LISSA C. Rozdział 2, Wszystkiego najlepszego David

1.1KReport
LISSA C. Rozdział 2, Wszystkiego najlepszego David

LISSA C. Rozdział 2, Wszystkiego najlepszego David

Dzień ułożył się lepiej, niż się spodziewałem. Jazda z powrotem do domu, z Lissą za kierownicą, dała mi możliwość przyjrzenia się jej naprawdę dobrze, kiedy prowadziła. Nie było w tej dziewczynie rzeczy, która by mi się nie podobała. Jej piękne blond włosy, wirujące w kółko, gdy wiatr owiewał przednią szybę, dodawały pewnej świeżości całej sytuacji. Śmiała się i chichotała z moich głupich żartów, kiedy rozmawialiśmy, przez co czułem się przy niej coraz swobodniej. Ale były też te jej cudownie wyglądające piersi, mocno sterczące z jej klatki piersiowej. Bardzo się starałem, żeby się nie gapić, ale te jej małe, twarde sutki odcinały się od białego materiału jej koszuli jak zaproszenie. Po raz kolejny kapitan sztywny urósł.

Kiedy zjechaliśmy z głównych dróg i wróciliśmy do mojej dzielnicy, styl jazdy Lissy zmienił się diametralnie. Z tym małym uśmieszkiem i mrugnięciem oka obniżyła dwa biegi i wcisnęła pedał gazu, w wyniku czego opony wydały głośny pisk, gdy natychmiast polecieliśmy do przodu. Stopniowo prędkościomierz przesuwał się poza górną krawędź wskaźnika, aż zaczął schodzić po drugiej stronie w obszary, na które nigdy się nie odważyłem. Okolica zaczęła przesuwać się w coraz szybszym tempie, ponieważ z łatwością przekroczyliśmy 120 mil na godzinę. Jednym szybkim ruchem Lissa sięgnęła do środkowej konsoli i nacisnęła przycisk otwierający bramę. W takim tempie, w jakim pokonywaliśmy teren, jeśli ciężkie żelazne wrota się nie otworzą, zderzenie będzie straszne.

Spojrzałam na Lissę, która była skupiona wyłącznie na drodze. Wyraz jej twarzy nie zdradzał najmniejszego zmartwienia. Jeśli chodzi o mnie, mój tyłek był tak mocno zatrzaśnięty, że mógłbym wysrać diament, gdybyś dał mi bryłę węgla. „Nie sądzisz, że jedziemy trochę szybko?!” – zapytałem, gdy ponownie spojrzałem przez frontowe okno na szybko zbliżającą się żelazną bramę.

„Nic nam nie jest,” odpowiedziała Lissa, gdy zacieśniła chwyt na kierownicy i wcisnęła pedał gazu do końca drogi do podłogi.

Prawie zamknąłem oczy, kiedy przekroczyliśmy bramę z prędkością ponad 140 mil na godzinę. Szczerze mówiąc, nie wiem, jak to zrobiliśmy, biorąc pod uwagę, że bramy nie były całkowicie otwarte. To było tak, jak wtedy, gdy poszliśmy do centrum handlowego. Gdy przechodziliśmy przez wąski otwór, po obu stronach nie mogło być więcej niż milimetr wolnej przestrzeni. Jak tylko minęliśmy bramę, Lissa zaczęła się przesuwać i ciężko łamać, kiedy wykonaliśmy kilka ostatnich zakrętów do domu. Po lekkim poślizgu opon samochód zatrzymał się nagle tuż przed frontowymi drzwiami.

„Misja wykonana,” Lissa powiedziała żartobliwie, gdy wyłączyła silnik i zaciągnęła hamulec awaryjny.

Samochód wydawał te małe piski i trzaski, gdy gorący silnik i układ napędowy zaczęły się ochładzać. "Cholera jasna!" – wykrzyknąłem, siedząc praktycznie bez ruchu, wciąż niepewny tego, co się właśnie wydarzyło. „To było niesamowite” – kontynuowałem, obracając głowę w lewo, aby spojrzeć na mojego pięknego blond kierowcę. Właśnie wtedy zobaczyłam, jak Lissa przesuwa lusterko po stronie kierowcy z powrotem na swoje miejsce. W którymś momencie podczas całego odcinka wsunęła go ręką obok drzwi samochodu, żebyśmy mogli otworzyć bramę. Kiedy wysiadała z samochodu, nie mogłem stwierdzić, czy moje serce bije szybciej od podjazdu do domu, czy od widoku jej ciasno rozciągniętego tyłka okrytego dżinsami. W obu przypadkach zaczynałam naprawdę lubić Lissę.

Przez większą część południa i większość popołudnia nie widywałam Lissy zbyt często, mimo że w domu panowała fala aktywności. Lissa zabrała się za zorganizowanie mojego przyjęcia urodzinowego w ostatniej chwili. Kiedy ją zobaczyłem, chodziła z miejsca na miejsce w domu z telefonem komórkowym w ręku. Z telefonem przy uchu albo coś zamawiała, albo udzielała wskazówek, a takie czasy były zaplanowane od samego początku. Kiedy mnie zobaczyła, ten jej wspaniały uśmiech roztopił moje wnętrzności jak gorące masło na wierzchu parującego stosu naleśników.

Około czwartej oboje skręciliśmy w ten sam róg domu z przeciwnych kierunków i weszliśmy prosto na siebie. Nagłe zatrzymanie zbiło nas obu z tropu, co spowodowało, że jedną wolną ręką owinęła się mocno wokół mojej talii, podczas gdy ja instynktownie otoczyłem ją ramionami, aby zapobiec jej przewróceniu się. W tej chwili…..zamarliśmy w miejscu. Żadnemu z nas nie groziło przewrócenie się, ale obaj trzymaliśmy się mocno w ramionach. Lissa natychmiast kontynuowała ostatnią część swoich instrukcji, nie próbując się ode mnie odsunąć, kiedy mówiła. Jej uścisk zmienił się z obronnej stanowczości na coś bardziej przypominającego miękki uścisk, kiedy pochyliła swoje ciało obok mnie. Uścisk jej dłoni również zmienił się z nagłego chwytania czegoś stałego na delikatne trzymanie mnie w talii.

– Okej – powiedziała na zakończenie tuż przed odłożeniem słuchawki. „To powinno wystarczyć. Dostawcy będą tutaj o 18:30 wraz ze wszystkim innym – powiedziała, patrząc mi w oczy, chowając telefon komórkowy do tylnej kieszeni.

– Dzięki, że to zrobiłaś – powiedziałem, robiąc odważny krok i lekko ją ściskając.

Szeroki uśmiech pojawił się na jej twarzy, gdy poczuła dodatkowy nacisk moich ramion. Niewielkimi krokami przysunęła się bliżej mnie, podczas gdy jej niegdyś telefoniczna ręka dołączyła do drugiego ramienia wokół mojej talii. Natychmiast poczułem ciepło z jej pachwiny na moim udzie, gdy jej prawa stopa zajęła pozycję między moimi stopami, podczas gdy jej lewa stopa spowodowała, że ​​jej nogi zamknęły się wokół mojej prawej nogi.

