszyscy wracamy do pokoju hotelowego, który zarezerwowaliśmy, zatrzymując się po drodze po więcej drinków. Kiedy nalewasz drinki, ja i ona siadamy z powrotem na łóżku i zaczynamy się całować, nie spiesząc się, ponieważ wiemy, że patrzysz. Zaczyna przesuwać się w dół mojego ciała, zaczynając od całowania mojej szyi, moich rąk na jej cyckach, w tym momencie klęczy między moimi nogami z...

1.5K Widoki

Likes 0

LEXI Rozdziały 7-14

LEKSY (rozdziały 7-14) ROZDZIAŁ 7 Skończyliśmy w ulubionej włoskiej restauracji w okolicy, do której Spence lubił chodzić. Było dość tłoczno, a jedynym wolnym miejscem była narożna budka. Poszliśmy za recepcjonistką do kabiny i Lexi weszła pierwsza, a Carmen powiedziała. Stan, może usiądź jako następny i wypełnij środek między Lexi a mną. „Pewnie”, zgodziłem się. Usiedliśmy, gdy Carmen i Lexi siedziały dość blisko mnie. „Więc co myślisz o zabraniu nas, dziewczyn, na randkę” – wesoło zapytała Lexi. „Tak, jesteś w dobrych rękach Stan”, kiedy Carmen lekko poklepała mnie po udzie. Miło było patrzeć na orientalny seksowny zapach Carmen’s Angel z jednej strony...

1.4K Widoki

Likes 0

Biker Lust... Początek

Był ciepły jesienny dzień. Jeździłem bez celu po wsi moim Sportsterem. Całe lato długo jeździłem tymi samymi drogami i czułem się dość znudzony. Jechałem wzdłuż, zagubiony pomyślałem, kiedy trafiłem na małą zalesioną dolinę z przydrożnym cmentarzem. To był równie dobry czas jak każdy zatrzymać się i napić się wody. Zjechałem na pobocze, zaparkowałem rower i rozciągnąłem się wdychając głęboko leśny zapach, który zawsze kochałem. Odpinanie pasków do sakwy. Wyciągnąłem butelkę wody i mapę. Usiadłem tyłem na motocyklu, opierając się plecami o zbiornik z nogami opartymi o bar, wyciągając fajkę, delektowałem się hitem jednych z najlepszych organicznych po tej stronie klubów medycznych...

1K Widoki

Likes 0

Steph

Poznałem Stephanie w klubie kilka lat temu. Oboje śliniliśmy się na widok tego samego gorącego faceta, o którym wiedzieliśmy, że tak naprawdę nie mamy szans. Po wyjściu Mr. Hot Guy zaczęliśmy rozmawiać, a właściwie plotkować, o dziewczynie, z którą wyszedł. Nieźle się upiła. Nie wiem dlaczego, ale z jakiegoś powodu czułbym się okropnie, gdybym po prostu zostawił ją w klubie, mogłaby sama odwieźć się do domu - ostatnią rzeczą, jakiej chciałem, było przeczytanie o pijanym kierowcy, który uderzył w drzewo i zabił w porannym wydaniu gazety. Zamiast tego zaprosiłem ją do mojego domu. Ufała mi, nie żebym nie była osobą, której...

1K Widoki

Likes 0

Święty kogut Ch.02

Nadszedł dzień Janazah (pogrzebu), a wraz z nim spadł deszcz. Deszcz znacznie utrudnił rytuały pogrzebowe; otwarty grób groził zalaniem wodą. Ostatecznie wszystkie rytuały i formalności pogrzebowe zostały uporządkowane. Wszyscy powoli opuszczali cmentarz, ale Javed został na chwilę. - Tak mi przykro tato, naprawdę. Dałeś mi tak wiele i jak ci się odwdzięczyłem, ja... - powiedział Javed, usiłując dokończyć zdanie. Nie mógł tego powiedzieć na głos; nie mógł powiedzieć, że odwdzięczył się swojemu ojcu każąc żonie ssać mu fiuta. Nie tylko to, ale nadal planował pieprzyć swoją matkę Farhanę, wiedział, że śmierć jego ojca uczyni jego matkę jeszcze bardziej bezbronną. Opłakując śmierć...