– Cóż – powiedziała, przyciskając się mocno do mnie – osiemnaście lat kończysz tylko raz. Poza tym — powiedziała, gdy ten złośliwy uśmieszek pojawił się na jej twarzy — będzie fajnie.

Nigdy w życiu nie czułem się tak swobodnie z nikim. Nawet w tej sytuacji, kiedy obejmowałem ramionami tę młodą kobietę, a ona mnie przytulała, z czym nie byłem nawet w przybliżeniu, czułem się swobodnie. Kiedy spojrzałem w jej jasne, szmaragdowozielone oczy, zatraciłem się w tej chwili. Bez zastanowienia pochyliłem się i pocałowałem ją w usta. To nie było nic spektakularnego, po prostu miły, stały nacisk, by okazać moją wdzięczność, ale mimo wszystko pocałunek. Kiedy wstałem, patrzyłem, jak jej oczy powoli się otwierają, a po nich pojawia się coraz szerszy uśmiech. Od razu serce zaczęło walić mi w piersi. To był pierwszy raz, kiedy pocałowałem prawdziwą dziewczynę i nawet o tym nie pomyślałem! To dopiero co się stało!

„Mmmm”, mruknęła cicho, patrząc od oczu do oczu, zanim przejrzała resztę mojego zestawu. – Nie wziąłem cię za takiego kobieciarza.

byłem zagubiony. Nawet nie myśląc, że zapuściłem się na terytorium, o którym nie myślałem ani nie planowałem, a jednak byłem tutaj z tą cudowną dziewczyną w moich ramionach, patrzącą na mnie, jakbym był królem wszechświata! „Cóż… uh…” wyjąkałem, uwalniając ją z uścisku i cofając się o mały krok. „Przepraszam” ledwo udało mi się wykrztusić, gdy przetoczyła się przeze mnie potężna fala strachu. – Ja… eee… nie chciałem tego zrobić.

„Och, tak, zrobiłeś”, odpowiedziała bardzo cicho, robiąc krok w moją stronę, aby ponownie zmniejszyć odległość między nami. „Nie bój się, Davidzie” – kontynuowała, delikatnie chwytając moją dłoń i przyciągając ją do swojego brzucha. Spojrzała mi prosto w oczy, zanim znów się odezwała. "To było bardzo miłe. Poza tym, czy wyglądam na zdenerwowanego?

Nie, nie zrobiła tego. W rzeczywistości wyglądało na to, że jej prędkość na biegu jałowym właśnie wzrosła. Nadal byłem zagubiony, gdy patrzyłem przypadkowo z jej twarzy na jej cycki na podłogę. Nie wiedziałam, gdzie powinny być moje oczy ani co reszta mnie powinna zrobić. Poza jednym miejscem. Kapitan Wood. Sztywniak, który teraz miałem na sobie, napinał zamek moich spodni, jakby powietrze stawało się straconym towarem. Ze wszystkich miejsc, w których mógł zareagować, to musiał być on. A wraz z jej kolejnym ruchem sytuacja w moich majtkach stała się o wiele gorsza. Lissa tylko cicho spojrzała na moją twarz, gdy powoli uniosła moją teraz drżącą rękę między swoje piersi i położyła ją prosto na swojej klatce piersiowej.

– Widzisz – powiedziała, przygryzając kącik ust – nie ma się czego bać. To tylko ja."

„Wiem” – odpowiedziałam, kiedy naprawdę dziwny spokój zaczął mnie ogarniać. „Po prostu nigdy wcześniej nikogo nie całowałem”. Moje przyznanie się do bycia „pierwszym razem” zatrzymało Lissę w miejscu. Nie jestem pewien, co próbowała rozgryźć, ale mogłem powiedzieć, że myślała o ostatnich kilku sekundach dość szczegółowo. Podczas gdy myślała, ten miły, subtelny uśmiech powoli zdobił nieskazitelne piękno jej twarzy.

„Chodź tutaj”, powiedziała, kiedy wyciągnęła lewą rękę i delikatnie położyła ją na moim karku. do jej poziomu.

Mój brak doświadczenia naprawdę znalazł się w centrum uwagi, kiedy pochyliłem się, spodziewając się, że powie mi coś w cichym zaufaniu. To, co wydarzyło się później, na zawsze zapisało moją historię od nowa. Najsubtelniejszym ruchem spotkałem się z bardzo namiętnym pocałunkiem z otwartymi ustami. Uścisk Lissy na moim karku powstrzymał mnie przed oderwaniem od niej głowy, nie żebym tego chciała, ale było to zapewnienie, że to zdecydowanie było coś celowego. Miękkość jej ust w połączeniu z językiem, który próbował wepchnąć się do moich ust, tylko skłoniły mnie do odwzajemnienia się i oddania pocałunku. Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, co czułem po mojej stronie. Iskry wystrzeliły z nieba we wszystkich kierunkach, gdy otoczyłem ją ramionami i odwzajemniłem pocałunek z 18-letnią pasją i tęsknotą.

Tylko lekkie kwilenie wyszło od Lissy, kiedy owinęłam swoje ramiona wokół jej torsu i zacieśniłam uścisk, trzymając ją przy sobie w ciasnym uścisku. Kiedy jej wolna ręka dołączyła do drugiej na karku, przycisnąłem ją do siebie i wstałem, podnosząc ją z podłogi. Była ciężka, a przynajmniej tak mi się wydawało. Ale z drugiej strony nie jestem też sportowcem. Ale trochę mnie zaskoczyło, jak ciężka była. Ale kiedy później o tym pomyślałem, będąc obiektywnym, wyglądała na solidną jak skała. Więc logiczne było, że dziewczyna tak aktywna fizycznie jak ona byłaby ciężka i ciasna. Wszystko, co naprawdę wiedziałem w tej chwili, to to, że byłem w poważnym uścisku z tą cudowną dziewczyną, a ona w najmniejszym stopniu nie protestowała.

Kiedy byłem w pełni wyprostowany, Lissa podniosła nogi i owinęła je wokół mojej talii, blokując kostki za moimi plecami. Odciążyło to moje ramiona, co było dobrą rzeczą. Zacząłem trochę walczyć z jej wagą. Musiała to zauważyć, bo przerwała nasz pocałunek i spojrzała mi prosto w oczy. „David, mam dla ciebie specjalny prezent”, powiedziała, gdy jej oczy przesuwały się tam iz powrotem, od patrzenia bezpośrednio w jedno moje oko, po czym przesunęły się, by spojrzeć bezpośrednio w drugie. Serce waliło mi w piersi, gdy spojrzałem w spokojne, szmaragdowe sadzawki jej oczu. „Ale tutaj, w korytarzu, nie jest to miejsce, w którym chciałbym, żebyś to miał”.

Może i jestem w tym nowicjuszem, ale nie potrzebowałem grawerowanego zaproszenia ani sygnałów dymnych, które mówiłyby mi, co mam dalej robić. Kapitan Wood już mnie wspierał. Opuszczając obie ręce w najodważniejszym ruchu, jaki kiedykolwiek wykonałem w życiu, dobrze chwyciłem ją za tyłek, zanim obróciłem nas i skierowałem się do swojej sypialni. – Pokochasz to – powiedziała cicho, żartobliwie przygryzając płatek mojego prawego ucha. Choć raz całkowicie się z nią zgadzałem.

Po wejściu do mojej sypialni było tak, jakby wszystko było automatyczne. Podeszłam do łóżka i zatrzymałam się z kolanami ledwo opartymi o materac. Natychmiast Lissa spuściła obie swoje odziane w skarpetki stopy zza moich pleców i wstała. Po dodaniu łóżka była teraz o całą głowę wyższa ode mnie, umieszczając moją twarz dokładnie pomiędzy jej piersiami. Gdy tylko jej ręce spoczęły na mojej głowie, zanurkowałem i pocałowałem ją między piersiami na białym materiale jej koszulki. Nigdy nie zauważyłem jej ruchów, dopóki biała koszula nagle nie zniknęła, gdy ściągnęła ją przez głowę tylko po to, by odrzucić ją na bok. Natychmiast moje oczy wypełnił widok tych dwóch sterczących piersi ze stwardniałymi sutkami, które przez cały dzień chowały się poza zasięgiem wzroku.

Czy widziałeś kiedyś, jak dwa magnesy reagują na siebie na śliskiej powierzchni? Na początku ruch może być trochę powolny, ale gdy się zbliżają, dramatycznie przyspieszają, aż zderzają się ze sobą. To jedyny sposób, w jaki mogę opisać, jak moje dłonie zareagowały na wspaniałe, opalone globusy bezpośrednio przed moją twarzą. Będąc twardym i ciepłym natychmiast zacząłem je delikatnie ściskać, podczas gdy moje usta przechodziły od jednego sutka do drugiego, ssąc i liżąc jak głodne dziecko. Tylko najdelikatniejsze pomruki rozbrzmiewały od Lissy, kiedy moje pierwsze życiowe marzenie zaczęło się spełniać. Kiedy w końcu się odezwała, była to czysta muzyka.

„Mmmm tak, David”, gruchała, gdy jej palce przeczesywały moje włosy w tę iz powrotem, „To jest takie dobre”.

Czułam się tak dobrze i swobodnie, kiedy ssałam piersi Lissy. Trudno to opisać, ale wydawało mi się to naturalną rzeczą, niemal koniecznością. Drżenie i strach, które miałem wcześniej, kiedy po raz pierwszy ją pocałowałem, nie były już nawet wspomnieniem. Zostało we mnie tylko pragnienie, by ją poczuć i doświadczyć. I moje podejrzenia co do niej były słuszne. Kiedy przesuwałem dłońmi po jej brzuchu, czułem jej jędrne mięśnie brzucha i napięcie jej ciała. Na pewno była sprawna fizycznie.

Lissa tylko delikatnie nuciła, podczas gdy całowałem jej brzuch, by na chwilę zatrzymać się na jej pępku. Jej palce nieustannie przeczesywały moje włosy, aż moje ręce spoczęły na ciasnych kulach jej tyłka. Dopiero wtedy zwolniła delikatny uścisk z tyłu mojej głowy. Odsunięcie się ode mnie tylko trochę dało jej możliwość sięgnięcia między nas i rozpięcia dżinsów. Już samo to powinno sprawić, że moje tętno przyspieszy, ale jej delikatny szum wciąż przypominał mi, że chce mnie tam, gdzie jestem, i że moje działania są zgodne z planem.

Delikatne pociągnięcie tutaj, dwa szybkie kroki tam i Lissa stała teraz przede mną w samych różowych stringach. Wyglądała absolutnie fantastycznie! Ponieważ dzieliła nas niewielka odległość, skorzystałem z okazji, aby obejrzeć ją od stóp do głów. Jeśli kiedykolwiek istniała dokładna kulminacja wszystkich moich mokrych snów zebranych w jednym czasie, ona stała tuż przede mną na MOIM łóżku! W tym momencie zamarłem w miejscu.

– David – jej łagodny głos skinął na mnie, żebym spojrzała na jej twarz. "Zechcesz do mnie dołączyć?" Gdy tylko to powiedziała, odwróciła się i podeszła do wezgłowia mojego łóżka. Prawą stopą odrzuciła kołdrę, żeby usiąść dokładnie tam, gdzie spałem przez tyle samotnych nocy. – Tutaj – powiedziała, kładąc się na plecach i zaczepiając kciukami dwa paski stringów. Szybkim ruchem zsunęła maleńką część garderoby i odrzuciła ją na bok. „Pozwól, że otworzę twój prezent”. Ledwie to powiedziała, gdy jej nogi rozwarły się szeroko, odsłaniając jej ciasną cipkę z najmniejszym paskiem do lądowania tuż nad nią.

Czy kiedykolwiek widziałeś, jak magik mówi „Ala-ka-zam” i królik nagle pojawia się znikąd? Moje ubrania nie mogły zniknąć i to szybciej, niż gdyby wsadził mi swoją magiczną różdżkę w dupę z mocą ustawioną na wysoką! Lissa nie miała nawet szansy, by poczuć się w pełni komfortowo, zanim znalazłam się na niej z całym 8-calowym kutasem zakopanym w niej. „Ach tak” – zagruchała, gdy zacząłem miarowy rytm. „Proszę bardzo”. Stopniowo wbiłam się w Lissę, prawie nie zważając na nią. Czuła się tak fantastycznie. Z drugiej strony nigdy wcześniej nie byłem w dziewczynie, więc naprawdę nie miałem do czego jej porównać. Wiedziałem tylko, że wspaniale było wsunąć się w jej ciało.

Lissa po prostu leżała na plecach, trzymając ręce za kolana, kiedy patrzyła na mnie z tym dziwnym uśmiechem na twarzy. To było niesamowite, ponieważ bez względu na to, co robiłem, głębokie i mocne pchnięcia lub płytkie i delikatne, ona ciągle patrzyła na mnie z tym zadowolonym spojrzeniem satysfakcji, które tylko zachęcało mnie i zachęcało do mocniejszego pieprzenia.

– Podoba ci się tam, prawda? zapytała z tym nieśmiałym uśmieszkiem.

Kiedy starałem się jak najlepiej dotrzeć do jej migdałków przez jej cipkę, spojrzałem na nią z góry. „Skąd ci to przyszło do głowy?” Ledwo mogłem dyszeć, gdy waliłem ją jak zabawkę do pieprzenia, którą kupiłem w Internecie.

– Cóż – zaczęła, gdy poczułem, jak ściska mnie swoją cipką – biorąc pod uwagę, jak głęboko we mnie jesteś…….. Muszę czuć się dobrze.

"Żartujesz?" Dyszałem, przełączając się z powrotem do najdłuższych, najgłębszych uderzeń, jakie mogłem wykonać, nie wyrywając się z niej. "Jesteś fantastyczny!"

- Powiem ci coś - powiedziała, zmieniając pozycję, by móc rozłożyć nogi tak szeroko, jak tylko mogła, podciągając obiema rękami tył kolan - chcę, żebyś czuł się we mnie równie dobrze jak jesteś wokół mnie. Więc…… może pieprzysz mnie tak głęboko i tak długo, jak chcesz? A kiedy będziesz gotowy, wstrzelisz się we mnie. Kiedy to powiedziała, uśmiechnęła się naprawdę szeroko i poruszyła tyłkiem w przód iw tył, zapraszając mnie do zrobienia dokładnie tego, co właśnie powiedziała.