870 Widoki

Likes 0

Tracy, moja szwagierka, pokazuje mi drogę

Zakochałem się w Tracy, siostrze mojej żony, odkąd ją poznałem. Był rok 1989, rok przed ślubem mojej żony i mnie. Byliśmy tylko przyjaciółmi i ona chciała, żebym towarzyszył jej do jej rodzinnego miasta na Środkowym Zachodzie, aby wziąć udział w uroczystości zakończenia szkoły średniej przez jej brata. Tracy i jej druga siostra odebrały nas z lotniska. Zauważyłem Tracy, wówczas studiującą – blond piękność ze Środkowego Zachodu i od razu mnie zafascynowała. Zawieziono nas do domu ich rodziców i zjedliśmy lunch. Przez weekend poznałem całą rodzinę mojej przyszłej żony, w tym Tracy. Tracy spotykała się na studiach i niezbyt się mną interesowała...

801 Widoki

Likes 0

Wiedźmin: Ukryta scena (TV-MA)

Wiedźmin: Ukryta scena (TV-MA) AKT PIERWSZY: WSTĘP Geralt z Rivii i jego młoda podopieczna Ciri podróżowali po nierównym terenie, trenując i doskonaląc swoje umiejętności. Chropowaty głos Wiedźmina przeciął powietrze, gdy przemawiał do Ciri, przekazując swoją mądrość. „Pamiętaj, Ciri” – powiedział Geralt, a jego srebrne włosy lśniły w słońcu – „zawsze musisz być przygotowana, zawsze gotowa do walki i zawsze słuchaj. Twój instynkt cię poprowadzi”. Ciri skinęła głową z determinacją wypisaną na twarzy. Ale gdy Geralt skończył mówić, w lesie rozległ się groźny ryk. Obaj odwrócili głowy w stronę dźwięku, instynktownie sięgając rękami po broń. W chwili paniki Ciri poczuła się bezbronna...

762 Widoki

Likes 0

Dawni Playboy Playmates, część 9: Prawdziwe pragnienie Tiffanie_(1)

Uwaga autora: To jest druga historia Tiffaniego, byłego fikcyjnego towarzysza zabaw playboya. Jej pierwszy jest międzyrasowy. Nie musisz tego czytać, jeśli nie chcesz, ale wystarczy powiedzieć, że w części 3 tej serii Tiffanie była świadkiem kazirodczego aktu w swoim domu z udziałem jej najstarszej siostry Diane. W przeciwieństwie do Stephanie (która również była świadkiem podobnego aktu w części 3), zepsuło to Tiffanie – nawet doprowadzając ją do szaleństwa. Starała się unikać swoich wewnętrznych kazirodczych pragnień, zatapiając je nasieniem czarnych mężczyzn. Pierwsze i drugie opowiadanie Tiffanie potwierdza fakt, że wszystkie mamy w moim literackim wszechświecie kochają czarnego kutasa, ALE jest jeden kutas, którego...

2.6K Widoki

Likes 0

Impreza_(14)

Część 1 „Jezu, znowu się spóźnimy”, myślę sobie, gdy siadam na kanapie w salonie z głową opartą na jednej ręce. Była sobota, noc imprezy Doonsberg i nie dało się z niej wyjść. Sąsiedzi z ulicy zaprosili nas do swojej rezydencji kilka miesięcy temu. Zrobiono potwierdzenia, skontrolowano i ponowno sprawdzano kalendarze, wykonano rozmowy telefoniczne. Krótko mówiąc, umowa była skończona. Jeśli kiedykolwiek była noc na imprezę, to właśnie to. Pełnia księżyca w przeddzień późnego lata spogląda leniwie na wiejską społeczność. Osiadła lekka mgła, wypełniając powietrze tajemniczą nutą czegoś, czego nie można powiedzieć, a jedynie poczuć, przewidzieć. Samotny rechot starej żaby ryczącej, która szuka...

2.2K Widoki

Likes 2

Zegarmistrz i wynalazca, część 4_(1)

„Idziemy…” Jęknąłem, kładąc skrzynkę na stole. Westchnąłem rozglądając się po magazynie; Znów byłem sam w fabryce, tym razem organizując transporty. Jęcząc wygiąłem plecy w łuk. Rozciąganie; Byłem bardziej niż obolały od porodu. Scrap stał w kącie, czekając na moje rozkazy. „Zdobądź czas na powrót do domu”. W odpowiedzi automat wyprostował się lekko, syknął i pomaszerował do drzwi. Otworzyłem go i poszedłem za swoim wynalazkiem na słabo oświetlone ulice. Ulice były w połowie puste, głównie ludzie wracali do domów na wieczór; co jakiś czas przejeżdżał samochód parowy, wioząc jednego lub dwóch obywateli z górnego kręgu. Idąc, uświadomiłem sobie coś, co brzmiało jak...

2.2K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.