Czy można powiedzieć, że system jest przeciążony?! Myślę, że udało mi się jeszcze pięć lub sześć uderzeń, zanim uderzyłem ją pachwiną i wysadziłem w nią hormony z ostatnich 6 lat tak głęboko, jak tylko mogłem sięgnąć. Gdy tylko poczuła, jak mój kutas puchnie, jej ręce natychmiast złapały mnie za tyłek i przyciągnęły do ​​siebie z siłą, której nie sądziłem, że posiada, a także taką, jakiej nigdy się nie spodziewałem. Wygięłam plecy w łuk i wbiłam palce głęboko w materac tuż obok jej talii, podczas gdy moje ciało napinało się podczas uwalniania.

„O tak… Jest!” wysyczała przez zaciśnięte zęby, podczas gdy mój kutas wielokrotnie wpychał moją spermę w jej głąb, „Spuść się we mnie kochanie!”

Mój Boże, była fantastyczna! Szarpnąłem się w niekontrolowany sposób kilka razy, gdy mój kutas wepchnął mój depozyt głęboko w nią. Lissa po prostu nuciła bardzo cicho i trzymała mnie w miejscu, aż każdy ostatni spazm się skończył. Gdy jej ręce powoli zwalniały nacisk na mój tyłek, poczułem, jak jej kostki delikatnie spoczywają na tylnej części moich nóg. Nie trzymała mnie w miejscu, raczej przypominała mi, że tak naprawdę nie muszę nigdzie iść. Wtuliłem twarz w poduszkę tuż obok jej prawego ucha i zacząłem ciężko oddychać. Naprawdę dużo mi dała.

Gdy zamknąłem ramiona po jej bokach, poczułem, jak jej dłoń spoczęła na mojej głowie. Jej palce zaczęły delikatnie przeczesywać moje włosy, gdy jej lewa ręka spoczęła na środku moich pleców. „Wszystkiego najlepszego, Davidzie” – powiedziała cicho do mojego ucha, przytulając mnie bardzo ładnie do swoich nagich piersi.

„Dziękuję” wydyszałem, pochylając nieco twarz, aby żartobliwie ugryźć ją w ramię.

„Domyślam się, że twój mały problem został rozwiązany, prawda?” stwierdziła, podczas gdy jej lewa ręka przesunęła się w dół, by chwycić dłoń za mój prawy policzek.

"Co masz na myśli?" – zapytałam, podpierając się na łokciach, by móc spojrzeć jej prosto w twarz.

"Z Twoimi przyjaciółmi." stwierdziła z szerokim uśmiechem. – Teraz możesz mnie przedstawić jako swoją dziewczynę.

O TAK! Sen ze wszystkich snów właśnie powiedział magiczne słowa. Nawet nie myśląc, zacząłem pompować się w nią iz niej ponownie. Nie wiem, czy to była radość z usłyszenia tych słów, czy to, że to był mój pierwszy raz, wiedziałem tylko, że moje kości były nadal twarde jak stal, a moja nowa dziewczyna nie miała zamiaru wstawać ani mnie odpychać.

Pieprzyliśmy się w każdej pozycji, o której mogłem pomyśleć przez następną godzinę, nie pozwalając, by mój kutas się od niej wycofał. Z każdą nową pozycją spuszczałem się głęboko w nią, wysysając trochę więcej jaj i za każdym razem wydłużając moją wytrzymałość. Przy piątym orgazmie byłem u kresu sił. Byłem zmęczony, ponieważ mój ostatni orgazm trwał prawie piętnaście minut naprawdę wyczerpującej pracy. Lissa zdawała się podchodzić do wszystkiego z dystansem. Byłem naprawdę zaskoczony, że jej krocze nie było już tylko niechlujnym bałaganem. Wręcz przeciwnie, była tak samo twarda i mokra jak na początku.

Gdy tylko mój kutas przestał drgać po numerze pięć, stoczyłem się z niej i położyłem obok niej. "O mój Boże!" Jęknęłam, gdy moje łóżko i poduszka groziły natychmiastowym uśpieniem mnie.

„Czy masz dość?” – zapytała Lissa, podpierając się na łokciu, by spojrzeć na mnie z góry.

Mogłem się tylko uśmiechnąć, kiedy po raz pierwszy spojrzałem jej w oczy, zanim mój wzrok powędrował w górę do sufitu. „To było absolutnie niesamowite.” – skomentowałem, podczas gdy ona rysowała palcem małe kółeczka wokół mojego prawego sutka. – Myślę, że potrzebuję trochę przerwy.

„Rozumiem to” – odpowiedziała, rozkładając dłoń i kładąc ją bezpośrednio na środku mojej klatki piersiowej. „To z pewnością najlepsze, jakie kiedykolwiek miałem”.

Nie mogłem nic poradzić na to, że czułem się przy niej całkowicie swobodnie. Wszystko w niej mówiło, że tak było i tak miało być. Z ostatnim spokojnym spojrzeniem na jej uśmiechniętą twarz, zamknąłem oczy i zasnąłem. Nie mogłem być szczęśliwszy.

Godzinę później zostałem brutalnie obudzony przez budzik. Lissy nigdzie nie było widać, ale zostawiła notatkę leżącą na mojej piersi. Piękne, pochyłe pismo mówiło to po prostu: „Firma cateringowa będzie tutaj o 6:30, a twoi przyjaciele powinni zacząć przychodzić o 7. Umyj się i ubierz. Położyłem coś dla ciebie na naszej komodzie. Będę w pobliżu." Był podpisany uśmiechniętą buźką w sercu. Czułam się jak milion dolarów. Mam dziewczynę i uprawiam seks w moje 18 urodziny. O ile lepiej może być?!

Po szybkim prysznicu podeszłam do komody, żeby zobaczyć, co dla mnie „przygotowała”. Ku mojemu zaskoczeniu była to moja ulubiona gamingowa koszulka i niebieskie dżinsy. Skąd, u licha, wiedziała, że ​​to była moja ulubiona rzecz do noszenia, kiedy ratowałem planetę? Naprawdę nie miało to dla mnie większego znaczenia, ponieważ miałem być bardzo wygodny, po prostu to czułem. A dziś wieczorem zamierzałem skopać komuś tyłek!

Kiedy wyszedłem do gabinetu, aby upewnić się, że mam wszystko, czego potrzebuję, pojawił się pierwszy dostawca cateringu. Byłem naprawdę zszokowany, kiedy zaczęli wnosić i montować nowy telewizor z płaskim ekranem Samsung 170 cali wraz z niesamowitym systemem dźwięku przestrzennego. Nie mogłem uwierzyć, jak masywna była ta rzecz, ponieważ cały zespół techników zaczął układać przewody i kable, podczas gdy płaskie panele były podłączane. Moja ekipa zesra się, gdy to zobaczą!

Mniej więcej w połowie montażu przyszedł inny zespół techników i zaczął podłączać 18-rdzeniową stację roboczą chłodzoną cieczą ze wszystkimi niezbędnymi załącznikami, aby cała moja ekipa mogła grać jednocześnie. To miała być noc gier ze wszystkich! Cała moja ekipa miała grać w tym samym czasie, zamiast w zespołach. Kiedy tak stałem i patrzyłem, jak jaskinia zmienia się w najwspanialsze miejsce do gier w historii, domowy domofon zaczął brzęczeć.

„David,” usłyszałam głos Lissy, gdy podeszłam do panelu, aby nacisnąć przycisk. – Spotkamy się przy drzwiach wejściowych, proszę? kontynuowała, zanim mogłem cokolwiek zrobić.

"Jestem w drodze." Przynajmniej teraz wiedziałem, gdzie jest. Mój dom ma dwadzieścia tysięcy stóp kwadratowych i kilka skrzydeł. Posiadanie domofonu jest niemal koniecznością, gdy próbujesz znaleźć kogoś w 22 pokojach. Najlepiej sprawdza się w przypadku uruchomienia lodówki, gdy moja ekipa się kończy. Ten, kto przegra rzut, musi biec. Reszta z nas poczeka, aż znajdą się w kuchni, zanim wejdzie do interkomu, aby załadować ich praktycznie wszystkim w szafce z przekąskami. Dla nich to wredne, ale dla reszty z nas zabawne.

W całym domu było kilka grup dostawców żywności o różnych zawodach. Kuchnia i jadalnia wydawały się miejscami o największej koncentracji ludzi. A zapachy jedzenia sprawiły, że zaburczało mi w brzuchu. Nie tylko miało się odbyć poważne granie, ale jedzenie miało być poza planem.

Kiedy skręciłem za róg przedsionka, moje oczy zostały potraktowane absolutną wizją piękna. Lissa była ubrana w krótką czarną sukienkę, która miała ramiączka spaghetti sięgające jej ramion i linię rąbka, która znajdowała się znacznie powyżej połowy jej ud. Miała też na sobie czarne rajstopy, które widziałem w torbie w centrum handlowym, razem z błyszczącymi butami na wysokim obcasie. Szczęka mi się musiała rozdziawić, kiedy ją zobaczyłem, ponieważ natychmiast zachichotała na widok mojej sportowej miny. Rzuciła okiem na siebie i wyprasowała sukienkę na brzuchu rękami, po czym ponownie spojrzała na moją twarz. Inną rzeczą, którą zauważyłem, było to, że zamiast spiąć włosy w jeden duży kucyk z tyłu głowy, nosiła je luźno, więc swobodnie spływały po jej ramionach i plecach. Mój Boże…………była oszałamiająca.

„Wow” powiedziałem, podchodząc do niej, rozkoszując się jej pięknem. "Wyglądasz super!"

„Dziękuję”, odpowiedziała cicho z bardzo przyjemnym uśmiechem na twarzy, gdy zrobiła krok, aby rozłożyć stopy. "To wszystko dla Ciebie. Lubisz?"

Co to było za pytanie?! Oto, co stało się z Kapitanem Woodem w moich spodniach, gdy tylko spojrzałem na nią. DZIAŁAĆ! Natychmiastowa sztywność. I nie tylko zwiastun, mówię o pełnym twardym tytanowym stali. Wygłodniałym lwom krążącym wokół schwytanej owieczki nie napływałyby do ust łzy, tak jak ja w tej chwili. W tej chwili nie miałem absolutnie żadnych słów i po prostu stałem tam jak idiota, gapiąc się na nią.

– Hej – powiedziała, wyciągając szybko rękę, by chwycić mnie za rękę. – To tylko ja…….. pamiętasz? powiedziała, gdy ponownie podniosła moją rękę i położyła ją na płaskiej powierzchni swojej klatki piersiowej bezpośrednio między jej piersiami.

Co mnie naszło?! Czułem się, jakbym miał eksplodować, podczas gdy wokół niej czułem się taki spokojny i bezpieczny. Chciałem ją zerżnąć tak mocno, że już nigdy nie będzie w stanie połączyć nóg, ale jednocześnie chciałem ją tulić obok siebie. Wszystkie te uczucia przeszyły mnie, gdy stałem tam jak jeleń złapany w reflektory. Byłem kompletnym zerem. Kiedy mój mózg próbował wymyślić jakąś odpowiedź, zadzwonił dzwonek do drzwi. „Ocalony dzwonkiem” pomyślałam, gdy Lissa szybko się odwróciła, by otworzyć główne drzwi wejściowe do domu. Niech impreza się rozpocznie!

Kiedy drzwi się otworzyły, stała tam cała moja załoga. Wszyscy rozmawiali w tę iz powrotem, podczas gdy niektórzy z nich patrzyli na różne pojazdy cateringowe rozrzucone w różnych miejscach przed domem. Gdy tylko drzwi się otworzyły i Lissa wystąpiła do przodu, wszyscy natychmiast się zamknęli. „Dobry wieczór wszystkim,” powiedziała Lissa, gdy całkowicie otworzyła dwoje ciężkich drzwi. "Powitanie."

Mogłam zrozumieć reakcję chłopaków z mojej ekipy na pierwszy widok Lissy. Jest absolutnie wspaniała. Ale tym, co mnie zaskoczyło, były spojrzenia Karen, Sarah i Marii. Nawet oni byli zaskoczeni urodą Lissy. Nadszedł czas, aby człowiek godziny zajął pierwsze miejsce. "SIEMA!" Powiedziałam, kiedy wskoczyłam na scenę bezpośrednio obok Lissy. Od razu wszyscy się rozluźnili, a na ich twarzach pojawił się uśmiech.

„Wszystkiego najlepszego, bracie” – powiedział Rock, występując pierwszy z grupy, aby uścisnąć mi dłoń i dotknąć kostek. „Stary, o co chodzi z cateringiem?”

- To był pomysł Lissy – powiedziałam, gdy lekko uderzyłam go w klatkę piersiową.

"Fajny." Następnie odwrócił się twarzą do Lissy. - Cześć Lissa - powiedział, przechodząc obok mnie i wyciągając rękę w jej stronę.

„Hej, Mark”, odpowiedziała, podając mu szybki uścisk dłoni, a następnie kawałek skały. „Skieruj się albo do gabinetu, albo do kuchni, będziemy za chwilę”.

— Koleś — powiedział Axe, podchodząc następny. „Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, jak wszyscy formalni i gówno”. powiedział, gdy uścisnął moją dłoń, zanim odwrócił się w stronę Lissy.

– Po prostu wejdź do domu – powiedziałam, odpychając go na bok.

„Yo Lissa,” powiedział Axe, kiedy stanął przed nią i zbadał ją od stóp do głów. „Wow, smaczne ubrania.”

„Dzięki Tony,” odpowiedziała Lissa, wymieniając z nim około pięciu różnych uścisków dłoni w krótkich odstępach czasu. „Idź i znajdź Rocka, zaraz będziemy”.

Karen (alias Grinder) podeszła jako następna. Jest jednym z głównych powodów, dla których zacząłem grać w gry. Przyjaźniłam się z nią od pierwszej klasy, ale nie myślałam o niej jak o dziewczynce. Była tylko przyjaciółką, która była trochę inaczej zbudowana, ale miała taką samą motywację jak ja. Brązowe włosy i na wpół szczupłą budowę ciała można było łatwo ukryć pod jej luźnymi dżinsami i workowatymi metalowymi koszulami. Kiedy miała zaczesane do tyłu włosy i czapkę z daszkiem, mogła z łatwością uchodzić za faceta dla przypadkowego obserwatora. Tego wieczoru była wierna swojej postaci, zakładając koszulkę Metalliki, luźne workowate dżinsy i bejsbolówkę założoną tyłem do przodu. Była tym samym starym Grinderem, którego zawsze znałem.

– Yo Grinder – powiedziałem, podnosząc otwartą dłoń do przybicia piątki w ¾. „Co słychać?”

„Stary,” odpowiedziała, gdy stanęła między mną a Lissą i uderzyła swoją dłonią w moją. „Dzisiaj jestem w pełnej strefie zabijania, staniku. Więc o co chodzi z płatkiem śniegu? powiedziała, badając Lissę od stóp do głów.

„Karen,” powiedziałam, kiedy odwróciłam się, by formalnie przedstawić ją Lissie. „To jest moja dziewczyna, Lissa C.” Te słowa brzmiały dziwnie wychodząc z moich ust, kiedy przedstawiłem ją Lissie.

"Dziewczyna?" powtórzyła jak echo, badając Lissę od stóp do głów. „Dla mnie wygląda to bardziej na pułapkę na ludzi”. powiedziała, gdy zrobiła krok w moją prawą stronę, by stanąć twarzą w twarz z Lissą.

„To nie pułapka na mężczyzn,” odpowiedziała Lissa, patrząc na Grindera od stóp do głów. „Bardziej jak zatoczka bezpieczeństwa” – odpowiedziała, wyciągając rękę i delikatnie chwytając dłoń Karen.

„Zatoka bezpieczeństwa huh,” odparła Karen, starając się brzmieć twardo. – Będziesz go chronił przed niebezpieczeństwem?

„Jeśli będzie trzeba,” odpowiedziała Lissa, gdy ponownie spojrzała na Karen od stóp do głów. „Właściwie bardziej jak bezpieczna przystań, w której może odpocząć, jeśli tego potrzebuje”. odpowiedziała Lissa, gdy wstała i wzmocniła swoją pozycję stojąc twardo.

Karen nie była gotowa na tego rodzaju odpowiedź i po prostu zamarła na chwilę, zanim odpowiedziała. - To super – powiedziała, kiedy wyciągnęła rękę i potrząsnęła ręką Lissy. – Od dawna potrzebował kogoś takiego jak ty.

Lissa tylko się uśmiechnęła, kiedy odwzajemniła uścisk dłoni. – Idź do kuchni, zaraz będziemy.

I tak poszło z resztą mojej załogi. Następnie Lissa spotkała Wedge'a (Sara), a następnie Flacka (Eric), Storma (Maria) i Blastera (Kevin). Każdy z nich miał swoje własne podejście do Lissy. Ale trzeba jej przyznać, że Lissa pozostała taka chłodna i opanowana, kiedy miała swoją pierwszą interakcję z każdym z nich. To było niesamowite, ponieważ Grinder i Axe byli prawdopodobnie tymi dwoma, z którymi najtrudniej było się dogadać ze wszystkich. Lissa przywitała ich i odepchnęła na bok jak bydło idące na rzeź. Sposób, w jaki sobie z nimi poradziła, był niesamowity. Byłem po prostu wdzięczny, że była ze mną, a nie przeciwko mnie.

Gdy Blaster szedł korytarzem w kierunku kuchni, Lissa wykorzystała ten moment, by szepnąć mi coś do ucha, co wstrząsnęło mną do głębi. “Just so you know,” she said just before she closed both of the entry doors and locked them. “I’m not wearing any panties.” And with that said she casually gave me a kiss on the lips before she turned and headed up the hallway after my friends like she did not have a care in the world. Can you say raging hard on?

Everyone grabbed something to eat out of the kitchen before heading for the den. Immediately the air was filled with ‘Oooh’s and Wow’s’ as everyone first laid their eyes on the massive gaming center on the far side of the room.

“Dude this is sick!” Flack sang out as he plopped down on the couch that faced the massive TV screen.

“Move over dip shit,” I said as I took my usual position right in the middle of the couch.

Immediately we were followed by the rest of the crew who were jabbering back and forth about everything. The drinks and plates immediately piled up on the coffee table as everyone grabbed a hand set and headset for the upcoming battle. As everyone began to get comfortable Lissa walked out in front of the big screen and cleared her throat. Almost immediately silence filled the room.

“Hey you guys,” she started out as she scoped my crew from left to right. “Thank you all for coming.” Everyone had their eyes glued to her as she spoke and I could understand why. The black stockings encasing her legs showed just the slightest bit of the lacy black garter from the edge of her high hemmed skirt. Her look was absolutely stunning. Better than any of the pictures in my adult magazine. “Happy birthday David.” she said out loud and she began to clap her hands. Immediately cheers and applause rang out from my crew. When the pats on the back and the jokes about being old subsided Lissa continued. “To help celebrate David’s birthday his dad has sent this new game for you guys to try out. It’s called Operation Moonlight. It’s a variant to the Halo series you guys are so familiar with, but it has a more realistic feel and better graphics.”

“Dude this is awesome!” a few of my crew stated along with a “Hell yea!” from Storm and “No fucking way” from Rock.

“And if you guys don’t mind a newbie,” Lissa stated as she pressed the button on the remote she had in her hand to start up the game, “I’d like to join you.”

All I can say is that the graphics were just as Lissa had described, crisp and sharp. After just a few minutes of picking out our players and arming up, the battling began. We broke out of an APC (Armored Personnel Carrier) at the edge of a large shipping container staging area and headed right into the shit. Immediately gunfire from our front and left began hitting the containers, sending all of us scrambling for cover. What was really cool was as we separated, the screen would divide up, allowing each of us an individual screen for isolated combat while the remainder stayed with the large group. Combat chatter immediately broke out between us as weapons began firing and explosions resonated throughout the whole den.

For almost 20 minutes the 9 of us blasted our way across the large shipping container area before Grinder caught an RPG and virtually vaporized on the spot. "Cholera!" she hollered as she dropped her hands to her lap in disgust.

“Dude that was wicked!” Flack laughed out as he gave Karen a nudge in the ribs with his elbow. “You turned into spray!”

“Ha, ha, ha,” she retorted as she tossed her controller and head set on the table. “Aren’t you just fucking funny.” With that said she got up and headed out of the room toward the kitchen.

It was not more than a second later that Lissa stepped on a land mine, causing her player to completely disappear. “Oh man,” she said as she quickly set her controller and head set down. “So much for the newbie,” she stated as she quietly exited the room in the same direction as Grinder, leaving the rest of us to battle it out to the end.

In the kitchen, Lissa walked in just as Karen stood up from having her head in the refrigerator. As soon as Karen saw the unsuspecting co-occupant of the area she immediately moved her right hand behind herself in an attempt to conceal the contents of her hand. Noting this Lissa just casually strode into the area and took up a position that would keep not only the refrigerator, but Karen in full view as well.

“That kinda sucked about the game,” Lissa opened as she scoped Karen from head to toe.

“Oh yea,” Karen replied as she took a step away from the fridge in a pirouette that kept her right hand concealed. “And just what would you know about it?”

Lissa paused for a moment as she watched the young girl maneuver around the end of the island so she would be concealed from the waist down. “I know that it must be tough for you competing against those guys anytime you open up a gaming session together.”

The observation seemed to diffuse Karen a bit, making her more accepting to a civil conversation rather than one projected from a defensive stand. “You have no idea,” she scoffed as she scoped Lissa from head to toe very thoroughly. Even Karen was taken by the striking beauty of the blonde girl in the short black dress.

“Oh, I can imagine,” Lissa stated as she slowly began walking toward the now disarmed girl on the opposite side of the counter. “Battling it out with a bunch of guys amped up on testosterone is a daunting task for anyone, let alone a girl.” Lissa’s words penetrated through the outer charade of defense Karen had projected and struck at the very core of the young girl as she continued to slowly close the gap between them. “Having to be tough and ruthless yet denying the very creature necessities afforded by the close proximity of aroused males must be extremely frustrating.”

Karen was almost to the point of non-verbalization as she looked into the emerald green pools of the slowly approaching vixen in front of her. “It’s really not too bad once you get used to it,” she stated calmly as her heart began to thump hard in her chest. “There are things you can do to get past it.”

By this time Lissa had traversed her way across the kitchen and was now to the point of rounding the end of the island Karen was using as a shield. As more of the girl came into view Lissa was able to see what she was holding in her right hand. It was a small cucumber about four and a half inches long. Not wanting to put the girl on the defensive again Lissa calmly approached while maintaining eye contact with her. “Oh I can imagine there are many things someone could ‘do’ to cope with the feelings,” Lissa said as she stepped right up to the younger girl who was now virtually frozen in place with her mouth hanging open. “But is it ever as good as the real thing?”

As soon as she said this Lissa leaned forward and kissed Karen with a matching open mouth kiss, causing the girl to almost buckle at her knees and drop to the floor. Without breaking the contact of their mouths Lissa pressed her body against Karen’s’ while her arms slowly encircled her. Only the slightest whimper came from Karen as her eyes immediately closed and she gave in to the pleasurable approach from her host. Pressing herself into the warm embrace, she felt her own breasts flatten out against the soft pressure of Lissa’s breasts. Immediately her pussy went from zero to inferno. It was only when Karen felt Lissa’s hand softly encasing her right breast that she pulled her mouth away.

“What about David?” she queried as Lissa began to gently squeeze her breast. Her breath was beginning to quicken and her temperature was steadily rising as Lissa continued with her gentle approach. “Isn’t he your boyfriend?”

“Do you want him to join us?” Lissa retorted as her right hand came up between Karen’s legs to rest firmly against the small furnace hidden between them. “I could go and get him,” she continued coyly, “but then we couldn’t have our fun.”

Karen gasped at the additional stimulus as Lissa’s fingers began to dig at the material of her jeans. She had never before had an encounter like this with another girl, but the whole situation seemed so natural and necessary. She made no attempt to slow Lissa’s advances, even when she felt Lissa’s hand come up to the waist band of her jeans before diving back down inside both her jeans and panties to cup her now soaking wet sex. “Oh yes,” she was barely able to whisper out as the gentle touch from Lissa’s fingertips caressed the hardened nub of her clit.

Lissa pressed her own crotch against the thigh of Karen as she pressed two fingers up into Karen’s sex. Easily sinking in to the second knuckle Lissa commented as she began stroking steadily at her G-spot. “My goodness, aren’t we wet?!”

Karen gasped and pressed her mouth against Lissa’s as she clutched to the firm young blond that was so expertly manipulating her. “Oh my God!” she gasped out as she pulled her mouth away and rested her forehead against Lissa’s shoulder. “Don’t stop.”

“Spread your feet apart,” Lissa stated as she adjusted the angle of her arm so she could reach deep inside her new play toy.

As if on automatic Karen spread her feet apart and even squatted down a little, causing her pussy to open wide to the invasion of fingers from the pretty blonde. Instantly Lissa’s fingers turned into a musical instrument playing the G-spot key of Karen. Bending her wrist so she could reach deep into the young girl, Lissa massaged the pleasure center inside Karen with surgical precision. Almost immediately Karen began cumming on Lissa’s fingers, coating them with a thick layer of cream.

“Why do they call you Grinder,” Lissa asked as she playfully chewed on the right earlobe of her orgasming subject.

“Sometimes,” Karen attempted to answer as one long and continuous orgasm held her in a state of suspended arousal, “when we’re……… in heavy combat……..I grind……….on the arm of the couch.” Her orgasm was so intense she was almost gasping for air as she spoke.

“I see,” Lissa replied as she increased the pressure on Karen’s breast while inserting another finger up her pussy. “And the cucumber?”

“I usually have one……inside me………while we play.” Karen quickly replied. She was almost to the point of collapse as she confessed her deepest secret to the stranger who was so expertly pleasuring her.

“Give it to me.” Lissa stated as she increased the intensity of manipulation of the panting girls clit. Karen blankly raised her right hand to Lissa to display the dark green vegetable. “I mean in your pants please.”

Karen was almost frantic to get her hand into her own jeans. It only took a moment for the exchange before Lissa pushed the cucumber deep into her new found friend. “There you go,” Lissa said before she withdrew her hand from Karen’s jeans. Bringing her cum soaked fingers up to her mouth Lissa quickly licked all of them clean. “David has good taste in friends.” Lissa stated as she took a step back from the gasping girl.

For just a moment Karen gazed at Lissa, not sure if what had just happened between them had actually happened. But in a bold move that surprised herself Karen quickly hugged Lissa to her and kissed her on the lips very passionately. As they parted Karen opened her eyes to look at a smiling Lissa. “Thank you,” was all she said.

A few seconds later the kitchen was filled with the whole crew. Everyone was jabbering back and forth about the graphics and the ‘realism’ of the game as plates were filled with chips and eats of all kinds. Karen and Lissa exchanged one last glance before being swept into the excitement of the crew. As David walked over to Lissa he was met with that million dollar smile he had grown so fond of during the day.

“Hey beautiful,” he said as he put his arms around his new ‘girlfriend’ and gave her a squeeze. “Are you having a good time?”

Lissa looked at him and flashed her white teeth before responding. “Baby,” she said as she clamped both of her hands on to his ass and pulled his groin in hard against her crotch. “I am having a ball!”

The End Ch2

Podobne artykuły

Steph

Poznałem Stephanie w klubie kilka lat temu. Oboje śliniliśmy się na widok tego samego gorącego faceta, o którym wiedzieliśmy, że tak naprawdę nie mamy szans. Po wyjściu Mr. Hot Guy zaczęliśmy rozmawiać, a właściwie plotkować, o dziewczynie, z którą wyszedł. Nieźle się upiła. Nie wiem dlaczego, ale z jakiegoś powodu czułbym się okropnie, gdybym po prostu zostawił ją w klubie, mogłaby sama odwieźć się do domu - ostatnią rzeczą, jakiej chciałem, było przeczytanie o pijanym kierowcy, który uderzył w drzewo i zabił w porannym wydaniu gazety. Zamiast tego zaprosiłem ją do mojego domu. Ufała mi, nie żebym nie była osobą, której...

879 Widoki

Likes 0

...

395 Widoki

Likes 0

Szofer (nr 4) ...... Tina i ci szaleni klienci

Szofer…. Tina i ci szaleni klienci Scenariusz: PABLO DIABLO Prawa autorskie 2018 ROZDZIAŁ 1 Kiedy Tina i ja wyszliśmy z biura trzymając się za ręce, uśmiechnąłem się. Wiedziałam, że jestem w znacznie silniejszej pozycji, opiekując się Panem i Panią Jaxson. To byli wspaniali ludzie. W tym momencie podsumowywałem w głowie, co się ze mną stało, odkąd dołączyłem do Happy, Happee Limo Company: • Uprawiałem seks z Saszą – moją szefową, Tiną – jej asystentką, Paulą – koleżanką z pokoju telefonicznego i Jill – najlepszym kierowcą w firmie. • Otrzymałem 2000 dolarów napiwku od pana Jaxsona, tylko za zrobienie tego, co należy...

956 Widoki

Likes 0

Latanie wysoko_(0)

Głośniki w hali odlotów zatrzeszczały, po czym rozległ się zwykły „ping-pong”, a automatyczny głos oznajmił, że trwa wejście na pokład samolotu do Sydney. „No to zaczynamy” – pomyślała Rosa. Schyliła się, włożyła iPada do swojej torby podręcznej i zapięła go. Następnie wstała i dołączyła do kolejki przy bramce wejściowej. Znalazła się za wysokim mężczyzną o szerokich ramionach i szczupłych biodrach. Nie mogła powstrzymać się od spojrzenia w dół i została nagrodzona widokiem obcisłych spodni okalających kształtne pośladki. Nadal patrzyła, jak kolejka przesuwa się do przodu, a on pochylił się, aby przesunąć swoją torbę o kilka cali do przodu. Spodnie napięły się...

598 Widoki

Likes 0

Moja narzeczona i czarny ochroniarz – części 04–05

Część 4 Ok, ta aktualizacja jest dość długa i zacznie działać dopiero w następnej aktualizacji. W piątek wracam do pracy w studiu, wcześnie przygotowuję się do sesji i układam w głowie wydarzenia tygodnia. Odkryłem, że moja narzeczona wysyłała SMS-y do dużego, mierzącego 180 cm, czarnego ochroniarza, którego poznała podczas wizyty u mnie w pracy. Moja narzeczona jest z natury towarzyska i zalotna, więc nie było to dla mnie zaskoczeniem. Martwiło mnie to, że jej SMS-y zawsze były usuwane, kiedy następnego dnia sprawdzałem jej telefon. Następnym razem, gdy odwiedziła mnie w studiu, moja narzeczona zostawiła mnie w studiu, żebym pracował w studiu...

417 Widoki

Likes 0

3 trochę fantazji

Spotykamy się z inną kobietą w barze na kilka drinków, ona ma na sobie małą sukienkę i widać, że nie ma pod spodem bielizny, ja mam na sobie bardzo krótką spódniczkę, top z głębokim dekoltem i pończochy. Po kilku drinkach wszyscy wracamy do pokoju hotelowego, który zarezerwowaliśmy, zatrzymując się po drodze po więcej drinków. Kiedy nalewasz drinki, ja i ona siadamy z powrotem na łóżku i zaczynamy się całować, nie spiesząc się, ponieważ wiemy, że patrzysz. Zaczyna przesuwać się w dół mojego ciała, zaczynając od całowania mojej szyi, moich rąk na jej cyckach, w tym momencie klęczy między moimi nogami z...

1.4K Widoki

Likes 0

Dziewczyny w softballu, część 2

W następną sobotę obudził się wcześnie, żeby iść do pracy i miał 2-godzinną przerwę na lunch (przyłapał swoją mężatkę szefa na seksie z dostawcą), a kiedy dotarł do domu, stały dwa samochody jego podjazd. To była Laura i Jessi; byli tutaj na codzienną opaleniznę, dlaczego zawsze opalali się w moim domu, nie jestem pewien, to musi być łatwy dostęp do basenu. Mark stał ich patrząc przez kuchenne okno na tę dwójkę opalającą się, obok jego seksownej siostry. – Nie, to źle – poprawił się. Kiedy tam stał i ich obserwował, tak się w nie wpatrywał, że nie otworzył frontowych drzwi. „Hej...

1.2K Widoki

Likes 0

Och, tatusiu, wszystkie trzy części!

Oh Daddy, część 1, Mój list do tatusia Czasami ból spowodowany problemami zdrowotnymi zakłóca moją rutynę; jednak nie pozwalam, by rządziła całym moim dniem. Podobnie jak dzisiaj, wstaję o wiele za wcześnie, ale tylko dlatego, że wczoraj się zdrzemnąłem. Nic mnie nie boli, jestem po prostu napalony jak diabli, siedzę tu nagi i masturbuję się. Widzisz, jestem trochę ekshibicjonistą i uwielbiam bawić się sobą, fantazjując o moim nowym kochanku Johnie. Chciałbym, żeby wpychał palec wskazujący głęboko w moją mokrą cipkę. Uwielbiam to, że drżę i mrowię na całym ciele, wiedząc, co jeszcze ma nadejść. Czy zje mnie jako następną, uderzy mnie...

965 Widoki

Likes 0

Facet i jego...? 37 Szejka

Jake wciąż trzymał Akeeshę, każdy ze swoich dżinów zgromadzonych wokół nich obu. W pomieszczeniu słychać było tylko odgłosy wielkiego płaczu i szlochania. Gdy pojawiły się Nyrae i Inger, nastąpił kolejny ogromny przypływ energii. Inger poleciała do Akeeshy, a z jej oczu zaczęły płynąć łzy. „Dlaczego? Dlaczego ona umiera? Jeśli umrze, Mistrzu Jake, obiecuję ci, że sprawię, że będziesz cierpiał!” Inger warczała na Jake’a. „Wkrótce umrę, w ten czy inny sposób, Inger. Więź, jaką mam z moimi dżinami, zabije mnie, kiedy ona umrze. Obawiam się, że ich też zabije. Chciałbym tylko, żeby Sheeka nie została tak bardzo zraniona”. Jake stwierdził, że z...

651 Widoki

Likes 0

Podróżujący sprzedawca i pokojówka w motelu.

Jestem komiwojażerem i przez tydzień bez większego powodzenia byłem w drodze z dala od żony i trójki nastoletnich dzieci. Gospodarka sprawia, że ​​wielu moich klientów wycofuje się z zakupów, na które normalnie mogę liczyć. Zwykle spędzałem około tygodnia w podróży, a resztę miesiąca w biurze, umawiając spotkania i zarządzając sprzedażą. Tego dnia myślałem, że sprzedałem firmę o wartości 50 000 dolarów firmie, z którą współpracowałem przez sześć lat. W ostatniej chwili powiedzieli mi, że nie zamierzają składać zamówienia. Byłem zdruzgotany i wściekły, wściekły na firmę, wściekły na rząd, wściekły na świat i wściekły na siebie. Przede wszystkim martwiłem się. Miałem rachunki...

733 Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.